ROZWIŃ UMIEJĘTNOŚĆ WYSZUKIWANIA

czyli: DON'T WORK HARD - WORK SMART! 

(NIE PRACUJ CIĘŻKO - PRACUJ Z GŁOWĄ!)

Masz już cyfrowy aparat fotograficzny? Pora na cyfrową książkę!

Już dziś umiejętność wyszukiwania informacji jest o wiele cenniejsza niż posiadanie informacji. Era "wkuwania" na pamięć minęła a wraz z nią do lamusa odeszły podręczniki z medycyny. Przy dzisiejszym rozwoju nauk medycznych i jednoczesnym wymogu nieustannej aktualizacji naszej wiedzy, nie ma możliwości zawarcia jej w formie drukowanej książki czy podręcznika. Składa się na to kilka powodów:

  • żadna forma drukowana z natury rzeczy nie jest wyczerpująca
  • wyszukiwanie wiedzy w opasłych tomach jest czasochłonne i nie gwarantuje powodzenia
  • wykorzystanie praktyczne wiedzy książkowej jest bardzo ograniczone lub zupełnie niemożliwe
  • proces powstawania książki jest zbyt kosztowny oraz zbyt czasochłonny
  • podręcznik w chwili ukazania się na rynku jest już przynajmniej częściowo nieaktualny
  • informacje potrzebujemy teraz, a nie po przeczytaniu książki
Szkoda. Zapewne bardzo przyzwyczailiśmy się do tej formy przekazu wiedzy i będzie nam jej brakować. Muszę przyznać, że sam z łezką w oku wspominam książkę mojej siostry pt "Pierwsza pomoc, podręcznik dla średnich szkół medycznych" wydanie II, pod redakcją Artura Dziaka. Miała ona niebieską okładkę a na niej rysunek pielęgniarki pochylającej się nad chorym leżącym na noszach. Był rok 1979 i czytałem ją z zapartym tchem, choć miałem tylko 6 lat. Była tak inspirująca, że choć niewiele z niej rozumiałem to już wtedy wiedziałem że zostanę pielęgniarzem. Od tamtej pory minęło wiele lat, ja jestem pielęgniarzem a książka wciąż zajmuje honorowe miejsce w mojej biblioteczce!

Era nowych książek: e-książka.
Informacji przybywa, a do tego istniejące należy na bieżąco uaktualniać i archiwizować. Nowe czasy, nowe wyzwania i nowe narzędzia. Stare już na nic się nie przydadzą.
Bo jak wyobrazić sobie książkę np z onkologii, która jest zawsze aktualna, ma praktyczne zastosowanie i w każdym miejscu jest pod ręką? Niemożliwe? A jednak.
The Royal Marsden Hospital Manual of Clinical Nursing Procedures, 7th edition, jest tego najlepszym przykładem. To swego rodzaju praktyczny przewodnik po procedurach klinicznych wykonywanych przez pielęgniarki. Istnieje on w formie drukowanej, dostępny TUTAJ I choć jest on po prostu super przydatnym narzędziem w codziennej pracy, waży sporo a jego aktualność jest już policzona. Wydawca zadbał by udostępnić odbiorcom wersję, która zawsze będzie aktualna, nie waży nic i zawsze jest pod ręką tam, gdzie jest dostęp do internetu. Odnajdywanie pożądanych informacji jest proste i szybkie a dla miłośników druku przewidziano możliwość wydrukowania potrzebnej strony lub tablicy. Jeśli czytelnik chce poczytać więcej, e-książka zawiera bezpośrednie linki do innych pozycji książkowych lub czasopism. Koniec z chodzeniem do biblioteki - biblioteka przychodzi do nas. Dodatkowo, wersja dla instytucji, np szpitali, daje możliwość łatwego powiązania treści procedur oraz materiału dowodowego (Evidence Based Medicine) na którym się one opierają z wewnętrznymi rozporządzeniami szpitala dostępnymi w intranecie. Szpitale i biblioteki kupując licencję, udostępniają e-książkę za darmo swym pielęgniarkom. Nie ma problemu gdzie przechowywać opasłe tomiska, nie ma możliwości by dla kogoś zabrakło egzemplarza, książka nie niszczeje no i nie trzeba kupować kolejnych edycji! Czy wspomniałem że oprócz tekstu, zdjęć i wykresów, książka może zawierać filmy instruktażowe, animacje itp? Co za oszczędność! Ekolodzy też będą zadowoleni.
Można by wiele pisać na ten temat, po prostu zobaczcie ją sami TUTAJ (przegląd możliwości plus demo)

Wybór narzędzi pracy.
Jako pielęgniarki i pielęgniarze mamy ten sam cel, to samo zadanie, lecz jak je wypełnimy zależy tylko od naszych decyzji. Sami bowiem decydujemy o poziomie i aktualności własnej wiedzy, sami też w ten sposób determinujemy jakość i efekty naszej pracy. W dzisiejszych czasach nie tylko sumienie czuwa byśmy zadbali o swój warsztat pracy i nieustannie go aktualizowali. Czuwają też prawnicy i żądne sensacji media. 
Poza tym tzw chroniczny brak czasu nie sprzyja zadumie w uniwersyteckiej czytelni czy polowaniu na książki w księgarniach. O przydatnych w naszej codziennej pracy narzędziach napisałem TUTAJ oraz TUTAJ Zapraszam do lektury.

Jak wyszukiwać?
O tym jak wyszukiwać informacje, które przydadzą się nam w codziennej praktyce pielęgniarskiej, jak formułować klinicznie istotne pytania, i jak ocenić czy rezultaty wyszukiwania mają  zastosowanie dla pacjenta którym się właśnie opiekujemy, przeczytacie TUTAJ (prezentacja).

Poświęćmy parę chwil na poznanie uniwersalnych zasad uporządkowanego wyszukiwania konkretnych informacji w internecie. Znajdą one zastosowanie niezależnie od tematu poszukiwań. Umiejętność ta ma kolosalne znaczenie z kilku powodów:
  • ułatwia życie i oszczędza czas spędzony na poszukiwaniach
  • docieramy tylko do źródeł i informacji które na prawdę nas interesują
  • precyzując zapytanie nie poruszamy się po internecie chaotycznie a wyniki naszych poszukiwań nie są dziełem przypadku
Jakie są podstawowe opcje wyszukiwania i jak ich używać na co dzień, znajdziecie TUTAJ.

O zaawansowanych lecz nieskomplikowanych opcjach wyszukiwania, które przydadzą się w praktyce zawodowej i na studiach warto poczytać TUTAJ

Ja chcę po polsku!
Myślę że każdy, kto od dziecka posługuje się językiem polskim, chce aby wszystkie informacje i źródła naukowe były dostępne w jego ojczystym języku. Jakże mniej skomplikowany byłby świat! Niestety, musimy się pogodzić z tym, że językiem polskim na świecie, na co dzień posługują się niecałe 43 miliony ludzi a angielskim blisko 2 miliardy i to głównie w krajach które od dziesięcioleci wiodą prym w gospodarce, technice i nauce.

Tłumaczeniem badań na język polski zajmuje się Medycyna Praktyczna. Jednak wybór jest bardzo ograniczony i nie uwzględnia w ogóle pielęgniarstwa.
Od paru lat w Krakowie istnieje też Polski Instytut Evidence Based Medicine, który jest ogromną nadzieją na solidne opracowania polskojęzyczne materiałów napisanych w języku angielskim. Niestety póki co nie ma on nic do zaoferowania na swojej stronie oprócz podstawowych informacji o Evidence Based Medicine. Wielka szkoda.

Pozostaje nam zatem czekać na szczątkowe, wybiórcze  tłumaczenia, które zawsze niosą ze sobą ryzyko nadinterpretacji i są czasochłonne albo wziąć sprawy we własne ręce i nauczyć się angielskiego. Z własnego doświadczenia polecam to drugie. Nie taki diabeł straszny jak go malują a poza tym to wspaniałe uczucie gdy otwierają się przed nami nowe możliwości, obszary wiedzy, które dotąd były przed nami zakryte! To przeżycie można porównać do chwili w której sami jako dzieci umieliśmy czytać i pisać w naszym własnym języku: świat zyskał zupełnie nowy wymiar!

Życzę wielu inspirujących sukcesów zawodowych

Artur Sołtysiak

****

Polecam tłumaczenie streszczenia i komentarz w języku polskim do artykułu na temat wpływu picia gorącej herbaty na powstanie raka przełyku, opublikowanego w marcu 2009r na łamach portalu British Medical Journal.