Biogramy‎ > ‎

Lipiński Marian Zbigniew


(1929-1976)

LIPIŃSKI Marian Zbigniew - urodzony 7 stycznia 1929 roku w Warszawie, syn Władysława Zygmunta Rawicz-Lipińskiego i Heleny Marii z domu Staniszewskiej, pseudonim “Lufa” - harcerz Gniazdo “Żwawy Burek” - Drużyna “Niedźwiadek”. Nie był żołnierzem “Żbika”. Przed Powstaniem mieszkał w Warszawie na ul. Ogrodowej. Strzelec, ranny w Powstaniu, walczył razem z Maurycym Skupieńskim i kolegą z zastępu o pseudonimie “Muszka” [nazwisko i imię nieznane] w "Chrobrym I". Wg Powstańczych Biogramów w Muzeum Powstania Warszawskiego - po kapitulacji niewola jeniecka, nr jeniecki 298.955 *).
Zmarł 22 stycznia 1976 r., pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie kw. 12-1.

*) numer jeniecki 298955 podano w Powstańczych Biogramach Muzeum Powstania Warszawskiego, a numer 299895 w Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego, tom 4. Jeńcy wojenni - żołnierze Powstania Warszawskiego.


Poniżej zamieszczone jest Wspomnienie pożegnalne - przedrukowane z Gazety Wyborczej.

Robert Bielecki "Żołnierze Powstania Warszawskiego"

5003. [A]. "Truppenkrankenbuch der Polenabteilung des Reserve Lazaretts (Kgf) Zeithain"

(597) Lipiński Marian, strz., nr 299895, ur. 7.1.29 w Warszawie, [brak daty przyjęcia do szpitala], przybył 13.10.44, wyjechał 20.06.45 do kraju;



DANE OSOBOWE
nazwisko  LIPIŃSKI
imię  Marian
imie ojca  Władysław
imie matki  Helena
data urodzenia  1929-01-08
 błędna data urodzenia

INFORMACJE O PRZEŚLADOWANIACH
 Źródło: Polski Czerwony Krzyż
nieletnia ofiara wojny 
rodzaj represji  pozbawienie opieki rodzicielskiej
dodatkowe informacje  dziecko pozbawione opieki, przebywało na terenie Niemiec
Informacje dodatkowe  32/0/Rep figuruje na wykazie dzieci, które po wojnie powróciły z Niemiec do Polski


DANE OSOBOWE
nazwisko  LIPIŃSKI
imię  Marian
data urodzenia  1929-01-07
miejsce urodzenia  Warszawa
 
INFORMACJE O PRZEŚLADOWANIACH
Źródło: Autor: opracował Tomasz Łabuszewski
Tytuł: Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powstania Warszawskiego T.4 - Jeńcy wojenni - żołnierze Powstania Warszawskiego
Miejsce wydania: Warszawa
uczestnik walk  Powstanie Warszawskie
stopień wojskowy  strz.
jeniec wojenny 
numer jeniecki  299895                                           (błędny numer)
dodatkowe informacje  od 13 X 1944 leczony w szpitalu jeńców AK w Zeithain, 20 VI 1945 wyjechał do kraju.



Marian Zbigniew Lipiński

WSPOMNIENIE 07.01.1929 - 22.01.1976

Wisława Szymborska powiedziała, że "Umarłym wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci".

Curriculum vitae Mariana Zbigniewa Lipińskiego zacznę najprościej... Urodził się 7.01.1929 r. w Warszawie, w rodzinie inteligenckiej o rodowodzie szlacheckim. Był jedynym synem Władysława Rawicz-Lipińskiego i Heleny Lipińskiej ze Staniszewskich. Odszedł przedwcześnie i niespodziewanie, 22.01.1976 r. Spoczął w grobie rodzinnym na Powązkach.
Nasze małżeństwo trwało krótko. Jego wspaniałym owocem jest córka Magda. Pozostał w naszej pamięci jako kochający Mąż, niezwykle opiekuńczy Ojciec, szanujący rodziców Syn i bardzo dobry Zięć.
Wspominam Zbyszka w tej szacownej rubryce, by upamiętnić Jego życie i dokonania.

Wczesne dzieciństwo spędził otoczony miłością, troską i serdecznością, w bardzo zamożnej rodzinie kultywującej tradycje i wartości patriotyczne. Dorastanie i młodość przypadły na lata II wojny światowej, lata wyjątkowo trudne, naznaczone wielkim dramatem. Jako 15-letni chłopiec Zbyszek zasilił szeregi powstańców warszawskich. Doświadczenie zdobyte w Szarych Szeregach okazało się niewystarczające, by w pełni zrozumieć konsekwencje zostania powstańcem. Nikt z młodych ludzi biorących udział w powstaniu nie przypuszczał, że marzenia o wolności będą mieć tak wysoką cenę.

Biorąc czynny udział w Powstaniu Warszawskim, Zbyszek ocalił życie, ale został ciężko ranny w głowę. Do końca życia został inwalidą. Z uwagi na bardzo ciężki stan zdrowia skierowano Go do szpitala przy ul. Hożej, gdzie oprócz skromnej opieki lekarskiej otrzymał numer jeńca wojennego: 298955.
Jako jeniec wojenny został przewieziony do obozu Stalag IVB do Niemiec. Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia i zagrożenie życia 13.10.1944 r. Zbyszek trafił do szpitala w Zathaim, z którego wypisano go 20.06.1945 r. Z niewoli niemieckiej powrócił do Polski 29.10.1945 r. Okres ten był dla Niego najtragiczniejszy. Walka o życie w kraju wroga, brak kontaktu z rodzicami wymagały ogromnego hartu ducha. Rany postrzałowe w głowę spowodowały między innymi niedowład prawej ręki, co uniemożliwiało choćby napisanie listu do rodziny. Umiejętność pisania lewą ręką opanował dopiero po wojnie.

Po powrocie z obozu do Warszawy okazało się, że rodzina została bez dachu nad głową. Rodzinny dom legł w gruzach, cały dorobek przepadł bezpowrotnie, a rodzice mieszkają u rodziny pod Warszawą.

Zbyszek się nie załamał. Kontynuował przerwaną z powodu wybuchu wojny naukę jako stypendysta Związku Inwalidów Wojennych. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął dalsze studia w Liceum Handlu Zagranicznego Roeslerów, a następnie na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Pomimo traumatycznych przeżyć nigdy nie narzekał, był człowiekiem niezwykle pogodnym i pełnym optymizmu.

Będąc słuchaczem Liceum Handlu Zagranicznego, energicznie włączył się w odbudowę Warszawy, organizując koło Odbudujemy Warszawę, którego był liderem, o czym pisała ówczesna prasa. Artykuły ze zdjęciami stanowią cenną pamiątkę rodzinną z tego wspaniałego przedsięwzięcia.

Głęboki patriotyzm towarzyszył Zbyszkowi do końca życia. Każda rocznica Powstania Warszawskiego była wielkim świętem, które rozpoczynało się mszą świętą w katedrze na Starym Mieście. Po mszy, wraz z koleżankami i kolegami - uczestnikami powstania, szedł na Cmentarz Powązkowski. Tam, przy mogiłach poległych towarzyszy, powracały bolesne wspomnienia.

Zbyszek był człowiekiem o wielu zaletach. Życzliwość, niczym niezmącona radość, jaką czerpał z osiąganych sukcesów, wytrwałość w dążeniu do zamierzonych celów oraz godne podziwu zaangażowanie we wszystko, w co się angażował. A przede wszystkim nigdy niegasnący optymizm i apetyt na życie.

Społecznik w najlepszym rozumieniu tego słowa, troszczący się bardziej o innych niż o siebie. Inspirował otoczenie swoją dobrocią i życzliwością. Człowiek o niezwykłej kulturze i wrażliwości. Szczególną troską otaczał osoby upośledzone fizycznie lub umysłowo. Opiekował się koleżanką, która w czasie powstania straciła obydwie nogi i oko. Podczas pracy zawodowej współpracował z jedną ze szkół specjalnych w Warszawie, niosąc pomoc jej wychowankom. Wśród pamiątek rodzinnych są pełne wdzięczności i ciepła listy od młodzieży tejże szkoły.

Całe życie Zbyszka skupiało się na służbie ojczyźnie, rodzinie i upośledzonej młodzieży.

Zbyszek posiadał uzdolnienia artystyczne. Brał udział w amatorskich przedstawieniach kabaretowych. Jedną z jego wielkich pasji była fotografia.

Za swoją pracę i osiągnięcia otrzymał następujące odznaczenia: Krzyż Walecznych, Medal za Warszawę, Medal Zwycięstwa i Wolności, Odznakę Grunwaldzką, Brązowy i Srebrny Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Zbyszku, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci,

MARTA

strony lokalne GW - Warszawa nr 101, wydanie z dnia 02/05/2011 Pożegnania, str. 10


Grób Rodziny Lipińskich, Cmentarz Powązkowski w Warszawie kw. 12-1.


zdjęcia wykonał Jan Wawszczyk