Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej
Bielsko-Biała

 
Forum Nasze Bassety



11.10.2010

Czas mija niepostrzeżenie i nawet nie zauważyłem, że skończyłem trzy lata. Piękny wiek. Jakoś tak nie mogę przywyknąć do tej pełnej dojrzałości. Tym razem nie było uroczystych obchodów moich urodzin. Skończyło się na buziaczkach i uściskach. Udawałem, że wszystko w porządku, ale nie byłem tym zachwycony. Na szczęście jak co roku dostałem całą masę serdeczności na forum Nasze Bassety za co jestem głęboko wdzięczny! 

Jesień jest nieubłagana. Tak szybko zerwała kolorowe liście z drzew, że nawet nie zdążyłem tego zauważyć. 
Ale dzisiaj tj. 30.10. 2010 jest akurat ciepło i słonecznie. Miło sobie pospacerować w dobrym towarzystwie.

Parys i dwie gracje

Listopad już jutro. Brrr, może być nieprzyjemnie. Za to dzisiaj było pięknie. Co prawda wiał halny, ale dla nas, bassetów górskich, to żadna sensacja. Zaprowadziłem całą moją rodzinę na Dębowiec. Pewnie to ostatnia taka słoneczna wycieczka w tym roku.


Jakaś dziwna ta dynia wyrosła.
Halny rzucał nam kłody pod nogi (łapy).

No i mamy przedsmak zimy. Co prawda nie jest to pierwszy śnieg w Bielsku, ale ten utrzymuje się już kilka dni. Poszedłem dzisiaj z Panią pobiegać sobie trochę po lotnisku, no i jak to bywa w zimie, napatoczył się bałwan, ale jakiś taki niewyrośnięty (może to młode bałwana?).


Po długotrwałych letnich treningach osiągnąłem chyba szczytową formę na zimę. Nie straszny mi mróz ni śnieg. Na spacerze, bez większego wysiłku, przecieram szlak przed Panem. (4.12.2010)
 
Skoki zimowe
Co za dynamika
 
No tak. Już za chwilę wigilijna kolacja. Jestem pewny, że i dla mnie znajdzie się coś pysznego. A korzystając 
z wolnej chwili życzę wszystkim, zdrowych, pogodnych świąt, basseciego apetytu i pogody ducha, oraz wielu 
pięknych prezentów pod choinką.
 
Już się oblizuję na samą myśl o tym co mnie czeka!

No i stało się! Jestem bardzo zazdrosny! Mojego Pana odwiedziła w pracy Maja! Wstrętna! Jak się przytula!  Ale za zdradę spotkała Pana zasłużona kara! Został obsikany. I dobrze mu tak!

Też bym się tak przytulił ale nie te gabaryty, niestety!

Dzisiaj 22.02.2011 spotkałem osobiście tą, która obsikała mojego Pana, czyli Maję. Oj, pogoniłem jej za 
to "kota". Faktem jest, że jej Pan budzi we mnie niezrozumiały lęk, ale mam nadzieję, że z tego wyrosnę.

Jeszcze jest młoda ale jak urośnie to kto wie co będzie z tej znajomości?Małe toto i ruchliwe jak pchełka!
 
Jeśli myślicie, że to środek zimy, to jesteście w "mylnym błędzie", hehehe. Mamy dzisiaj 19.03.2011 
i zima powróciła! Mam nadzieję , że to po raz ostatni, a potem już tylko WIOSNAAAA!

Biało jak w młynie!

No i nareszcie pierwsze wiosenne czesanie  grzywy. Nie była to może największa przyjemność, 
                      ale słoneczko delikatnie przygrzewało futro i łaskotało po nosie - 30.03.2011.


Już kiedyś o tym pisałem, że ludzie wymyślili różne, niezwykle przydatne bassetom, urządzenia. Do takich najlepszych należy fotel i zaścielone łóżeczko. Z tym, że jeśli chodzi o to drugie to trzeba wykazać się sprytem i wykorzystać chwilową nieobecność ludzi.

 
Nieprawdaż, że rozkoszny?Ach, jak przyjemnie!
Jakie bystre spojrzenie.

17.04.2011 - data jak każda inna, a jednak szczególna. Dzisiaj na lotnisku poznałem uroczą dwuletnią bassetkę. Ma na imię Etna. Jak na razie dużo nas dzieli co widać na zdjęciach, ale mam nadzieję, że uda mi się pokonać te przeszkody przy następnym spotkaniu.
 
Taki płot to dla mnie żadna przeszkoda!Taki płot to dla mnie żadna przeszkoda!

A tak wygląda basset z perspektywy basseta, czyli z poziomu podłogi. Tys piknie!

   Chwila zadumy.Bystre spojrzenie

Wiadomo, że każdy ma w domu swoje ulubione miejsca. Oczywiście ja też takie mam. Lubię łóżeczko z widokiem przez okno balkonowe. I popatrzeć można i pospać.

 
 

Poznajecie? To Bolek, Lolek i.... nieeee, to nie Tola. To ja przy pomniku znanych urwisów już na drugi dzień po jego odsłonięciu.
 
Postawa pomnikowa.
 
No nareszcie. Spóźnione, ale w końcu jest. Zrobili mi coroczne zdjęcie na Dębowcu. A w dole i Reksio i Bolek z Lolkiem i mój domek. (24.05.2011)
 
 
Panorama jak zwykle piękna.

Mało kto wie, ale przy ul. Zwardońskiej, w wyniku pęknięcia jakieś tajemniczej rury (chyba), powstało darmowe SPA dla bassetów. Grzechem byłoby nie skorzystać. Polecam wszystkim zainteresowanym! (12.08.11)



Z samego Klimczoka i jego okolic wita Was, Wasz wakacyjny sprawozdawca! Oj, kawał drogi przeszliśmy! Ale warto było. Pogoda sprzyjała wędrówce, a widoki zapierały dech w piersiach! -14.08.2011


"Czy te oczy mogą kłamać, czyli..... Forumowe Wpisy Codzienne", tak brzmi tytuł tej książki, którą właśnie 
czyta mi Pani. To jakiś thiller! Zastanawiam się czy to możliwe żeby tam napisali o bassetach, że to 
najposłuszniejsze i najczystsze psy na świecie! Zacząłem podejrzewać jakąś szatańską intrygę w wykonaniu 
Pani. A może jednak to prawda? Muszę się trochę podciągnąć.

Czy te oczy mogą kłamać, czyli..... Forumowe Wpisy Codzienne

Jak zapewne zauważyliście, mam niezwykle romantyczną naturę. Lubię takie klimaty jak na zdjęciu poniżej. To jesienny, romantyczny zachód słońca. No jest co podziwiać!

No. Można się zamyślić!

Napisz do mnie

Do poprzedniej strony
 
Do początku strony  
Do następnej strony