poradniki

Seria poradników dostępnych poniżej została wykonana przez mnie dla astropolis.pl miesięcznika proxima i wiryny astroamator.info w formie wątków lub jako wyjaśnienia na zadane pytania. Tutaj są dostępne w jednym miejscu dla mojej wygody i łatwego w nich kopania gdy ktoś zadaje te same pytania, a ja jestem zbyt leniwy by zrobić więcej niż CTRL+C > CTRL+V czegoś, co już komuś kiedyś klarowałem :) Są lekko przeredagowane (nie wszystkie) w stosunku do pierwotnej formy tak, aby tworzyły spójną całość jako ew. mini-podręcznik. 


Skuteczna i bezpieczna kolimacja lornetki w domu

Ten materiał powstał dla astropolis.pl i pod linkiem podanym poniżej możecie znaleźć dyskusję która może wyjaśnić dodatkowe pytania:

http://astropolis.pl/topic/12916-amatorska-kolimacja-lornetek/

Na fotkach ilustrujących omawiane zagadnienia znajdziecie klasyczną lornetkę 10x50. Oczywiście różne typy i modele lornetek będą się różnić od tej prezentowanej, ale jest ona dość standardowa, więc nadaje się do ilustrowania całego procesu. Większe różnice będą przy lornetkach dachowych, lornetkach z zoomem i lornetkach z okularami kątowymi... pełny materiał ->
http://www.aavso.org/vsx/index.php?view=detail.top&oid=238723

Jak się zabrać za fotometrię CCD gwiazd zmiennych

Fotometria CCD w monitorowaniu zmienności gwiazd daje bardzo duże możliwości. To po prostu zupełnie inna bajka niż obserwacje wizualne. Inne wymagania, inne techniki, procedury, bardzo odmienne podejście do samej obserwacji i przetwarzania danych pomimo tego, że ciągle celem może być ten sam obiekt. Wiele osób pyta jak się za to zabrać. Czasem na forum, czasem via mail. Oczywiście, jest wiele dróg ale najczęściej pada pytanie, jak to zrobić bez angażowania dużych kwot w sprzęt. Odpowiadając kolejnej osobie, postanowiłem przygotowane materiały opublikować dla wszystkich. W tym artykule postaram się rozdzielić potrzebną wiedzę na trzy kawałki... pełny materiał ->


TZ Aur

Krótki przepis na rozpoczęcie znajomości z amatorską fotometrią gwiazd zmiennych

Jest w sieci sporo bardzo dobrych podręczników traktujących o pierwszych krokach w fotometrii. Z tych lepszych ciągle warte są polecenia klasyki takie jak http://www.aavso.org/ccd-observing-manual lub http://www.citizensky.org/content/dslr-documentation-and-reduction. Wyjaśniają jak to działa i jakie są zasady, ale ciężko znaleźć proste opisy, jak konkretnie dobrać się do tematu. W tym artykule znajdziecie coś w rodzaju przepisu na pierwszą udaną fotometrię dla amatora który jeszcze nigdy nie próbował zmierzyć się z tematem... pełny materiał -> 


Amatorska fotometria CCD w praktyce - egzoplanety metodą tranzytową.

Za nami dwa artykuły wprowadzające w fotometrię CCD. Wiemy już na co zwracać uwagę przy doborze sprzętu. Opanowaliśmy oprogramowanie fotometryczne oraz specyfikę i ograniczenia naszego amatorskiego zestawu, opracowując krzywą blasku z testowej sesji gwiazdy typu RR. Jeżeli czytając wymienione artykuły udało Ci się w praktyce przeprowadzić opisywane testy i ćwiczenia (było trochę pogodnych, przyzwoitych nocy w tym czasie), jesteś na dobrej drodze do zabrania się za bardziej wymagające obiekty. Na przykład egzoplanety, zanim krótkie, wiosenne noce wyeliminują nam niebo silnymi gradientami wędrującymi szybko wzdłuż horyzontu... pełny materiał -> 



W pewnym momencie, próbując dotrzeć z wiedzą fotometryczną do odbiorców nie trawiących za bardzo formy i stylu jaki utrzymują materiały prezentowane wyżej, popełniłem serię krótkich opowiadań, które w miarę na moje ograniczone umiejętności, wplatały wiedzę niezbędną do zajmowania się fotometrią w historyjki które delikatnie mówiąc ;) nie wymagały zbytniego zaangażowania w śledzenie fabuły :) 

Zmienna Wojna - Urywki rękopisu z czarnej dziury



Odcinek 1- Mieć plan

Transportowiec Imperialny Szopen, duma całej załogi i (baaaczność) Kapitana Sępa (spocznij) wolno dryfował przez mgławice otulające peryferia jednego z pomniejszych garnizonów granicznych Federacji VSX. Personel krypy powoli dochodził do siebie, po długim skoku nadprzestrzennym z gromady Jodłów. Zebranie sztabu było bardzo udane. Ach te smukłe kadetki z jednostek zwiadowczych... Niestety, nie czas na wspomnienia. Sęp po raz kolejny przetarł przekrwione oczy. Intensywny wysiłek umysłowy nie służył mu. Krople potu wystąpiły na czoło. Jak wyznaczyć jasność wrogiego obiektu? Sęp nie kończył szkół. Jego umysł był prosty, a przez życie przepychał sie łokciami, przy okazji depcząc tych niższych od siebie. Zgłosił się do służby na ochotnika... pełny materiał ->

Odcinek 2 - Jak się robi ofensywę

Sęp nerwowo podrapał się po błyszczącej łysinie. To jest jawna niesubordynacja! Będzie musiał za referencje zabrać się sam... Koszmar! Niestety czerwień zemsty przesłaniającą wzrok Sępa ostudził bolesny przebłysk realizmu. Nie, nie może wywalić Pelikana. Na Okręcie powinien być choć jeden względnie sprawny mózg. Zagryzając zirytowany wargi zabrał się za robotę (czego szczerze nienawidził). Jak wyznaczyć jasność swojego obiektu gdy nie mamy referencji w polu widzenia? Pytanie banalne, tylko odpowiedź nieco skomplikowana. W teorii, dobieramy stabilną gwiazdę o podobnym kolorze. Taką, która nie odbiega na tyle jasnością od ostrzeliwanego celu aby miała ADU daleko od granicznych wartości głównego działa Szopena. Odczytujemy z akceptowalnego katalogu imperialnego jej jasność i... i mamy problem. A nawet nie jeden problem. Cale pole minowe problemów... pełny materiał ->

Odcinek 3 - Doktryny operacyjne.

Co to jest, żeby ponad 100 lat od chwili jak ludzie zaczęli latać po całej galaktyce, informacje o formacie Imperialnego katalogu były w plikach tekstowych. Nierówne zagęszczenia szaroburego zarostu zjeżyły się od targającej Sępem irytacji. Pelikan dłubie przy konsoli nawigacyjnej, Wróbel czyści dysze reaktora, wszyscy kurna mają jakiś pretekst! Po prawdzie to sam kazał Wróblowi zasuwać ze szpachelką do głównego reaktora, ale tak czy siak musi teraz zrobić papierkową robotę sam. Po raz kolejny popatrzył z obrzydzeniem na dwuwymiarowy ekran czytnika txt. Ehhh... nie uniknie tego. Ostatni raz podłubał w uchu i włączył tablet... pełny materiał ->


Odcinek 4 - Pokrywanie gwiazdy

Rozklekotany refraktor w głównej wieżyczce Transportowca Imperialnego Szopen, dumy całej załogi i (baaaczność) Kapitana Sępa (spocznij) domagał się akcji. Jednak Sęp stanął przed problemem dobrania celu ataku. Dobrania tak, aby bez ryzyka dania ciała punktować w raportach do Imperialnego Sztabu. Wymemłana wykałaczka po raz kolejny została przegąsienniczkowana z jednego kącika ust kapitana w drugi, zdradzając intensywny proces knucia wypełniający skacowaną czaszkę. Problem w tym, że Sęp nie miał natury orła. Miał naturę sępa. Przemierzanie świata za pomocą kopów i łokci było jedynie maskowaniem mającym sugerować otoczeniu, że ma do czynienia z drapieżnikiem, a nie padlinożercą. Tak, dobór celu to połowa sukcesu... pełny materiał ->