V.‎ > ‎Margaret Veley‎ > ‎

Jeden z wielu

Margaret Veley, Jeden z wielu (fragment)

A kiedy już umarłam,
I gdy świat cały myśli mojej
Zmienił się w nic i ze spokojem 
Ostatnie słowo wyszło z gardła,
Gdy położyłam się na prześcieradłach
I gdy zamknęłam oczy na walkę i miłość,
Na posplatane razem radości i smutki,
Kiedy nurt rozhukany mojej krwi przeminął
I raz na zawsze przestał drążyć żył mych pustki –
O, Boże, co to będzie, gdy zejdę ze świata?

(tłum. Wiktor J. Darasz, 2015)


Comments