Serwis Rowerowy

Porady do tego działu zaczerpnąłem ze strony http://rowerowe-porady.blogspot.com/search/label/serwis
porady mozna tez znaleźć na stornie: http://www.naprawrower.net/
a w formie zdjęciowejhttp://naprawrower.pl/


Jak wyregulować przednią przerzutkę?
Przednia przerzutka (w odróżnieniu od tylnej) dobrze ustawiona potrafi działać bardzo długo bez problemów. Jednak zdarza się, że trzeba ją delikatnie wyregulować. Dzieje się tak dość często z nowymi roweremi, które nie są fabrycznie w 100% wyregulowane. Jest to czynność dużo prostsza od zmagań z tylną, bardziej skomplikowaną siostrą. Tutaj opisuję regulację tylnej przerzutki. 

Zaczynamy od umieszczenia łańcucha na dużej koronce kasety i małej zębatce na korbie. Na przerzutce znajdują się dwie śrubki regulacyjne. Na większości przerzutek, zwłaszcza Shimano, śruby są doskonale widoczne (są na górze) i dostęp do nich bardzo łatwy.

Śrubokrętem krzyżakowym kręcimy śrubą regulacyjną "L" (Low) (czasami śrubki nie są opisane – wtedy należy sprawdzić, która jest która), aż do momentu, gdy wewnętrzna część prowadnicy znajdzie się w odległości 1 mm od łańcucha. 

Następnie ustawiamy łańcuch na najmniejszej koronce kasety i na największej tarczy z przodu. Śrubą regulacyjną "H" ustawiamy prowadnicę tak, aby jego zewnętrzna część znalazła się 1 mm od łańcucha. 

Potem znów ustawiamy największą zębatkę z tyłu i regulatorem linki przy manetce naciągamy linkę tak, aby przerzutka płynnie wciągała łańcuch z małej na środkową tarczę. I to w zasadzie wszystko. 

Pamiętaj aby prowadnica była umieszczona równolegle do zębatek, a odległość zewnętrznej płytki prowadnicy od zębów w pionie powinna wynosić między 2 a 4 mm.

Pod obciążeniem rowerzysty, niestety nie wszystko musi działać tak jak na sucho. W czasie jazdy możesz spróbować delikatnie pokręcić regulatorem znajdującym się przy manetce.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak wyregulować tylną przerzutkę?

Słyszysz niepokojący hałas przy zmianie przełożeń z tyłu? Zmieniasz przełożenie, a przerzutka zastanawia się co ma zrobić? Łańcuch skacze po kasecie albo z niej spada? Oczywiście da radę tak jeździć, ale po co? Dobry rower, to taki rower, który nam nie przeszkadza w jeździe. A nieposłuszna tylna przerzutka to tylko efekt niedbalstwa. Chwila cierpliwości i wszystko będzie działać jak nowe, a i przy okazji unikniemy wizyty w serwisie.

Jedyne czego potrzebujemy to śrubokręt krzyżak i klucz imbusowy. Na początku najlepiej sprawdzić stan linki i odrobinę ją przesmarować. Warto również zwrócić uwagę na pancerze. Jeśli któryś jest załamany lub zagnieciony dobrze jest go wymienić. 


Regulację tylnej przerzutki Shimano (ze Sramem jest podobnie) zaczynamy od zrzucenia manetką łańcucha na najmniejszą zębatkę z tyłu, a największą z przodu. Luzujemy śrubę mocującą linkę. Kółka napinacza przerzutki powinny znaleźć się w linii zewnętrznej krawędzi małej zębatki. Jeśli tak nie jest, to należy pokręcić śrubką "H" umieszczoną w korpusie przerzutki.

Jeśli kołka znajdują się na lewo od właściwego położenia, kręcimy śrubką w lewo. Jeśli kółka uciekają na zewnątrz (w prawo), kręcimy w prawo. Następnie zajmujemy się śrubką "L". Popchnij przerzutkę do oporu w stronę koła, a drugą ręką przełóż łańcuch na największą zębatkę kasety. Tym razem w przypadku, gdy kółko znajduje się na lewo od środka zębatki, kręcimy śrubką "L" w prawo i odwrotnie jeśli kółko odbiega w lewo, kręcimy w prawą stronę. 

Jeśli wszystko działa dobrze, zakręć korbami - łańcuch powinien wrócić na najmniejszą zębatkę. Jeśli tam pozostaje, możesz naciągnąć linkę i dokręcić śrubę zaciskową. Następnie pokręć korbami na najwyższym przełożeniu. 

Jeśli łańcuch hałasuje i usiłuje spaść z kasety pokręć regulatorem linki w lewo. W przypadku, gdy usiłuje się wdrapać na większą zębatkę pokręć w prawo. Jeśli nie hałasuje, spróbuj wrzucić łańcuch o "ząbek" wyżej z tyłu. Jeśli łańcuch wskoczył, ale słyszysz jego tarcie o trzecią zębatkę, kręć regulatorem w prawo po ćwierćobrotu do ustania ocierania. 

Jeśli nie udało Ci się jednak wrzucić łańcucha na drugą zębatkę kręć w ten sam sposób regulatorem w lewo. W zasadzie teraz pozostaje jedynie sprawdzić czy wszystkie przełożenia chodzą jak należy na krótkiej przejażdżce. --
Jak wyregulować Hamulce V - brake ?
Zanim zaczniesz regulować hamulce, dobrze jest sprawdzić stan pancerzy i linek. Po dłuższym czasie użytkowania, to one są częstą przyczyną złego działania hamulców. Dobrze jest również wyczyścić „fajkę” doprowadzającą linkę do hamulców – w niej często zbiera się brud, który potrafi skutecznie obniżyć jakość działania hamulców.
Drugą ważną sprawą jest stan klocków. Zwróć szczególną uwagę na symetryczność klocków oraz na to czy klocki nie są nadmiernie starte – czyli czy z rowków na ich powierzchni cokolwiek zostało. Zwykle klocki z tyłu ścierają się o wiele szybciej niż te z przodu.
Regulację rozpoczynamy od rozpięcia linki hamulcowej, odkręcenia linki od ramion hamulców i poluzowania śrub mocujących klocki. Przyciągamy palcami ramiona hamulca do obręczy. Zaciśnięte ramiona powinny być ustawione równolegle do siebie. Jeżeli tak nie jest należy odpowiednio zamienić podkładki (na każdym ramieniu są dwie, z reguły różnej szerokości). 
Teraz dosuwamy klocek do obręczy tak, aby znalazł się centralnie na obręczy. Nie powinien zsuwać się z obręczy, a w żadnym wypadku dotykać opony. Jeśli nie chcesz, by hamulce piszczały (zwłaszcza gdy jest mokro), klocki należy ustawić skośnie względem obręczy, tzn. muszą minimalnie odstawać od obręczy na końcu (na tym końcu bliżej tyłu roweru). 
Następnie dokręcamy śruby mocujące klocki, jednocześnie zwracając uwagę, aby nie zmieniły swego położenia, co bardzo lubią. W manetkach od hamulców wkręcamy śruby regulacyjne do połowy ich długości, a następnie przykręcamy linki do ramion hamulca zostawiając mniej więcej po milimetrze luzu każdemu klockowi. 
Zaciskając klamkę sprawdź, czy klocki jednocześnie doszły do obręczy. Jeżeli tak się nie stało, trzeba to wyregulować malutkimi śrubkami w ramionach hamulca. Wkręcamy śrubkę w tym ramieniu, które pierwsze dotyka obręczy, aż do wycentrowania szczęk. Można sobie pomóc luzując śrubkę w przeciwnym ramieniu. Jeżeli nic nie ociera podczas obracania kołem, można dobrze dokręcić wszystkie śruby i oczywiście sprawdzić czy hamulce działają poprawnie w normalniej jeździe.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak ustawić siodełko w rowerze ?
Ustawienie siodełka zaczynamy od dobrania poprawnej wysokości, na jakiej ma się znajdować.
Wkładamy but, w którym jeździmy. Korbę należy ustawić tak, by jej oś pokrywała się z osią rury podsiodłowej (inaczej mówiąc, by korba była ustawiona w jednej linii z rurą podsiodłową ramy). Jeśli w takim ustawieniu położymy piętę na pedale to noga powinna być wyprostowana w kolanie.
Tak wygląda ustawienie początkowe. Następnym krokiem jest minimalne podnoszenie lub opuszczanie siodełka w celu znalezienia idealnego ustawienia. Podniesienie siodełka skutkuje większą kadencją (szybszymi obrotami) korby, zaś jego obniżenie - większą siłą, z jaką naciskamy na pedały.

Drugim krokiem jest ustawienie siodełka w poziomie (bliżej lub dalej od kierownicy). To nie mniej ważny krok, często pomijany przez rowerzystów.

Aby poprawnie ustawić siodełko w poziomie, usiądźmy na siodełku, które jest już dobrze ustawione w pionie (można poprosić drugą osobę, by przytrzymała rower, lub oprzeć się np. o ścianę). Ustawiamy korby tak, by znajdowały się w poziomie, a stopy układamy tak jak podczas normalnej jazdy (dobrze jest, gdy pedał naciska przednia część stopy).

W takim ustawieniu linia poprowadzona w pionie od czubka kolana powinna przeciąć przez środek pedała (najlepiej użyć do tego sznurka z ciężarkiem przymocowanym na końcu). Wyraźne odchylenie od takiego ustawienia będzie skutkowało notorycznymi kontuzjami kolan oraz bólem nóg - nawet po krótkich trasach.

Trzecim krokiem, jaki musimy wykonać, by ustawić siodełko jest modyfikacja kąta jego nachylenia (czy czubek siodełka ma iść w górę czy w dół).

Najlepiej ustawić siodełko idealnie poziomo (można użyć poziomicy, ale w tym przypadku metoda "na oko" wystarczy), a potem zacząć eksperymentować z dalszym ustawianiem. Dużo zależy od naszych indywidualnych preferencji i wygody. Każdy musi to ustawienie dobrać indywidualnie.

Dzięki poprawnemu ustawieniu siodełka w rowerze unikniemy niepotrzebnych kontuzji oraz bólu w trakcie jak i po jeździe-
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak ściągnąć korbę w rowerze ?

Ściąganie korby może wydawać się trudną czynnością serwisową. Jednak nie jest to aż tak trudne. Pokrótce opiszę wszystkie czynności.
Do ściągania korby potrzebujemy:
1. Oczywiście korbę :)
2. Klucze imbusowe, aby odkręcić śrubę mocującą korbę do suportu
3. Ściągacz do korb
4. W zależności od ściągacza klucz oczkowy/nasadowy

Do ściągania korb lepiej nie używać „domowych sposobów”. Skończy to się w najlepszym wypadku
porysowaną korbą, a w najgorszym uszkodzeniem sprzętu.
Zaczynamy wymianę:
1. Najlepiej najpierw odkręcić pedały. Będzie to łatwiej zrobić teraz – niż walczyć z nimi trzymając odkręcone ramiona korby w ręku.
2. Odręcamy śrubę mocującą korbę do suportu (kluczem imbusowym lub innym w zależności od korby).
3.Wkręcamy w korbę głowny element ściągacza. Należy go dobrze wkręcić, ale z wyczuciem – nie dokręcamy na siłę do końca.
4.Wkręcić w główny element ściągacza bolec 'napierający'. Czynność ta jest bardzo prosta. Należy dotąd wkręcać, aż poczujemy wyraźny opór. Wtedy używamy klucza i już z pewną siła staramy się zdjąć korbę. Po kilku obrotach (zazwyczaj 2-3) będzie charakterystyczny odgłos - "tyk" i korba sama zejdzie.
Zakładanie korby
Sprawa jest prostsza niż jej zdjęcie. Korbę dokładnie czyścimy. Potem smarujemy elementy, które tego wymagają. Zakładamy odpowiednio ramiona korby. Należy starać się zrobić to jak najmocniej, by potem było mniej pracy. Teraz dokręcamy śrubę mocująca korbę do osi. Robimy to z dużą siłą, gdyż słabo dokręcona śruba może na przyszłość spowodować powstanie luzów na mocowaniu. Niestety nie będzie ich się dało usunąć, a źle założona korba nie pozwoli dobrze ustawić przerzutek. Po założeniu korby – warto sprawdzić czy wszystko dobrze działa.
Comments