Wodzisław Śląski
Wodzisław Śląski
Komendant powiatowy Ludwik Piechoczek w Rybniku nie usłuchał rozkazu piotrowickiego do rozpoczęcia zbrojnego powstania, ale gdy otrzymał rozkaz wydany z Bytomia, wydał hasło. Rozkazy Piechoczka dotarły na termin do podkomendnych.
Dowódca marklowickiego baonu Alojzy Ośliźlok, miał w owej chwili do swego rozporządzenia 800 chłopa, i z tą siłą w nocy 17 sierpnia ruszył pod Wodzisław. Już okrążał miasto, gdy w tem jakiś kurjer wręczył mu rozkaz zabraniający wszczęcie ruchów zbrojnych. Ponieważ rozkaz wydany był ze Strumienia a zaopatrzony autentycznemi podpisami, Ośliźlok natychmiast zaprzestał dalszej akcji i z większą częścią swych ludzi przekroczył granicę polską.
Dodać należy, że Niemcy, używszy podstępu, wręczyli Ośliźlokowi jeden z rozkazów odebranych szefowi tymczasowego sztabu, Józefowi Bule na dworcu kolejowym w Pawłowicach, przez głównego ajenta wojskowej policji polnej, Luxa. Stosownie do uchwały głównego kierownictwa P. O. W. w dniu 16 sierpnia w Strumieniu, rozkazy te, jak wiadomo, zabraniały, rozpoczynać zbrojne powstanie na Śląsku Górnym.
Józef Grzegorzek " Pierwsze Powstanie Śląskie 1919 roku w zarysie", str. 178