"Dzem" w Nowym Jorku!

Piątek 12 kwietnia, 2019 8:00 PM

Melrose Ballroom

36-08 33rd Street

Queens, NY 11106

Świętujemy 40. Urodziny Zespołu “DŻEM” w Nowym Jorku!!!

Choc muzyczna Polska poznala Dzem na poczatku lat 80., i wlasnie na ogol wtedy biora poczatek jego biografie, tak naprawde korzenie grupy siegaja duzo, duzo dalej. Az do roku 1973, kiedy to raczej niezobowiazujaco grywali ze soba bracia Beno (gitara basowa) i Adam (gitara) Otrebowie, Pawel Berger (piano) i Aleksander Wojtasiak (perkusja). Grywali, a jesli chodzi o trzech pierwszych, to rowniez podspiewywali. W domach kultury, klubach, na zabawach i potancowkach. Takimi zespolami post-bigbeatowa Polska usiana byla wzdluz i wszerz. I niewiele lub nic nie zmienilo dojscie wokalisty (grajacego na harmonijce) Ryszarda Riedla. Bo zespol ani nie mial stalej bazy, ani wlasnego repertuaru (na swoje potrzeby adaptujc przeboje zachodnich mistrzow w postaci Cream, Santany czy Stonesów wanie), ani nawet... nazwy.

Połączyli rocka, bluesa, reggae, country. Nagrali piosenki, które uwielbiają zarówno koneserzy, jak i niedzielni słuchacze muzyki. Byli pierwszym odkryciem Jarocina. Występowali na chyba wszystkich większych i większości mniejszych festiwali w Polsce. Wyjeżdżali nie tylko do krajów Europy, ale i Ameryki Płn., a nawet Azji. Stawali na jednej scenie z Rolling Stonesami, Claptonem, ZZ Top, Lynyrd Skynyrd, AC/DC a ich utwory wykonuje przeszło pięćdziesiąt zespołów, w tym również Metallica :). Konsekwentnie robiąc swoje, przetrwali mody i brak zainteresowania – o wsparciu nie wspominając – centralnych mediów. Przetrwali też tragedie w postaci dwóch śmiertelnych wypadków – narkotykowego i samochodowego. To wszystko tylko i aż w ciągu czterdziestu lat, bo w roku 2019 właśnie tyle upłynie, odkąd w 1979 zdecydowali się całkowicie poświęcić muzyce i postawić na utwory własne, a nie przeróbki piosenek z kraju i ze świata. To była brzemienna w skutki decyzja, które odczuwamy do dziś…