159dni do:
zakończenia sezonu motocyklowego 2012

Bądź zawsze na czasie!

Okresowy Serwis Motocyklowy

Kontakt:

Kamera Internetowa

Autorzy strony

  • Night Rider
    listopad 2, 2011

Wymiana oleju

 
Nic bardziej prozaicznego w serwisie nie ma jak wymiana oleju. To dlaczego tylku motocyklistów wymienia olej w serwisie? Nie wiem. Odpowiedź na to pytanie jest dla mnie niezrozumiała. Odkąd pamiętam sam wymieniałem olej w swoich motocyklach i w moim jedynym samochodzie jaki miałem F126p. Generalnie czynność ta polega na spuszczeniu starego oleju z miski olejowej i nalanie nowego. I na tym ta czynność serwisowa się kończy, jeśli jeszcze dodamy do tego wymianę filtra oleju mamy już komplet czynności do wykonania.
 
Tak więc po kolei spuszczamy olej, zmieniamy filtr, zalewamy nowy olej. Nie taki motór straszny jak go malują. Ale pewne oczywistości nie są już tak oczywiste jeśli przyjrzeć im się bliżej. Na początek musimy znaleźć wlew oleju (1), jego umiejscowienie jest dość niefortunne, bo pod kanapą kierowcy co skutkuje tym że nie możemy zamontować sobie stylowego termometru oleum, tak jak w przypadku Ventury. Jak już znajdziemy miernik oleju zwany potocznie bagnetem należy go odkręcić. Następnie szukamy spust oleju, w  przypadku RS’a są dwie śruby spustowe. Jedna pozwala upuścić olej ze zbiornika oleju (2), znajduje się ona pod spodem motocykla na wysokości końcówki skrzyni zwalniającej. I Tę śrubę wykręcamy pierwszą. Druga pod silnikiem z prawej strony bloku (3). Służy ona do spuszczenia resztek oleju z bloku silnika.
Po całkowitym spuszczeniu oleju wykręcamy filtr i montujemy nowy pamiętając o tym aby lekko przeciągnąć olejem uszczelkę filtra. Filterek dokręcamy ręcznie, no chyba, że ktoś ma siłę niemowlaka i musi użyć specjalnego klucza. Z powrotem wkręcamy śruby spustowae oleju i zalewamy nowy olej przez otwór po „bagnecie”.
Jaki olej???  Taki jakim było zalane moto. Również dlatego aby nie potrzebnie nie stwarzać sobie problemów ze szczelnością silnika i mokrego sprzęgła, szczególnie jeśli chodzi o sprzęty nie pierwszej młodości. W moim poprzednim RS’ie zrobiłem jednak coś co jest wbrew zaleceniom i przeszedłem z oleju mineralnego 10W40 na olej półsyntetyczny 15W50. Ale zrobiłem to tylko dlatego, że rozebrałem silnik do połowy, ogarnąłem nagar na tłokach, wymieniłem uszczelniacze i zawory na nówki sztuki i wypolerowałem głowice. W innym przypadku pozostałbym przy minerale.
Co nam daje lepszy olej, lepsze smarowanie i co ma niebagatelne znaczenie przy silniku chłodzonym powietrzem - lepsze odprowadzanie ciepła. Poza tym w naszej szerokości geograficznej większy zakres temperatur pracy jakie oferuje olej syntetyczny lub pół syntetyczny ma zbawienny wpływ dla trwałości ruchomych części silnika.
Serwisówka mówi żeby wlać 4,1 te 100 ml jest ni w pięć ni w dziesięć dlatego ja wlewam tylko 4 litry i to wystarcza w zupełności. Zresztą po sprawdzeniu stanu oleum utrzymuje się w średnim zakresie na podziałce bagnetu. Zużyty olej …. po co o tym pisać. Wszyscy eco-świadomi wiedzą co trzeba zrobić ze zużytym olejem.
Po wymianie oleju dobrze jest sprawdzić jego poziom, a to w RS’ie nie jest już tak oczywiste i proste. Powiem tak: Sprawdzenie oleju nie jest tak proste jak jego wymiana. Aby sprawdzić poziom oleju należy …. obejrzeć poniższy filmik.  
 

Należy pamiętać że RS ma pół suchą miskę olejową dlatego zwykłe sprawdzenie oleju bagnetem jest niemiarodajne.

Sprawdzenie oleju przeprowadzamy przy temperaturze około 60 st. Celcjusza.

W tym celu należy rozgrzać motonga najlepiej poprzez jazdę przynajmniej przez 15 minut.

Następnie przez około 30 sekund moton powinien pochodzić na jałowym biegu.

Potem  zdejmujemy kanapę wyjmujemy bagnet, stawiamy motong do pionu i dokonujemy pomiaru za pomocą bagnetu.

Poziom oleju powinie oscylować mniej więcej po środku podziałki zaznaczonej na bagnecie. Całość procedury zajmuje jakieś 16 minut.