|
IDĄC JESIENNĄ ALEJĄ SZUKAM CIEBIE MÓJ PRZYJACIELU.... POMÓŻ MI POKONAĆ SMUTEK, KTÓRY POZOSTAŁ GDY NAGLE ODSZEDŁEŚ...
Takie jest życie niektórzy mówią długie szare i do dupy ... jak papier tolaletowy. Nie zgadzam się z tą opinią W życiu może być pięknie lecz, niestety w życiu, piękne są tylko chwile.
Niezapomniane chwile, Czy może być coś piękniejszego jak spotkanie dwóch motocyklistów na drodze, którzy jadą w tym samym kierunku??? NIE Pamiętam jak jadąc do Długosiuodła na zlot do Steel Roses spotkałem na drodze Oskara i Monikę. Pamiętam to uczucie serce o mało nie wyrwało mi się z piersi. Coś nie samowitego, a to było tylko spotkanie.
Jadąc samotnie do Kazimierza płakałem ze szczęścia, to było niesamowite.
Najbardziej wspomninam moją podróż marzeń... W modzieńczych latach bardzo chciałem przejechać całe wybrzeże Bałtyku, od Świnoujścia aż po Hel. Swoje marzenie zrealizowałem w zeszłym roku. To była moja podróż życia, razem z moją ukochaną córką, zrealizowałem jedno ze zwoich marzeń. To było CUDOWNE, NIEZAPOMNIANE, NIEZIEMSKIE I JAKBY NIEREALNE W MOICH WSPOMNIENIACH ale ja tam byłem i to przeżyłem.
Chciałem jeszcze przejechać szklakiem Orlich Gniazd, Minister wie, że uwielbiam zamki, ale niestety nie będę mi to już dane. Mój NightHawk już nie jest mój. Sprzedałem go dziś za pieniądze, sprzedałem przyjaźń, sprzedałem przyjaciela, tylko po to aby go zjeść. Kupić chleb, zapłacić kredyt ... czuję się jak barbarzyńca, jak kanibal.
Mam tylko najdzieję, że Marek będzie o niego dbał tak jak ja... To już ostatnie zdjęca NightHawka... ŻEGNAJ MÓJ PRZYJACIELU.
|