214dni do:
    Końca roku

    Promocja




    Reklama

    ...ZAPRASZAMY...
    Galerie_Foto‎ > ‎

    SQ1NXN_testy

        Test anteny ramowej (według wykonania sq3jpp i projektu SM0...)

            Test anteny przeprowadziliśmy w niedzielę 20.06.2010. Wraz z bratem Dariuszem SP1-14025 (aktualnie SQ1NXZ-przypis admin)
    udaliśmy się tego dnia do Kostrzyna nad Odrą, na górkę znaną wszystkim w okolicy jaką "Górka Woodstockowa", a na starszych mapach opisaną jako "Grudzie", lub "Góra Grudzia" (QTH Locator JO72IO). Wzniesienie nie jest wysokie jednak znajduje się ponad szczytami okolicznych drzew co daje naszym skromnym zdaniem całkiem dobre warunki do przeprowadzania prób antenowych. Antena, którą chcieliśmy sprawdzić to "robocza" wersja anteny wykonana przez Kolegę Łukasza SQ1TLB. Do jej wykonania użyto ogólnie dostępnych materiałów takich jak linka miedziana, rurki PCV do rozprowadzania wody, proste uchwyty, i kondensator strojeniowy. Całość zmontowana jak na załączonych zdjęciach. Podobną antenę opisał także Kolega SQ3JPP na swojej stornie, natomiast autorem projektu jest SM0VPO.
    Do prób wykorzystaliśmy TRX Yaesu FT817. Antena według głównego założenia pracować powinna na paśmie 80m i trzeba przyznać, że kondensator w zupełności wystarcza do zestrojenia jej z TRX, choć stroi się dosyć "ostro". Do zasilania anteny użyliśmy przewodu RG58 oraz H150. w Obu przypadkach nie było żadnego problemu z zestrojeniem. Dopasowanie sprawdziliśmy korzystając z wbudowanej SWR-miarki.
            Odbiór dalekich stacji SP6, SP8 był bardzo dobry. Również SP1, SP2 i SP3 słyszeliśmy na "59" co dawało nadzieję na przeprowadzenie QSO małą mocą (fFT817 max 5W). Do łączności jeszcze dojdziemy. Jak na prawdziwego nasłuchowca przystało Dariusz miał ze sobą także odbiornik Yaesu VR-500. Po podłączeniu testowanej anteny również to malutkie urządzonko głośno i wyraźnie pozwalało odbierać stacje z całej niemal SP.
            Przystępując do prób nadawania (QRP) okazało się, że nikt na nasze skromne zawołania nie odpowiada. nie zgłaszały się też stacje, którym my odpowiadaliśmy na zawołanie. Próbowaliśmy zarówno stacji bliskich i dalekich... nic. Po wielu nieudanych próbach postanowiliśmy sprawdzić czy w ogóle coś z tej anteny się wydostaje. O pomoc poprosiliśmy Koleżankę Weronikę SQ1KSL i po ustaleniu na jakiej częstotliwości się "spotykamy" rozpoczęliśmy pracę. Moc na FT817 2,5W, odległość od naszych QTH około 5,5km w linii prostej. Słyszymy się niemal od razu jednak jest mały problem... Weronika odbierała nas bardzo słabo (raport 44). Być może byliśmy zbyt blisko siebie i stąd taki słaby odbiór, warunki też nie były najlepsze (próby wykonywaliśmy od około 14 do 17 czasu lokalnego). My Weronikę odbieramy bardzo głośno i wyraźnie (jak wszystkich z całej SP) z raportem 59. Po krótkiej QSO podziękowaliśmy za pomoc i zadowoleni, że jednak nas słychać nadal próbowaliśmy nawiązać łączność z innymi stacjami. Tego dnia nie było nam to jednak pisane... próbowaliśmy różnych ustawień anteny, różnych wysokości prowizorycznego masztu, różnego zasilania TRX'a. Gdyby nie łączność z Weroniką kartki logu pozostałyby puste. Trochę zrezygnowani poddaliśmy się tego dnia i wróciliśmy do domu. Test wypadł zupełnie niepomyślnie, przynajmniej jeśli chodzi o pracę QRP na tego typu antenie.
            Myśl o porażce niedzielnego wypadu nie dawała nam jednak spokoju. We wtorek, mimo trudnych warunków antenowych w Namyślinie, naszym stałym QTH, po próbach nasłuchu stacji z przydomowego ogródka (nasłuchy nadal wykonywaliśmy na FT817 i nadal były wyśmienite co zachęcało do przeprowadzenia łączności) postanowiliśmy sprawdzić antenę z większą mocą. Ustawiliśmy maszt i na wysokości około czterech metrów zawisła badana antena. Wcześniej zestroiliśmy ją na najmniejszy SWR, bo na takiej wysokości nie ma możliwości dostrajania anteny. Tym razem TRX to FT897. Antenę podłączyliśmy pomijając skrzynkę antenową (home made by SQ1KSM) jednak mimo wcześniejszego zestrojenia nie pracowała ona właściwie. SWR był bardzo wysoki. Po podłączeniu skrzynki okazało się, że anteny nadal nie możemy zestroić. Również wymiana kabla antenowego nie pomogła. SWR za nic nie chciał zejść poniżej nieskończoności... w takiej sytuacji oczywiście nawet nie słyszeliśmy pracujących stacji. W naszej krótkiej praktyce z krótkofalarstwem takiej sytuacji jeszcze nie mieliśmy, tym bardziej była dla nas zaskakująca. Kompletnie nie wiedzieliśmy za co się wziąć i gdzie szukać przyczyny takiego stanu rzeczy.
            Dziś opisując wrażenia z terenowej pracy i domowych prób anteny, po spotkaniu z kolegami z klubu i ich poradach i dobrym słowie, stwierdzam, że antena nie jest bezużyteczna. To tylko wiele niewyjaśnionych sprzeczności losu złożyło się na takie a nie inne właściwości pracy anteny i należy ją przetestować jeszcze raz. Być może solidniej, być może wspólnie z bardziej doświadczonymi krótkofalowcami. Może i warunki będą lepsze, kto wie? Nie poddaję się więc i mam nadzieję, że będę miał okazję podzielić się pozytywną opinią z kolejnych prób.
    Adrian SQ1NXN.
    Wnioski z pracy anteny /wg SQ1KSM/:
    1. Antena stroi się "bardzo ostro" przy niewielkich zmianach częstotliwości trzeba korygować dostrojenie kondensatorem.
    2. Stroi się łatwo wyraźnie słychać wzrost szumów, ewentualnie można jeszcze odrobinę poprawić podczas nadawania.
    3. Wysokość zawieszenia anteny w małym stopniu wpływa na czułość nie tak mocno jak anten np.dipolowych.
    4. Antena nie może zastąpić pełnowymiarowych anten, ale umożliwia przeprowadzić łączności ponad lokalne, a przy dobrych warunkach również europejskie.
    5. Antena została wykonana jako "terenowa" nisko zawieszona więc można było zrezygnować ze zdalnego sterowania kondensatorem, ramienia anteny na przegubach można było złożyć i zmieścić do małego bagażnika.

    Reasumując:
    Antena ramowa wykonana pomysłowo, pomimo zrezygnowania ze zdalnego strojenia w warunkach polowych, nie przeszkadzało to zbytnio w pracy. Na budowę szkieletu wykorzystano ogólnie dostępne materiały (rurki PVC, przewód miedziany w izolacji uchwyty do kabli służyły jako przeguby i zaczepy składanej ramki).
    Antenę możemy polecić na krótkie wypady gdy czas czy warunki nie  pozwalają na rozłożenie dużych anten.
    Sławek SQ1KSM

    Poniżej relacja fotograficzna (foto- Darek SQ1NXZ):