RÓWNAĆ SZANSE 2009

RÓWNAĆ SZANSE
konkurs grantowy

Uczestnicy





Kliknij tutaj aby przeczytać więcej
MY LICEALIŚCI

Wasze pytania

Pytania wysyłajcie na adres:
emsa.sobotka2009@gmail.com

metoda eMSA

INICJATYWA EDUKACYJNA
www.emsarelacje.pl
edukacja dla relacji
relacje dla edukacji
PUBLIKACJE eMSA

Inne warsztaty eMSA

Dolnośląski Festiwal Nauki 2007
Centrum Zintegrowane
Politechnika Wrocławska

Dolnośląski Festiwal Nauki 2008
Wydział Architektury i Urbanistyki
Politechnika Wrocławska

Co można robić bez komputera?

opublikowane: 2 lut 2010 23:47 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna
Co robić? Makiety. Modele. Do tego zupełnie nie potrzeba komputera, a tworzymy przy tej okazji nową wartość - coś własnego, mojego, przeze mnie wymyślonego.

Trzeba brać to, co można stosunkowo łatwo ciąć, drzeć, dzielić, a następnie formować na nowo i kleić. Makietą można wyrazić wiele - od pomysłu na rzeźbę, poprzez strukturę zarządzania organizacją, aż do modelu wymyślonej przez siebie architektury i wielkoformatowego modelu małego miasta.

Do klejenia makiet potrzebne są surowce, przyrządy, podkładka, duży stół i kleje. NAjlepiej klei się makiety z surowców makulaturowych i plastikowych, np. tektur lub folii, ponieważ łatwo się jej tnie na mniejsze części. Doskonale nadają się do tego sztywne i przezroczyste folie z plastikowych opakowań po codziennych produktach używanych w domu, np. sprzęcie domowym, audio-video, zabawkach czy rozmaitych akcesoriach. Tektury są równie dobre, ale trzeba je ciąć dość ostrym nożem, więc staje się to trudniejsze. Można pożyczyć gilotynę (przyrząd do cięcia papieru), a ułątwi to zdecydowanie pracę. Doskonałe do makietowania są wykładziny, np. cienka, korkowa lub elastyczna - zwyczajna, podłogowa. Tnie się je wygodnie nożyczkami. Inne materiały i surowce...? Wystarczy spojrzeć dookoła siebie w domu, aby znaleźć mnóstwo zbędnych surowców. Makietowanie może więc być działaniem ekologicznym, jeśli zużywa surowce wyrzucane na codzień do śmietnika.

Co do przyrządów, to jest ich kilka:
Nóż
Jest niezbędny przy makietowaniu. Zwykle korzystamy z noży tzw. introligatorskich, ale to nie są wcale noże, którymi posługują się wyłącznie introligatorzy (osoby zajmujące się introligatorstwem, czyli zszywaniem lub sklejaniem książek i innych wydawnictw. Noże do cięcia kupuje się w zwykłych sklepach papierniczych, ale im mocniejszy, tym lepszy i tym niestety droższy. Jednak za ok.10 zł można już kupić porządny nożyk. Im grubszy materiał do cięcia, tym nóż powinien być większy, czyli tym szersze powinno być ostrze. Zwykłe nożyki o ostrzu szerokości ok.10 mmm służą do cięcia papieru, ale do tektury trzeba użyć noża o ostrzu szer.ok.20 mm.
Gilotyna
Nazwa przypomina rewolucję francuską... Oprócz noża przydatna jest też gilotyna formatu A3, najlepiej dźwigniowa. Ma ona ramię, które opuszczane na papier, tnie go bardzo sprawnie. Gilotyny są dość drogie, przeciętna kosztuje ok.1000 zł, ale warto ją od kogoś pożyczyć lub używać tę, która jest w szkole lub świetlicy.
Gorący drut
Dziwnie się nazywa, ale świetnie tnie styropian. W zasadzie to jedyne chyba urządzenie do cięcia tego trudnego materiału. Styropian lub pianka poliuretaonwa mocno się kruszą, gdy tniemy je nożami. Gorący drut jest nagrzany i tnie je jak masło. Jest to urządzenie elektryczne złożone z płaskiej podstawy i pionowego ramienia, które utrzymuje rozciągnięty, cieniutki drut. Po podłączeniu do prądu drut nagrzewa się na tyle mocno, by ciąć lekkko perforowaną strukturę styropianu. Trzeba uważać przy tym, by się nie poparzyć. Gorący drut można zrobić w domu, nie jest to skomplikowane urządzenie. Ale uwaga, nie róbcie tego sami.
Inne...
Jest wiele przyrządów, któe przydają się przy makietowaniu, nie sposób je tutaj wszystkie wymienić. Stoiska papiernicze w hipermarketach lub firmy specjalistyczne sprzedające taki sprzęt przez Internet oferują rozmaite urządzenia. Ostatnimi dwoma przykładami fajnych maszynek, jakie Wam opiszemy, jest karbownica i wycinarka. Karbownica to proste urządzenie elektryczne, które karbuje papier, nadając mu wybraną fakturę (w fale, zygzaki, gwiazdki, kwadraciki, paski i in.). Wycinarka to z kolei mechaniczne urządzenie do wycinania szablonów w różnych kształtach, coś jak duże nożyce.

Na koniec coś o wymiarach...

2D - two-dimmensional, czyli dwuwymiarowy, np. rysunek, obraz - coś, co nie ma wysokości, a tylko szerokość i długość; w matmie mamy z tym do czynienia na osi X i osi Y - to są tylo dwa wymiary.
3D - three-dimmensional. czyli trójwymiarowy, np. makieta (model fizyczny), model komputerowy - coś, co ma szerokość, długość i wysokość; w matmie znamy to wtedy, gdy wprowadzamy dodatkową oś Z - mamy w ten sposób już 3 wymiary.

Makietowanie przyjmuje zwykle dwie formy: jest swobodne lub skalowane.

Makietowanie swobodne to budowanie spotnaniczne modelu bez skali. Nie pilnujemy wtedy, czy model obiektu, który budujemy i który sobie wyobrażamy w przestrzeni rzeczywistej, ma włąściwą wysokość, szerokość i długość (czasem i ciężar). Makietujemy spontanicznie, na luzie - tutaj chodzi o pomysł i ekspresję, abyśmy nie ograniczali się wymiarami przestrzeni, aby nasze dzieło było najlepsze, czyli najbardziej twórcze. Swobodne makietowanie dobre jest wtedy, gdy chcemy stworzyć coś zupełnie nowego, odjechanego, zwariowanego.
Makietowanie skalowane to działąnie zaprogramowane, opanowane, wyliczone, oparte na matematyce. Już w szkole podstawowej poznajemy pojęcie skali i uczymy się przeliczać skale. Skala to po prostu informacja liczbowa o tym, jak mocno powiększyliśmy lub pomniejszyliśmy rzeczywistość. Bo przecież model (np. makieta) to odwzorowanie rzeczywistości, czyli coś, co odpowiada rzeczywistości wyglądem, ale nie wymiarami. Aby zrobić model domu, który zmieści się na stole, musimy policzyć, ile razy w wyobraźni i potem w makiecie zmniejszymy ten dom, aby się na naszym stole zmieścił:)1:100 oznacza, że zmniejszyliśmy stół 100 razy i dzięki temu zmieści się na stole. Tym samym metr rzeczywisty (wymiar długości) zmniejszyliśmy również 100 razy, czyli nasz modelowy centymetr będzie 100 razy mniejszy: w rzeczywistości metr to 100 cm, ale zmniejszony 100 razy nasz modelowy metr będzie już mieć tylko 1cm:) Czyli dom, który ma w rzeczywistości długość 10m, w modelu będzie 10/100=0,1m czyli tylko 10cm. To jest właśnie obliczanie skali. Niby skomplikowane, ale w sumie proste jak gorący drut.