Poezja Jutra

Rekin Oceanu

Prawda


Czy o taką chodzi
Co byśmy chcieli być szczęśliwi

Tak szczęśliwi
Ale nie
O taką chodzi
Prawdę i nie o takie szczęście co nam odsłania niebo ziemskie ale wręcz przeciwnie Niebo Niebiańskie Wznoszone mocami i siłą Niebiańskich sił Anielskich
Ano mało kto może sobie skojarzyć jak
 To się ma stać
Właśnie
Przychodzi czas porodu wielkich
Tajemnic
Które mają się stać prostotą wszystkich
Tych co pragną życia wiecznego
Z bezpośrednich ust Boga
A nie człowieka.

Tak by to się ostało by nikt nikogo Boga uczył nie będzie a wszyscy będą mnie znali.
A gdzie ten najważniejszy kapłan.
Kochani czy nie ważniejszy jest ten wprost niebiański

Grom-rekin oceanu

Wieczność

Marzenie wszystkich
By coś przedłużyć
I jego trwałość - Trzeba nam mozolnych prac w laboratoriach
By nadać byt większej cywilizacji.
______________________________________
Przedłużyć nasze życie o wieczność
To wielkie nawet przeolbrzymie wezwanie
Taki kierunek nadał nam mesjasz
Jezus Chrystus
Są siły przeciwne i w zaświatach i na ziemi podający się temu organowi ofiarą
By nas unicestwić w pierw ducha a następnie ciało

g g


Polsko ma

Co w bezradności stoisz
I boisz się jutra
Co ten lucyfer wyprawia
Wmawiając nam że to w imię i dobrobyt nasz

Nie on wzbiera siły
A tam gdzie nasze prawo
On jest bezsilny
Polsko moja perełko ma
Nie trać wiary na morzu wzburzonym
Z nami jest ten który
Czeka zniecierpliwiony
Który otwiera swe granice
Byście mówili jego słowem
zrozumienia
Nie swoim
Inaczej odejdziemy z niczym

Bóg nie jest człowiekiem
Ani człowiek a Bogiem.
Bóg jest Duchem wiecznym
I Ojcem naszym
Czy nie w duchu nasze wołanie
Czy nie tam ma być nasze mieszkanie
Czy nie tam nasza mowa
Co czystym duchem i oczyszczonym
sumieniem ma wołać
To kto nas jurzy
Kto nasze sumienia podburzył
przeciwko
wszystkim
Tylko nie przeciwko sobie
Co nas obiera do skórki

Byśmy nie istnieli

Grom rekin oceanu.