3Cityumiejscowienie:populacja: <jeszcze liczymy> Mimo (prawdopodobnie) omyłkowego uniknięcia nuklearnej zagłady Trójmiasto zdążyło wycierpieć swoją porcję konwencjonalnych bombardowań w trakcie trwania tej krótkiej wojny. Gdy po paru dniach opadł kurz, a mieszkańcy zdali sobie sprawę, że jeszcze żyją podjęto liczne próby kontaktu ze stolicą kraju oraz innymi strategicznymi miejscami Polski - bezskutecznie. Zwiadowcy którym udało się wrócić żywym raportowali jedynie o znalezieniu gruzów w miejscach gdzie dotychczas były wielkie miasta. Mieszkańców 3city pocieszało jedynie, że ich domy nie świecą się w nocy jak Bałtyk w okolicach byłej bazy rakietowej na Helu. Ludzie zamieszkujący niegdyś 3 połączone ze sobą portowe miasta uświadomili sobie szybko, że prawdopodobnie mogą być jednym z niewielu, a być może największym ośrodkiem ludzkim w tej części kontynentu. Trójmiasto szybko stawało się ośrodkiem dla wszystkich ocalałych zarówno z okolic jak i dalekich zakątków Polski. Do końca nie wiemy w jaki sposób, ale bardzo szybko została utworzona zhierarchizowana władza z rządząca partią polityczną oraz zapleczem militarnym. Nazwali siebie "Tricity Armed Forces", obecnie znani są lepiej jako "TAF". W niecały rok po upadku bomb rozpoczęli budowę potężnych murów dookoła całej konurbacji, aby oddzielić się od szalejących gangów oraz żebrzącego motłochu którego ciągle w mieście przybywało, a zazwyczaj więcej zjadali niż byli w stanie odpracować. Wykorzystując większość środków budowlanych jakimi TAF dysponował w około półtorej roku od rozpoczęcia prac ludność Tricity była już w stanie bronić się za murami które powstały na linii przedwojennej obwodnicy Trójmiasta. Z biegiem lat, po przeszło dekadzie od wybuchu wielkiej wojny (~2090) doszło do poważnego konfliktu wewnątrz TAF'u - walka o władzę spowodowała upadek panującego porządku i jak na ironię miejsce które przetrwało piekło na ziemi stało się nowym piekłem dla swoich mieszkańców. Wojna domowa pochłonęła za sobą wiele istnień. Dokładne dane dotyczące czasów "TAF" nie są znane, nasi skrybowie cały czas prowadzą badania oraz poszukują nowych informacji które będą z czasem zamieszczane. Nie znamy przebiegu wojny domowej. Wiemy natomiast, że dopiero w 2101r na terenach trójmiasta pojawiły się pierwsze patrole Brotherhood of Beer. Bractwo przybyło pierwotnie w te rejony aby sprawdzić pogłoski o wielkim, wspaniałym mieście na północy zaraz przy wielkiej świecącej wodzie. Odkryli, że woda już w nocy nie świeci, a miasto nie wyglądało lepiej niż reszta świata. Jedynym co wyróżniało to miejsce od reszty kraju, to brak promieniowania po głowicach atomowych - pozwalało to bez problemu hodować żywność. Dowództwo BoB szybko postanowiło przenieść do ruin Trójmiasta swoją kwaterę główną - tak powstało znane do dzisiaj "3City". Długo nie trzeba było czekać, aby w pobliżu głównych koszar Bractwa zaczęli się osiedlać ludzie - tak oto cywilizacja powróciła nad wielką wodę, jednak początki były trudne. Okoliczni mieszkańcy cały czas mieli w pamięci upadek potężnego TAF'u. Jednak pomoc medyczna i systematycznie wprowadzane i egzekwowane przez BoB prawo szybko zaowocowało wzrostem sympatii i zaufania ze strony starych jak i napływających mieszkańców. Miasto rozrastało się dość szybko, dlatego HighCommand Bractwa zdecydowało się powołać Radę miasta oraz "Gwardię 3citańską" złożoną w obu przypadkach z mieszkańców. Rada sprawuje władze nad miastem autonomicznie, oraz rozporządza gwardią wedle swojego uznania, natomiast Bractwo trzyma pieczę nad systemem sądowniczym, jednocześnie do tej pory w 3city obowiązuje Prawo stworzone przez BoB, a i cała bardziej skomplikowana technologia pochodzi od Bractwa. Co prawda wszystkie wszystkie siły Gwardii bezpośrednio podlegają Radzie, ale nigdy nie zdarzyło się aby któryś z żołnierzy odmówił wykonania rozkazu oficera Bob. W połowie roku 2104 w 3city panował względny porządek, a przestępczość objawiała się minimalnymi przejawami jedynie od czasu do czasu. Do czasu ataków IV Rzeszy życie w mieście toczyło się spokojnie, a BoB nie ingerował zbytnio w życie mieszkańców, zamiast tego Bractwo wysyłało liczne patrole we wszystkie strony świata w celu ocenienia sytuacji na kontynencie. Po atakach Rada miasta postanowiła odbudować mury obronne dokoła miasta, jednak otaczające znacznie mniejszy obszar niż ich odpowiednik zbudowany za czasów TAF'u. Mury były gotowe w pierwszym kwartale 2105r roku, a w newralgicznych punktach dodano bariery energetyczne. Gdy zagrożenie dla 3city znacząco wzrosło dowództwo BoB było zmuszone przydzielić więcej ludzi do obrony swojej kwatery głównej, a co za tym idzie całego miasta - odbyło się to kosztem eksploracji świata. Ciężkie walki w okolicach miasta mocno nadwyrężały siły jakimi dysponowała Gwardia, co za tym idzie BoB nieraz był zmuszony ostatnimi czasy do uczestnictwa w licznych potyczkach z wrogimi siłami. OldTownpopulacja: ~250 ludzi + mutancigęstość zaludnienia: odejdziesz za daleko to cie odstrzelą ilość radi-komarów na m^3: "wchuj za dużo" Najdalej wysunięta na zachód znana ludzka osada, otoczona murem obronnym. Graniczy z terenami należącymi do "IV Rzeszy". Założona w 2105 roku przez ludzi którzy schronili się na czas wojny w podziemnym schronie nr 48. Duży ośrodek handlowy i miejsce skrzyżowania dróg wielu band i organizacji o wszelakich interesach, oraz wielu religii. Raz do roku w porze zbiorów organizowana jest tzw "Pora Przybyszy" tworząca koniunkturę handlową dla miasta jak i kupców, najemników i ludzi różnych profesji ze wszystkich stron świata. Również raz do roku, późną wiosną dla tych co przeżyli zimę jest organizowany festyn w miasteczku, tzw "Bergówka" która ma za zadanie oddanie czci bogom za ich łaskawość jak i najebanie się w trupa. Relacja mieszkańców: "W roku 2105, nieopodal jednego ze schronów na terenie starego lotniska wojskowego, grupa śmiałków odnalazła miejsce, które postanowili nazwać swoim nowym domem. Wiele sił poświęcili, aby osiągnąć postawiony sobie cel, ale w końcu powstała mała osada - OldTown. Z czasem jej mieszkańców zaczęło przybywać i stała się ona prawdziwą perłą pustkowi, gdzie ludzie starali się ułożyć sobie w miarę normalne życie. Przez lata borykali się oni z wieloma problemami: najazdami bandytów, przewrotami politycznymi, spiskami czy wojnami religijnymi, ale każde z tych zdarzeń sprawiało tylko, że OldTown rosło w siłę.
Na codzień miasteczko żyło własnym powolnym życiem, ale raz do roku, w okresie letnim następowała Pora Przybyszów - okres, w którym to wielu wędrowców z różnych krańców świata przybywało tu, aby oddać się zabawie, interesom, bądź własnym tajemniczym sprawom. I tak oto zbliżała się kolejna Pora Przybyszów, która zapewne po raz kolejny miała odmienić losy tej spokojnej mieściny..." Obecnie obowiązujące prawo miejskie: http://docs.google.com/View?id=dd4qz3tf_230f27zbvdk Boat City ***processing*** ... ... .. . Kłomino Ghostcityřs:'.Á°t.śIíđQ%Ü.÷¤¤{KH..Á„Ř#X:ů©ťA'„=Â<xňIM_@zŃć’/ç)$”˙ ˙Ńá.Ňë..J±ŽÖ¶ Ôé3ć«“.1âuEĄÎpí.))µ —y.B.÷.;¦...äř©îŽ.JaJk€-.tđ.—.ăĹ.§B.ś.đIMwó.Z§Ú`năHRp%Ó.G?.8;A<w.Ĺ%.í6‘Żií)7k‰žÚČL.DNľh†¸.T”×..ĺEŰËÜçm.0..1ůŰ‘‹ Ë{ˇX'ž?‚J`.hŇcäŁ$.„Ę›wh.×HCxrJc¬÷ź.”w.ŽŇ’J˙Ňŕ˙ 9Ý„™?4j...‚...çöÔźĹJą. )4Aóî¤Ăî×ćS.t.ÝŚ¤ÖźŁ÷.É)› ¸ö€¦^Ňí4đQ.†žă”Ú””ż´ŮŻo%3.>\„0@|ź. ŕ×BJHá Źą1w´&/‘.şEÍ.ăT”ˇ.J.š&J#Ź'Ĺ.™.ň’.™ň™.6čeX>áÚ|Ľ..Żú„”Š.ní»Ź(IN..¦.’S˙Óâ5/xž —´iÇdÖ.‹_Ŕ‡.5”í:ö€uů¤¤ˇĽÇËý‰÷jAů}Ę`µĂ@<‚mş’ Pstrąż¤¤ˇĽÇËý‰÷jAů}Ę`µĂ@<‚mş’y))pů0{„űDČÔ~E.´.cÉOvšw.’}'óĆ3‡hN.9IŰDGÜ.R¶č#楷Ü. ..cŮ>á#¸IJswä˘ý|’sŔt´ń*&Ŕx'NIü.R.§żcđ@p<Ť5Ń.ßD..n¤|Pl;yůJJaůóÚ9ü.O¸Dţ.4’S˙Ôâ/k·¸IJL..SÄhťÄş×é.ă)ä.¬čRRV..;"îĐéđ*.Í'FĎr<.n‡@ă˛Jd5o./šgI’4đLŇŕ~(°.=´á%!iq1:ž!MŔ†ÁÖx*,.ň{ť<´S.ÔL~T”ÁŔÁŽç@ Ö¸rfxF‰ ö.”¶ťŔťc””Ő{IwÂuPk.$ťa[p.tž...ś.?ďIHÜ×4O>~(7Iťyăş°ď <ą@x=’R=®Ú’$Ź.>i$§˙Őâ.ŇvłŞ“]0`.-ÇsČÓÜ*•ZëŞJN%ß3Â.q©Q:."|R ë.ňBJJ.. çDĹÎ&OÉE¦ZBreslauŚ×{KŘâňăô˝3ôZÇ7ů».«fătÚé×Ô/ąáÁÖ.X-ú[[éµ¶;|ţ‘Ű«IM·ä‡ÖÝŹ.˛[ę.Ţ.×ó—3öšü×üŐ°Çű†Ć°zgKH1Äţ‡ó.éÍ~ö¬/Q˙ Ę˙ 4#H˙Ňăqń3-ôŞc\nÚßaď˘Ó¶.űísvo˙ .ď].Oé9.ˇ~Mg.˘Ř{ź!Đí.6Ůůí{}ľžőźÓú˝”VÇVC.S.ÉÓFłOěţwĐV/ę6}ž»ţÔë^÷.ÝÍ%-%‘ďý睌gú4Ăl‚›ů952‘Y°Y>Ń.ââ~‘ăß˝P~``.V.¬ ..ŇsjÎviőÍ`@q °Ť.w ĂÝůžßcÖ·MŔfF@}Ą×UNÓpc\D:DąŐű˝»)gčĐŞÝ7mz¬ĚȵŻ2km‚Łcś.Ácsjő.;^čţmŞólŁ.‡]quŕť¦š¤¸đßç..îcÖ®g@č¶tÍ•8ăšbĆ.fZw~’ŁîsÝô÷.nΙÖ1ŤĎŁ>ÓŤí&Č5°..ĐEr Postnańpopulacja: ok. 800 + zmutowane pyrghouleograniczenie prędkości: 200km/h Gdy w roku 2077 wybuchła globalna wojna nuklearna, Postnań został zbombardowany 5 taktycznymi głowicami jądrowymi. Pierwsza głowica spadła na miasto w rejonie Koziegłów, niszcząc doszczętnie miejski GPZ i główną oczyszczalnię ścieków. Przy okazji tego, zrównana z ziemią został cała północno-wschodnia część miasta i okoliczne miejscowości. Druga głowica, nieco mocniejsza od poprzedniej, uderzyła niedługo potem, tym razem celem było lotnisko wojskowe w Krzesinach. Cały południowo-wschodni Postnań aż do linii Warty przestał istnieć w ciągu kilku chwil. Trzecia głowica spadła na Winogrady, w tym samym momencie czwarta eksplodowała w rejonie Mostu Teatralnego, obie głowice dopełniły dzieła zagłady, doszczętnie niszcząc całe centrum Postnania oraz główny węzeł kolejowy. Piąta głowica - najmocniejsza ze wszystkich, spadła na lotnisko Ławica, gdyby wybuchła zachodnia część miasta po prostu by wyparowała. Ale jednak tak się nie stało, przyczyna była trywialna - niewypał. W momencie ataku, na terenie miasta i w jego okolicy działały trzy schrony przeciwatomowe. Pierwszy z nich, schron "Cegielski" był zlokalizowany głęboko pod Rondem Kaponiera. Jego wyższe piętra były połączone z odnowionym kompleksem poniemieckich tuneli, którego spora część została zaadaptowana do podziemnej sieci PST, rozciągającej się na prawie całe miasto. Niestety, w czasie ataku, całe podziemia pod rondem zostały prawdopodobnie zasypane, a garstka ludzi, którzy zdążyli dostać się do "Cegielskiego" została odcięta od świata zewnętrznego. Drugi schron o nazwie "Poznańczyk", był położony za Suchym Lasem, miejscowością na obrzeżach Postnania. Przed zbombardowaniem miasta, schron był już aktywny i z kompletem mieszkańców, ale do dnia dzisiejszego żadnego nie spotkano. Nie wiadomo nawet, czy schron w ogóle otworzył wrota po wojnie. Może jest to wina eksperymentalnej broni chemicznej, użytej przy okazji ataku nuklearnego, a która śmiertelnie skaziła Suchy Las i okoliczne tereny. Trzeci i ostatni schron "Koziołki", był ukryty w okolicy Lubonia, w czasie wybuchu również był w pełnej gotowości, podobnie jak "Poznańczyk". Mieszkańcy tego schronu mieli większe szczęście od pozostałych. Luboń nie ucierpiał zbytnio w wyniku ataku, a skażenie na terenie miejscowości po wojnie utrzymuje się na niskim poziomie. Po wyjściu na powierzchnię, ocalali ze schronu Koziołki, założyli małą osadę i próbują do dzisiaj wygrać niekończącą się walkę o przetrwanie na pustkowiach. Gdy upłynęło trochę czasu od zagłady, a pożary przestały trawić miasto, czarny dym i pył odsłoniły powojenny obraz Postnania. Praktycznie całe miasto leżało w gruzach, oprócz zachodnich dzielnic takich jak Górczyn, Grunwald, Junikowo, Marcelin, Ławica i Krzyżowniki, które cudem ocalały i zachowały się dość dobrze. Z infrastruktury i zabudowań zachowały się takie obiekty jak np. Stadion Lecha, CH King Cross, lotnisko Ławica, a także spora cześć sieci PST, zarówno naziemnej jak i podziemnej. Część tuneli tramwajowych prowadzi w głąb Postnania, ale z powodu skażenia i dużej ilości przeszkód, podróże nimi są dość niebezpieczne, acz nie niemożliwe. Pogłoski mówią, że we wschodniej części miasta, ostała się część Nowego Zoo i kilka obiektów sportowych nad jeziorem Maltańskim, a także cześć CH Malta. Jednak mało kto zapuszcza się w ten rejon, ponieważ ciężko się do niego dostać, a i po dotarciu na miejsce, na człowieka wciąż czyha niebezpieczeństwo, w postaci zmutowanych drapieżników, pochodzących z ogrodu zoologicznego. Miasto było martwe przez wiele lat, do momentu gdy na początku XXII wieku, w zachodniej części Postnania, pojawili się Taksiarze, a mieszkańcy schronu "Koziołki" wyszli na powierzchnię. Taksiarze, z początku żyli w wędrownym obozie, który krążył po zachodnich dzielnicach miasta, ale gdy frakcja urosła w siłę i zebrała więcej zapasów, postanowili zająć część miasta na stałe. Czyli całe lotnisko Ławica, CH King Cross oraz okoliczne tereny wraz ze starym fortem VIIa. Z biegiem czasu na powierzchni lotniska wybudowany został kompleks pilnie strzeżonych garaży i warsztatów oraz ogromny tor wyścigowy, na którym Taksiarze rozgrywają Wielki Coroczny Wyścig oraz pomniejsze imprezy. W mniej skażonej części CH King Cross, zorganizowane zostało sławne na cały Postnań i okolice Spade Casino, gdzie mieszkańcy pustkowi mogą spróbować nie tylko przedniego piwa, ale i swojego szczęścia w hazardzie. Kasyno jest połączone podziemnym przejściem z fortem VIIa, gdzie Taksiarze mają swoją główną siedzibę. |
