Navigation

Lewiatanowi nie podoba się projekt ustawy o OFE


Firma Lewiatan krytykuje zmiany ustawy o OFE. Nie podoba jej się głównie całkowity zakaz akwizycji i reklamy, zasady losowania do OFE osób, które same go nie wybrały, oraz metoda oceniania rezultatów OFE.


Projekt założeń do ustawy emerytalnej przygotował zespół ministra Boniego. Zakłada on m.in. utworzenie nowych rodzajów OFE, obniżenie prowizji od składek, nową opłatę, tzw. solidarnościową, zabronienie namawiania do zmiany OFE i reklam. Konsultacje w tej sprawie miały się zakończyć do czwartku, ale Donald Tusk przedłużył je do dwudziestego 19 listopada.

Przedwczoraj swe stanowisko przedstawili przedsiębiorcy zrzeszeni w Lewiatanie.

- Zmiany idą w dobrym kierunku, ale niektóre zapisy muszą zostać poprawione - powiedziała Małgorzata Rusewicz, ekspert Lewiatana. Według niej powinny one uwzględniać nie tylko oczekiwania obywateli, ale też interesy funduszy emerytalnych, które OFE zarządzają.

Co nie podoba się przedsiębiorcom? Nie chcą oni, żeby z losowania były wyłączone fundusze emerytalne, których zasoby są większe niż 10 procent wszystkich na rynku.

Wedle nich nie powinna liczyć się wielkość aktywów OFE, ale to, czy efektywnie zwiększa pieniądze swoich klientów.

Podobnego zdania są wiodące fundusze emerytalne, w które te zapisy wprost uderzają - ING i Aviva (dawniej Commercial Union).


Lewiatan postuluje, by klienci byli rozlosowywani do funduszy emerytalnych, które w ostatnich trzech latach które poprzedzały losowanie miały najlepsze zwroty z inwestycji.

Członkowie Lewiatana krytykują też ogłoszenie od 2014 r. całkowitego zakazu akwizycji. Według nich ta propozycja jest przedwczesna i zarazem niezrozumiała. Przy tym popierają zakaz akwizytorom transferowania klientów z jednego funduszu do innego.

Lewiatanowi nie podobają się też ograniczenia dotyczące reklam, nowy sposób oceniania rezultatów OFE, oraz rozwiązanie transferów pieniędzy klientów między nowymi typami OFE.