To proste - na suce można zagrać Chopina! Bo suka biłgorajska, tak samo jak i fidel płocka, skrzypce żłobione, bębny obręczowe i wazonowe, bas, cymbały czy lila korbowa to instrumenty, na których 1 marca o godz. 21.00 Zespół Polski Marii Pomianowskiej zagra utwory Fryderyka na „Najdłuższych Urodzinach”. Tego dnia właśnie, o godz. 18.45 na Lotnisku im. F. Chopina (!) wyląduje samolot z Japonii z którego wysiądzie Maria Pomianowska i jej zespół z dziwnie wyglądającymi pudłami. Mamy nadzieję, że przed wejściem do samolotu ani zespół ani pudła nie wzbudzą podejrzeń celników i nie będą dopytywać muzyków do czego służy fidel płocka czy jak się gra na bębnach wazonowych? I czym różnią się skrzypce żłobione od tych „normalnych”? Jednak nie trzeba być celnikiem by tego wszystkiego się dowiedzieć. Wystarczy przyjść wieczorem na Krakowskie przedmieście 64 i na własne uszy doświadczyć Chopina granego na kilkuwiecznych instrumentach. Maria Pomianowska z zespołem prosto z lotniska wsiada w samochód i przyjeżdża zagrać na Urodzinach. - Damy radę! Na tym koncercie musimy wystąpić, bo ja czuję, że atmosfera będzie świetna! – odpowiada gdy zapytałam ją czy będę mieli siłę i ochotę zagrać duży koncert po kilkunastogodzinnym locie. Dodała jeszcze, że zna prof. Gierżoda i ma nadzieję, że się z nim spotka. Prof. Kazimierz Gierżod zagra tego samego dnia o godz. 18.30, czyli kwadrans przed lądowaniem samolotu z zespołem M. Pomianowskiej. To będzie końcówka w najlepszym stylu. Edyta Duda- Olechowska |



