sumienie
Moja poezja moim sposobem na prawdziwe życie tym światem
Droga do prawdy
Nawigacja strony __________________
odrodzenie
w
Prawdzie mądrości Wytchnienie w Bogu odpocznienie w świecie
prawdy niech wolnością świeci - tak by duszy naszej prawdziwym
światłem świecić Prawdziwą mową poezji
Droga Prawdy
Gdy duch nasz otworzy drogę do ścieżek Niebiańskiego Boga to poznamy wtedy klucz prawdziwej ewangelii Walka z siłami ciemności Któż może walczyć ogniem i mieczem Nie znając kunsztu tej walki Mieląc swym jęzorem Sprzeciwiając się wpadając jednym torem Do tego samego dołu przepaści Oj naści nie ma go Bóg mu dał wyrok swojej niedoli Gdyż podjął walkę z wielkimi wszechświata. Dep tając swego brata wmawiając że jest z naszym Bogiem. Koniec Świata ale dla upadłych tego świata. Na ten kamień kto upadnie roztrzaska się Ten kamień kogo przygniecie Zmiażdży go Nie bójmy się czasu który jest naszym czasem Bójmy się swoich słabości co wrogowie nam Narzucają. Czystość sumień oczyszcza masy Narodów Czystość narodów niesie prawdziwy pokój A te rzeczy są w Pieczęci Boga Niech ci co o nią nie zabiegają Bierze trwoga Dla tych jest apokalipsa Nie! dla dzieci Boga To jakiż by był Ojciec Niebios Zabijając swe ciało Przecież uczynił ten świat by na nowo powstało Jego ciało W Duchu Świętym. Który wybuduje nową świątynie a na nim Pieczęć Boga To nam dał Jezus Chrystus Gdzie nikt nikogo nie będzie uczył dzieła Bożego gdyż wszyscy będziemy znali Jezusa Chrystusa Prawdziwego |
Pisząc sumienie człowieka W miłości swej Tuląc naszą dusze Zadając katusze ciemności Wchodząc w jego świat Szukać jego woli natury Tak by świat święty święcił się na dole i na ziemi I u góry w Niebie
Tam gdzie prawdziwej miłości duszy wnosisz Wkład Tam twe serce poruszy natury wzruszeń Obarczasz swym darem swą dusze By żyło na wieki twe życie Na fundamencie prawdziwej miłości W której w niej wypisany znak prawdziwej Czułości cnoty Pieczęć Boga Ona to darem natury nam obiecana Wpisuje się w nasz sztandar życia By nas prowadziła do wód życia Prawda prawdziwego życia Światy antychrystów widzisz tylko z Bożą ostoją W innym zwierciadle są mglistą wodą rozmytą fikcją grającą teatr fałszu Popatrz na antychrysta z rozdwojonych światach Nienawidząc swego brata co trzęsą światem Podcinając skrzydła swemu bratu Gdyż inne źródło finansjery podcięło mu koryto Tak uciął mu ucho bo za dużo gadał. Uciął mu rękę gdyż się źle spowiadał Wojna antychrystów tego pismo święte nie pisało A ludzie nie zrozumieli czego antychryst mały skomli Gdyż go boli gardło i kiesa gdyż się znarowił. A siekiera ciach powoli ja jestem starszym bratem tej niedoli łakomstwa. To Polacy przeżywaliście własnym duchem Z prawdziwą Bożą ostają ci ludzie wprawdzie widzieli. Prawdziwych antychrystów i zwierza w swej wojnie I nie wiecie kto Niestety to jest brat z importu i starszy Który ma władzę nad światem a nad nią apokalipsa. Tak jego czas się kończy Apokalipsa od dawien dawna wyrok mu wypisała wyrok Boga naszego Pana. A my szukajmy pieczęci Boga
Mądrość Poznanie Prawda
Każdy zapewne pragnął by posiąść powyższe cnoty życia mówił by językiem Boga Salomon byłby jego cieniem gdyż on też upadł. A wokół jego duszy snuły by się talenty mądrości A w jego ogrodach sam Bóg Prawdy by zagościł. Toć to przekazał nam Jezus Chrystus W kluczu ewangelii do Pieczęci Boga Co w niej pisze Pisze ciągle o tym samym Droga człowieka do Ducha świętego
Szukajcie a znajdziecie kołaczcie a wam otworzą proście a dostaniecie
Ducha Świętego na pocieszenie by nas prowadził do rajskiego świata Prawdy mądrości poznania
Byśmy nie byli ślepi głusi nierozumni A wręcz roztropni w poznawaniu świata nam zatraconego Tak by nas ożywił balsamem życia Bo cóż nam powie Prawda O mądrości Bożej nam opowie Bo cóż nam powie mądrość Poznanie święte nam zapisze Na stronicach naszej duszy Rozjaśni nasz umysł Narysuje plan zbawienia Na stronicach naszej duszy Wypisanej prawdziwej pieczęci By nas nikt nie ruszył Poniekąd święta niewidzialna ręka to napisze. Gdy poruszą się zawory ziemi Lecz człowiek Boga nie zatrwoży się Gdyż jego ducha nikt nie zmieni Nikt go nie postraszy Gdyż zabraną będzie miał bojaźń życia Gdy narody się zatrwożą Od zagłady Pana Człowiek z pieczęcią Boga będzie spoglądał na tych Co drwili i nie kochali najwyższego Pana Niebios. Szukajcie a znajdziecie kołaczcie a wam otworzą Proście a dostaniecie
|
Poezja
Gdy ją tak nazywasz miłość od niej rozpoczynasz ona ci mówi swoim językiem miłości ten ją tylko słyszy kto ma pieczęć Boga Woda jest życiem Lecz
miłość duszy okryciem Czym okryjesz swą dusze Czym
osłodzisz duszę zwątpienia Przeżywając świat
który unicestwił twoje marzenia W prawdzie mądrości poznaniu wzrasta życie To ono jest naturalnym okryciem A w nim
pieczęć Boga Któż może wznieść Boże plany Wypełnić wolę niebios by człowiek Boga został wybrany Któż może osiągać szczyty Chodzić górami tak by zostać Ulubieńcem Boga. Wznosić Pana zaszczyty Nie dać się podejść by zostać zaszczuty Deptać gołymi stopami po wężach jadowitych Znieść grzech zmiażdżyć go na miazgę Siłą swego ducha Zwycięstwo tego świata Kto tego posłucha Kto zrozumie sens tej walki Być wrogiem siłom ciemności Gnębić szatana nie mieć litości Obwiązać go swymi sidłami Tymi które na nas zastawiał W krucyfiksie ułomności Bo czym i kim jest bestia 666 I jego przybrany antychryst Co jego szaty czarny mają kolor Nie od prawdziwego Boga one są Lecz antychrysta wolą Porzucenie fałszywych kapłanów Niech nikt się nie waży grzeszyć
przeciwko Duchowi Świętemu
To znaczy zastępować jego misję ,występować w jego imieniu, dyplomatycznie zacierać jego drogi,pomniejszać jego znaczenie, Niech tych rzezy każdy człowiek się boi. Tego pilnuje sam Stwórca nasz Ojciec Bóg. Dla tych ludzi stworzona jest apokalipsa Już nie człowiek a sam Bóg zagrzmi niebem wodą jeziorami i gniewem. By człowiek mógł spokojnie szukać ukojenia w prawdziwym pokoju i odrzucił tych Co grzeszą przeciwko Duchowi Świętemu. Życiem jest Prawda Strumieni czystej wody Ożywiając duszę zapisując na ich stronicach Pieczęć Boga |
autor: Grom / S.Henryk
mojapoezja.googlepages.com
