Nawigacja strony

__________________

 

1.* Powrót do str. gł.

2.* Oblicze prawdy

3.* Prawda mądrość

4.* Poznanie prawdy

5.* Prawda Boga

6.* Natura człowieka

7.* Pieczęć Boga

8.* Świat mądrości

9.* Ucieczka apokalipsa

10.* Droga prawdy

11.* Prawda natury

12.*Poezja duszy

13.*Poezja prawdy

14.*Pielgrzymowanie




 

 odrodzenie  

w   Prawdzie mądrości Wytchnienie  w  Bogu      odpocznienie  w  świecie  prawdy niech wolnością       świeci  -  tak by duszy naszej prawdziwym światłem świecić  Prawdziwą  mową poezji

             

     Droga  

Prawdy 

 

Gdy  

duch  

nasz 

otworzy 

drogę   

do  

ścieżek  

Niebiańskiego  

          Boga              

to  

poznamy  

wtedy  

klucz   

prawdziwej 

        ewangelii        

Walka  z  

siłami  

ciemności

 Któż  

może   

walczyć  

ogniem  i  

mieczem

Nie  znając  kunsztu  tej  walki

Mieląc  swym  jęzorem

Sprzeciwiając  się  wpadając  jednym  torem

Do  tego  samego  dołu  przepaści 

Oj  naści  nie  ma  go

Bóg  mu  dał  wyrok  swojej  niedoli

Gdyż  podjął  walkę  z  wielkimi  wszechświata.

Dep tając  swego  brata  wmawiając  że  jest  z  naszym  Bogiem. 

Koniec  Świata  ale  dla  upadłych  tego  świata. 

Na ten kamień kto upadnie roztrzaska się

Ten kamień kogo przygniecie

Zmiażdży go

Nie bójmy się  czasu  który jest  naszym czasem

Bójmy  się  swoich  słabości  co  wrogowie  nam

Narzucają.

Czystość  sumień  oczyszcza  masy  Narodów

Czystość  narodów  niesie  prawdziwy  pokój

A te rzeczy są  w Pieczęci  Boga

Niech  ci co o  nią  nie  zabiegają

Bierze trwoga

Dla tych jest  apokalipsa

Nie! dla dzieci  Boga

To jakiż by był  Ojciec Niebios

Zabijając swe ciało

Przecież  uczynił ten świat by na nowo powstało

Jego ciało 

W Duchu Świętym.

Który wybuduje nową świątynie a na nim

Pieczęć Boga

 To  nam  

dał  Jezus  

Chrystus

Gdzie  nikt  nikogo  nie  będzie  uczył  dzieła  Bożego  gdyż  wszyscy  będziemy  znali  Jezusa  Chrystusa  Prawdziwego


 

            Pisząc   sumienie  człowieka                                       W  miłości  swej                                   Tuląc  naszą  dusze     

Zadając  katusze  ciemności
Mówiąc  językiem  prawdziwego  Boga          

                        Wchodząc  w  jego  świat                                 
                        Szukać  jego  woli  natury                     
Tak  by  świat  święty  święcił  się  na  dole  i  na  ziemi    I  u  góry  w  Niebie       

 

        

 
       Tam  gdzie  prawdziwej  miłości duszy                                             wnosisz

Wkład

Tam  twe serce  poruszy  natury  wzruszeń

Obarczasz  swym  darem  swą  dusze

By  żyło  na  wieki  twe  życie

Na  fundamencie  prawdziwej  miłości

W  której  w  niej  wypisany  znak  prawdziwej  

Czułości  cnoty

Pieczęć  Boga

Ona  to  darem  natury  nam  obiecana

Wpisuje się  w  nasz  sztandar  życia

By  nas  prowadziła  do  wód  życia

Prawda  prawdziwego  życia   

        Światy antychrystów

widzisz tylko z Bożą ostoją

W innym zwierciadle są mglistą wodą

rozmytą fikcją grającą teatr fałszu

Popatrz na antychrysta z rozdwojonych światach

Nienawidząc swego brata co trzęsą światem

Podcinając skrzydła swemu bratu

Gdyż inne źródło finansjery podcięło mu koryto

Tak uciął mu ucho bo za dużo gadał.

Uciął mu rękę gdyż się źle spowiadał

Wojna antychrystów tego pismo święte nie pisało

A ludzie nie zrozumieli czego antychryst mały skomli

Gdyż go boli gardło i kiesa gdyż się znarowił.

A siekiera ciach powoli ja jestem starszym bratem tej niedoli łakomstwa.

To Polacy przeżywaliście własnym duchem

Z prawdziwą Bożą ostają  ci  ludzie  wprawdzie  widzieli.

Prawdziwych  antychrystów  i  zwierza  w  swej  wojnie

I nie wiecie kto Niestety to jest brat z importu i starszy

Który ma władzę nad  światem a nad nią apokalipsa. 

Tak jego czas się kończy Apokalipsa od dawien dawna wyrok mu wypisała wyrok Boga naszego Pana.

A my szukajmy pieczęci Boga 

 

       Mądrość Poznanie Prawda

 

Każdy zapewne  pragnął  by  posiąść  powyższe  cnoty

życia

mówił  by  językiem  Boga

Salomon  byłby  jego  cieniem  gdyż  on też  upadł.

A  wokół  jego  duszy  snuły by   się  talenty  mądrości 

A  w  jego  ogrodach  sam  Bóg  Prawdy  by  zagościł.

Toć  to  przekazał  nam  Jezus  Chrystus

W  kluczu  ewangelii do  Pieczęci  Boga

 Co  w  niej  pisze

             Pisze  ciągle  o  tym  samym

             Droga  człowieka  do  Ducha  świętego

 

Szukajcie  a  znajdziecie

kołaczcie  a  wam  otworzą

proście  a  dostaniecie

 

               Ducha  Świętego  na  pocieszenie                    

               by nas prowadził

               do  rajskiego  świata

               Prawdy mądrości poznania

 

Byśmy  nie  byli  ślepi  głusi  nierozumni

A  wręcz  roztropni  w  poznawaniu

świata  nam  zatraconego

Tak by  nas ożywił  balsamem życia

Bo cóż nam 

powie Prawda

O mądrości Bożej nam opowie

Bo cóż nam powie mądrość

       Poznanie święte nam zapisze

      Na stronicach naszej duszy

      Rozjaśni nasz umysł

      Narysuje plan zbawienia

Na stronicach naszej duszy

Wypisanej prawdziwej pieczęci

By nas nikt nie ruszył

Poniekąd święta niewidzialna ręka to napisze.

      Gdy poruszą się zawory ziemi

      Lecz człowiek Boga nie zatrwoży się

      Gdyż jego ducha nikt nie zmieni

      Nikt go nie postraszy

      Gdyż zabraną będzie miał bojaźń życia

Gdy narody się zatrwożą

Od zagłady Pana

Człowiek z pieczęcią Boga będzie spoglądał na tych

Co drwili i nie kochali najwyższego Pana Niebios.

      Szukajcie a znajdziecie

      kołaczcie a wam otworzą

      Proście a dostaniecie

                                                                                                                           



                                                            

Poezja 

 

Gdy ją  

tak  

nazywasz  

miłość  od 

niej  

rozpoczynasz  

ona  ci  

mówi  

swoim  

językiem  

miłości  

ten ją 

tylko  

słyszy  kto 

ma

pieczęć Boga

 

Woda jest życiem
 
Lecz miłość duszy okryciem   Czym okryjesz swą dusze                Czym osłodzisz duszę zwątpienia                  Przeżywając świat      który unicestwił twoje  marzenia
W prawdzie mądrości  poznaniu wzrasta życie
To ono jest naturalnym okryciem 

 A   w nim      

 

pieczęć             Boga

Któż  może  wznieść  Boże  plany  

Wypełnić  wolę  niebios  by  człowiek  Boga  został  wybrany

Któż  może  osiągać  szczyty

Chodzić  górami   tak  by  zostać  Ulubieńcem  Boga.

                        Wznosić  Pana   zaszczyty                                               

      Nie  dać  się  podejść  by  zostać  zaszczuty

                        Deptać  gołymi  stopami  po  wężach  jadowitych

                        Znieść  grzech  zmiażdżyć  go  na miazgę

 Siłą   swego  ducha

Zwycięstwo  tego  świata

Kto  tego  posłucha 

Kto  zrozumie  sens  tej  walki

Być  wrogiem  siłom  ciemności

Gnębić  szatana  nie  mieć  litości

                      Obwiązać  go  swymi  sidłami

    Tymi  które  na  nas  zastawiał

        W  krucyfiksie  ułomności

      Bo  czym  i  kim  jest  bestia  666

I  jego  przybrany  antychryst

Co  jego  szaty  czarny  mają  kolor

Nie  od  prawdziwego  Boga  one  są

 Lecz  antychrysta  wolą 

Porzucenie fałszywych kapłanów

 
 Niech nikt się nie waży grzeszyć przeciwko Duchowi Świętemu

To znaczy zastępować jego misję ,występować w jego imieniu,

dyplomatycznie zacierać jego drogi,pomniejszać jego znaczenie,

Niech tych rzezy każdy człowiek się boi.

Tego pilnuje sam Stwórca nasz Ojciec Bóg.

Dla tych ludzi stworzona jest apokalipsa

Już nie człowiek a sam Bóg zagrzmi niebem wodą jeziorami i gniewem.

By człowiek mógł spokojnie szukać ukojenia w prawdziwym pokoju 

 i odrzucił tych

Co grzeszą przeciwko Duchowi Świętemu.

               
          

Życiem  jest   Prawda
W  której  mądrości  płynie  potok

Strumieni  czystej  wody

Ożywiając  duszę zapisując  na  ich  stronicach 

Pieczęć Boga