Program w wersji skróconej: WOŚP w Myśliborzu gra od rana, ZAPRASZAMY od 9,00 do 12,00 do Ratusza, gdzie można oddać krew, o 15,00 na plażę miejską i tutaj będzie się działo! -kąpiel MORSÓW i chętnych kibiców;))) -wspieranie w/w przez grupę Nordic Walking i czynny udział "kijanek" dla WOŚP:)) od 18,00 do MOK, na koncert "Samorząd Śpiewa?!" i nie tylko..... 20,00 ŚWIATEŁKO DO NIEBA... Dzieci i Organizatorzy liczą na MYŚLIBORZAN:))) Bardzo serdecznie ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!
15.860,61
zł to kwota na koniec liczenia pieniędzy z dzisiejszej zbiórki,
licytacji i loterii. A nie mamy jeszcze 20% puszek - wolontariuszy z
gmin Nowogródek i Kozielice oraz z Rowu. Będzie więcej. Czy damy radę
dobić do dwudziestki? Byłoby miło :) Takie dane podał SZTAB jeszcze, pod koniec, dnia 08.01.2012r. Oczekujemy zatem końcowych podliczeń i... GRATULUJEMY ORGANIZATOROM, WOLONTARIUSZOM I WSZYSTKIM LUDZIOM DOBREJ WOLI!!! JESTEŚCIE SUPER!!!
|
opublikowane: 23 paź 2011 13:29 przez Krystyna Matuszak
[
zaktualizowane 26 lis 2011 10:30
]
Kamienie Siedmiomilowe
W
dniu 17 września w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa przeszliśmy
trasą, którą nazwaliśmy " Myśliborskie Kamienie Milowe".
Trasa
wiodła pomiędzy następującymi kamieniami milowymi: 1. kamień:
Początki ruchu pielgrzymkowego w Myśliborzu:
kaplica Jerozolimska; 2. kamień:
Utworzenie powiatu: były
budynek starostwa; 3. kamień: Utworzenie
kuracji przy kościele polskim: Kościół
p.w. Świętego Krzyża; 4. kamień: Założenie
Domu Zakonnego Sióstr Miłosierdzia Bożego: Dom
Zakonny; 5. kamień: Powołanie
Sanktuarium Miłosierdzia Bożego; 6.
kamień: Elektryfikacja miasta: budynek
byłej elektrowni; 7. kamień: Założenie
klasztoru dominikanów: budynek MOK i
Biblioteki; 8. kamień: Powstanie gminy
kalwińskiej: budynek MOK; 9. kamień:
Fundacja Kolegiaty: Kolegiata
p.w. Św. Jana Chrzciciela; 10. kamień: Nadanie
praw miejskich dla Myśliborza: Ratusz; 11.
kamień : Powstanie kaplicy Św. Ducha:
Muzeum; 12. kamień: Otwarcie
Muzeum Regionalnego: Muzeum. Przy każdym
obiekcie wysłuchaliśmy wygłoszone przez P. Marka Karolczaka
krótkie historie dot. powstania lub utworzenia danego kamienia. Po
przejściu całej trasy odbyło się wręczenie "Tarcz
Myślibora" dla uczestników tego przedsięwzięcia. Zdjęcia
z trasy znajdują się tutaj: Opracował Krzysiek
|
opublikowane: 23 paź 2011 13:19 przez Krystyna Matuszak
LETNIE WARSZTATY NORDIC WALKING
17
lipca Myślibórz
był gospodarzem Targów Inicjatyw Lokalnych i Awangardowych TILIA
2011.W ramach promocji naszej Gminy Stowarzyszenie Z BIEGIEM MYŚLI
sekcja NORDIC WALKING przy współpracy z UTW zorganizowało Letnie
Warsztaty Zdrowego Stylu Życia w ramach programu „Cztery Pory Roku
z Nordic Walking w Myśliborzu.
Głównym
celem
warsztatów była promocja ZDROWEGO STYLU ŻYCIA. Udział
warsztatach wzięli zaprawieni miłośnicy marszu z kijami i
przyszłe ,,KIJANKI''rozpoczynające swoją przygodę z kijami od
profesjonalnego szkolenia. Na rynku miasta przed Ratuszem, uczestnicy
zostali podzieleni na dwie grupy. Grupa zaawansowana wyposażona
została przez P. dr Katarzyną Górnik z Uniwersytetu Szczecińskiego
profesjonalne urządzenia monitorujące, które mierzyły długość
marszu, czas marszu, tętno, ciśnienie krwi, ilość spalonych
kalorii, itp. Grupa nowicjuszy poinformowana została o miejscu
szkolenia. Po oficjalnym powitaniu uczestników przez prezesa
Stowarzyszenia i szefową sekcji NW pani Dorota Lastowska –
Chołocińska – instruktor nordic walking przeprowadziła
rozgrzewkę dla wszystkich uczestników Warsztatów. Po intensywnej
rozgrzewce grupa monitorująca wpływ marszu z kijami na organizm na
czele z panią doktor udała się na trasę, a pozostali przeszli na
stadion miejski, na warsztaty z P. Dorotą która przeprowadziła
pokaz instruktażowy prawidłowego chodzenia z kijkami oraz trening.
Obydwie grupy po marszu i treningu spotkały się na terenie
Międzyszkolnego Ośrodka Sportu „Szkuner”, na którym uczestnicy
warsztatów poznali wyniki pomiarów, które były bardzo
zróżnicowane największe różnice dotyczyły ilości zużytych
kalorii. Po uśrednieniu wyników przeszliśmy dystans 4 km,czas
marszu 45.00 min,ilość spalonych kalorii 450.Dokładne dane
dotyczące tętna i inn. Zostaną odczytane i przesłane przez panią
doktor. Po uzupełnieniu płynów i krótkim odpoczynku odbyło się
losowanie wśród wszystkich uczestników zaproszeń do salonu
kosmetycznego i fryzjerskiego,talonu na paliwo i szkolenie dotyczące
nowelizacji przepisów ruchu drogowego. Zaproszenia zostały
zasponsorowane przez firmy myśliborskie. Warsztaty zakończyły się
ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.
 Otrzymujemy urządzenia monitorujące nasz organizm podczas 4km marszu.
Radosna GRUPA KIJANEK gotowa do przygód:))
Profesjonalna rozgrzewka...
Trasa znana i lubiana minęła bardzo szybko w miłej, jak zwykle, atmosferze.
Tak TRZYMAĆ!!!
Po marszu zasłużony posiłek, pani Bożenka nieoceniona jak zawsze. SMACZNEGO!
Ewa szczęściara wygrała talon na paliwo zasponsorowany przez pana Matijuka i uściski z prezesem.
 Jola wylosowała talon szkoleniowy do szkoły jazdy ,,Prima''. Takich szczęśliwców było 12. Super nagroda.
Grażynka wylosowała talon do Salonu kosmetycznego Aleksandry Krawczyk.Na pewno będzie super.
 Dla Pani dr Kasi podziękowanie i mały upominek Stowarzyszenia Kierowca pl. Przyda się bardzo do samochodu i treningu. |
opublikowane: 23 paź 2011 13:16 przez Krystyna Matuszak
Wiosenne spotkanie przy ognisku. 23.04.2010r.

Bożena jest specjalistką od rozpalania ogniska.
Uwielbiamy to miejsce na
SPOTKANIA,,,serdeczne dzięki właścicielom, że możemy cieszyć się tymi
cudownymi widokami , nasze miasto z tego wzniesienia wygląda
zniewalająco i pogoda była po naszej stronie , pomimo, że tej wiosny nas
nie rozpieszcza:)) Jak
zwykle było cudownie, WSPANIAŁE humory nas nie opuszczały i smakołyki
łechtały podniebienia.....Tutaj serdeczne ukłony dla ORGANIZATOREK i dla
Wiesi za cieplutkie, pyszne ciasto .
Kijaneczki
realizują swoje zamierzenia na trasie, ale przy ognisku rozpiera nas
taka energia, że mogłybyśmy pokonać najtrudniejszą odległość i już
snujemy plany. Szykuje się spotkanie w Barlinku i oczywiście
postanowiłyśmy w nim uczestniczyć, dziękujemy Kasi za zaproszenie... Solenizantki podziwiają pierwsze kwiaty czereśni.
 Idą ,idą goście.Widok wspaniały.
Obowiązkowo Grupowe!!!!!
 Kije możemy już odłożyć.
Wiesia jak zwykle z niespodzianką (placki drożdżowe mniam, mniam, pychotka).
Jak one smakowały?!!!!
Miło było pogawędzić, humory dopisywały.
,,Już do odwrotu" - ostatnie ujęcie.
DZIĘKI, DZIĘKI ZA TO, ŻE JESTEŚCIE I .....DO NASTĘPNEGO ZATRZYMANIA SIĘ PRZY OGNISKU:)))
KRYSTYNY I BOŻENY (marzec 2010)

Uśmiechnijcie się Solenizantki:)) Puchary szampanem napełnijcie prędko, Goście niech piją W A S Z E zdrowie,,,,, resztę ............ póżniej W A M dopowiem...
Dziś WASZEGO święta pora, Już od rana wielki ruch ......... W tym szczególnym dniu ,,,,,,, życzymy WAM rzeczy dwóch : MIŁOŚCI co w sens ŻYCIE ubiera i SZCZĘŚCIA by wygrać z LOSEM w :))) ............................. pokera !!!!!
Krysiom i Bożence KOLEŻANKI KIJANKI życzą
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!! STO LAT !!!!

Humory dopisują, wiosna tuż, tuż a zaproszenie na ognisko przyjęte !!!!!!!!!!
|
opublikowane: 23 paź 2011 12:58 przez Krystyna Matuszak
[
zaktualizowane 23 paź 2011 13:09
]
I MARSZ NORDIC WALKING dla WOŚP
W niedzielę, 10 stycznia 2010r., w Myśliborzu 17 raz zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Szef myśliborskiego sztabu WOŚP Rafał Topolski zaprosił nas, do wzięcia udziału w tej wspaniałej imprezie. Zaproszenie przyjęłyśmy z wielkim entuzjazmem.
Marsz Nordic Walking dla WOŚP był otwarty dla wszystkich sympatyków tej dyscypliny. Rafał wyznaczył trasę(3km). O godzinie13.30 przed Urzędem Miasta i Gminy stawiło się 17 uczestniczek, to i tak duża grupa, ponieważ pogoda była mrożna i nie zachęcała do wyjścia z domu.
Janeczka organizuje grupę do marszu. Wszyscy uczestnicy zasilili skarbonki, zarejestrowali się, otrzymali serduszka i numery startowe. Po krótkiej rozgrzewce w rytmie samby, wyruszyliśmy w trasę z okrzykiem "NORDIC WALKING TO NAS KRĘCI, TU WYSTARCZĄ TYLKO CHĘCI !!! Do marszu zachęcali nas strażacy i zebrani zwolennicy ZDROWEGO STYLU ŻYCIA. Na czele marszu stanęła Janeczka . Wyszliśmy z Rynku, dalej chodnikiem ul. Wyszyńskiego do Bramy Pyrzyckiej, skręciliśmy w prawo, wzdłuż linii murów obronnych przeszliśmy obok BASZTY PROCHOWEJ, BRAMY NOWOGRÓDZKIEJ, obok muzeum i BASZTY ŁUPINOWEJ. Powróciliśmy od ul. Wyszyńskiego do Rynku - runda honorowa wokół Rynku i meta przed pocztą. Marsz zakończyliśmy przy wielkim aplauzie organizatorów. Rafał udekorował nas dyplomami uczestnictwa. Atmosfera przez cały czas marszu była wspaniała, okrzyki, dobre humory i oczywiście pamiątkowe zdjęcia...
Przechodzimy obok BASZTY PROCHOWEJ.
Fragment murów obronnych i chwila odpoczynku. Mrożna pogoda i gruba okrywa śnieżna sprawiła że trochę się zmęczyłyśmy, ale warto było !!!!. Dziękujemy organizatorom za wspaniały marsz na rzecz WOŚP. Do zobaczenia za rok !!!. |
opublikowane: 23 paź 2011 12:41 przez Krystyna Matuszak
opublikowane: 4 min. temu przez Krystyna Matuszak
Dbałość o sprawność fizyczną, ładną sylwetkę, sprężystość ruchów to
ogromne wyzwanie, które kobiety są gotowe podjąć z kilku powodów.Chcą
być ciągle atrakcyjne, chcą się dobrze czuć we własnej skórze, chcą
zatrzymać młodość i pokazać mniej ambitnym rówieśniczkom, że czas
obchodzi się z nimi dużo łaskawiej.To wstęp do artykułu ,, POLUBIĆ
KIJE'' napisanym przez Marię Prymakowską- Paluch o naszym klubie na
łamach Myśliborskich Wieści. Nordic Walking to forma ruchu, która
pozyskuje co raz to więcej zwolenniczek.Właśnie mija rok naszej przygody
z kijami. Klub NW ma formułę otwartą. Nowi pasjonaci zdrowego stylu
życia są mile widziani.
Rocznicę powstania KLUBU NW
zorganizowaliśmy w plenerze ( ogródek działkowy Halinki). Spotkaliśmy
się jak zwykle koło harcówki na rozgrzewce i wyruszyliśmy na imprezkę
rozrywkową naszą ulubioną trasą. Po dotarciu na miejsce imprezowania
miłe zaskoczenie, organizatorki spisały się na medal - przygotowane
ognisko, kiełbaski, szampan, pyszny chlebek Uli ( był nawet wspaniały
placek drożdżowy ze śliwkami, upieczony przez Wiesię ).
 Przed ,, wielkim przyjęciem''.
Janeczka otwiera szampana.
Krystyna przygotowała zadania sprawnościowe dla wszystkich uczestniczek. Krótka narada przed rozpoczęciem zabawy.
 Zadanie trudne do rozwiązania, ale się nie poddajemy. Brawo dziewczyny!
 Czy to zadanie jest do wykonania?.
Ewa przygotowała wspaniałą niespodziankę.Płyty ze zdjęciami i krótkimi filmikami. Dzięki to bardzo
miły gest i miła dla nas pamiątka.
Pogoda, choć jesienna, nam dopisała, humory również. Do następnego spotkania.
Podziękowania dla organizatorek tak wspaniałej imprezki.
|
opublikowane: 23 paź 2011 12:34 przez Krystyna Matuszak
[
zaktualizowane 23 paź 2011 12:48
]
Piękny, ciepły dzień, 22 maja 2009r. Spotykamy się (Kijanki NW ) na terenie harcówki, z podwójnej okazji: szkoleniowej i rozrywkowej ! ! !. Szkolenie prowadziła Kasia instruktorka z Europejskiego Centrum Nordic Walking z Barlinka. Udział w szkoleniu wzięła 12 osobowa grupa początkujących ,,Kijanek". Ciekawe ćwiczenia rozgrzewające i rozciągające, praktyczne rady, marsz z kijami pod czujnym okiem instruktorki Kasi, bardzo podobały się wszystkim uczestniczkom. Każdy kto chce chodzić z kijami powinien rozpocząć od szkolenia.
Krótkie wprowadzenie i rozgrzewka w parku.
Wyczerpujące ćwiczenia w parach.
Marsz pod okiem instruktorki. Wszyscy wiemy, że nie jest łatwo, ale z czasem zdobędziemy umiejętności Prawidłowego Chodzenia z Kijami. P O W O D Z E N I A ! ! !. Zaangażowanym Organizatorkom tego wspaniałego szkolenia szczere
DZIĘKI ! ! ! TAK TRZYMAĆ! ! ! .
CZĘŚĆ ROZRYWKOWA TO IMIENINY JANECZKI. Przy wspaniałym ognisku, piekłyśmy kiełbaski, delektowałyśmy się pysznym chlebem (upieczonym
przez Ulę N.) . Zabawa była przednia, humory dopisywały, a kiełbaski i chlebek palce lizać ! Na deser było ciasto
upieczone przez Janeczkę i coś jeszcze ( będziemy miały co spalać). Dla solenizantki przygotowaliśmy miłą
niespodziankę. Krystyna M. przygotowała dyplom z życzeniami a Halina W. utwór poetycki, który osobiście
odczytała.
Nordic Walking klub KIJANKI
Samych dni ,, Pachnących Czeremchą" dla Janeczki przewodniczki kijaneczki.
Janeczko z okazji imienin życzymy Tobie:
- byś optymizm w nas wpajała i do marszu zachęcała - łatwe trasy wyznaczała - równy krok utrzymywała - wciąż uśmiechem nas raczyła - ścieżki nigdy nie zgubiła - uroki przyrody roztaczała - brzuchy wciągać wciąż krzyczała - jesienią i wiosną deszcz zaklinała - zimą piersióweczką rozgrzewała - latem komary i muszki odstraszała - żeby każda w przyszłym roku dyplom ,, Jędrnej pupci " dostała.
Kijaneczki z humorem dziewczyny życzą spełnienia marzeń na imieniny.
Dodatkiem praktycznym, do tej ciekawej twórczości koleżanek, była piękna odmiana szałwii, która ozdobi wspaniały ogród Janeczki.
 Tak niewiele a tak cieszy!!!!!!!!. Szczęśliwa solenizantka.
Wspaniałe humory dopisywały wszystkim. Cudownie jest spotkać się, nie tylko na trasie, w marszu, ale też przy innych okazjach: imieninach, urodzinach, happeningach lub.....SPONTANICZNIE bez okazji, które najlepiej INTEGRUJĄ GRUPĘ |
opublikowane: 23 paź 2011 12:29 przez Krystyna Matuszak
28 Kwiecień 2009 rok - spotkaliśmy się, jak zwykle, w parku obok jeziora, po
krótkiej rozgrzewce, podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna grupa wyruszyła na trasę w
kierunku Dalszego, grupa druga w kierunku jeziora Królewskiego.
Grupa I (nasze siłaczki).
 KIERUNEK: MYŚLIBÓRZ - DALSZE - WIERZBÓWEK - MYŚLIBORZYCE - MYŚLIBÓRZ Ostatnie dni kwietnia, pogoda cudowna, kwitną rzepaki, śpiewają ptaki..świat wokół nas
jest taki kolorowy i pachnący, że energia nas rozpiera.
Wyruszamy PRZETESTOWAĆ trasę w kierunku Dalszego. Drogą od strony Lasku
Wierzbnickiego docieramy nad jezioro DALESZ - to małe, czyste jeziorko nas
zauroczyło.
 Chwila relaksu....i...kierunek Wierzbówek, przed Myśliborzycami skręcamy na Myślibórz. Przechodzimy obok oczyszczalni ścieków, przez ,,Biały Mostek" i wracamy do punktu wyjścia. Trasa PIĘKNA, ale długa i zbyt męcząca....Chyba jeszcze nie na nasze możliwości kondycyjne. Może w przyszłości ??? Grupa II
Ruszamy w kierunku jeziora KRÓLEWSKIEGO Idziemy środkową alejką parku WOJSKA POLSKIEGO, mijamy GŁAZY i CMENTARZ WOJENNY . Ścieżką,
obrzeżami parku, przechodzimy obok AMFITEATRU, po prawej mijamy jeziorko „OCZKO”, skręcamy w lewo i
dochodzimy do Grodziska. Mijamy Os.LED ZEPPELIN i dochodzimy do miejsca zwanego BRZOZÓWKĄ. Leśną
dróżka dochodzimy do polnej dróżki, prowadzącej do jeziora KRÓLEWSKIEGO. Krótka narada i decydujemy się
pokonać ok. kilometrową trasę kompletnie porośniętą chwastami (niemal nie do przebycia). Po ciężkiej przeprawie
jesteśmy przy jeziorze. Brzeg jeziora jest częściowo uporządkowany przez wędkarzy i możliwy do obejścia
dookoła. Jezioro KRÓLEWSKIE jest piękne, najpiękniejsze są olbrzymie pamiętające dawne czasy wierzby.
Piękna pogoda, zapach wody i tataraku, to prawdziwy relaks i nagroda za trud przeprawy przez chaszcze. Dłuższa
chwila na odpoczynek i sesję fotograficzną. Ewa, nasz fotoreporter, była w swoim żywiole.
 Cudowne wierzby. Łapiemy oddech i nabieramy energii na drogę powrotną.
 Olbrzymi pień wierzby zniszczony przez uderzenie pioruna. |
opublikowane: 23 paź 2011 12:25 przez Krystyna Matuszak
Krystyny, Krysie, Kryśki, Krysieńki – to bardzo
popularne imieniny . Mają swoje spotkania, stowarzyszenia…
my w naszej grupie, Myśliborskich Kijanek, też mamy dwie
Krysie i jedną Bożenę, które 13 marca swoje święto celebrują.
Dzisiaj (13.03. 2009r) ten uroczysty dzień przypada w piątek, jest to
dzień naszych spotkań… Solenizantki zostały przywitane uroczyście .....
Było sto lat, przygotowany bukiecik z ranników w formie wisiorka na
szyję, żeby maszerować było łatwiej (pomysł Janeczki), piękna różyczka od
Ewy i cudowny utwór poetycki napisany i odczytany przez Halinę…
Po sesji zdjęciowej, życzonkach, całuskach i słodkościach od Kryś i Bożeny,
ruszyłyśmy w trasę. Maszerowało się bardzo fajnie, wiosenna pogoda,
wspaniałe humory … Na pożegnanie koleżanki zaprosiły nas na
uroczystość przy ognisku... OJ będzie się działo!!! DZIĘKUJEMY!!!
Halinka czyta przesympatyczną rymowankę dla Bożeny i Krystyn.
 Co za niespodzianka!!!!.prezenty szalenie pomysłowe.
 Po życzeniach rozgrzewka i marsz. Atmosfera super!!!. Dzięki dziewczyny, to pierwsze imieniny w marszu. Do następnego roku i w takim samym lub szerszym gronie. |
opublikowane: 23 paź 2011 12:19 przez Krystyna Matuszak
Imieninowe spotkanie przy ognisku
17. 03. 2009r. wyruszyłyśmy jak zwykle, po ćwiczeniach rozgrzewających,
w trasę, tylko … zboczyłyśmy (po pięciu kilometrach) na działkę, gdzie
już nasze solenizantki przygotowały super ognisko. Dostałyśmy kijki i
kiełbaski, które wspaniale skwierczały przy salwach śmiechu, a nasze grono
powiększyło się o jeszcze dwie dziewczyny Gosię i Agnieszkę. Humory nam
dopisywały, gorzej z pogodą – co prawda nie padało, ale wiatr hulał jak w
k……… Nam to nie przeszkadza aby się dobrze bawić, śpiewy, radosne
głosy wspólnych wspomnień niosły się z podmuchami wiatru... daleko…
Cieplutki „grzaniec” pomagał rozluźnić się wspaniałym KIJANKOM!!!
Za cudowną zabawę ORGANIZATORKOM serdeczne DZIĘKI !!!
 Przygotowanie ogniska (coś dla ciała).
 Bożena na pewno da radę i ognisko zapłonie.
Po krótkim intensywnym marszu -odpoczynek.
Ewa nad ogniskiem!!!!
Sto lat !!!.
|
opublikowane: 23 paź 2011 10:54 przez Krystyna Matuszak
[
zaktualizowane 23 paź 2011 11:01
]
KARNAWAŁOWY RAJD NORDIC WALKINGw EUROPEJSKIEJ STOLICY NORDIC WALKINGU w BARLINKU
W ostatnią sobotę karnawału 21.02. 2009r. entuzjastki marszu z kijkami: K. Matuszak,
J. Topolska, B. Wierucka, H. Wirkowska, N. Wolna, T. Miśkiewicz, G. Borek, K. Bachońska,
L. Skulska, w kolorowych perukach z przyklejonymi do kurtek herbem miasta,
piszczałkami i kotylionami, reprezentowały nasz klub i Myślibórz na pierwszym,
karnawałowym rajdzie w Barlinku. Karnawałowy Rajd Nordic Walking w Europejskiej
Stolicy Nordic Walkingu to zabawa oraz zdrowo i aktywnie spędzony czas wolny. W przepięknej zimowej aurze, w ostatnią sobotę karnawału, o godz.10.30 na rynku miasta zabrzmiały karnawałowe rytmy, przy których pani K. Mielcarek prowadziła rozgrzewkę przed marszem. Rozgrzewkę zakończono wspólną sambą odtańczoną w bardzo długim wężyku. Około 100 przebierańców i pasjonatów NW z grupą wodzirejów z teatru Wiatraki wyruszyło na trasę z piszczałkami, bębenkami i serpentynami. Korowód przeszedł ulicami miasta do przystanku „Ptasi raj” gdzie pan Władysław wybudował i zawiesił na drzewach 130 budek. Następnie udaliśmy się czerwonym szlakiem NW ukazującym piękny krajobraz trzech jezior. Po około 6 kilometrach grupa dotarła do ośrodka Janowo,gdzie było zorganizowane ognisko z poczęstunkiem i muzyką. Po krótkim odpoczynku i miłej zabawie wszyscy wrócili, czerwona krótszą trasą, do centrum Barlinka. Razem przeszliśmy około 9 kilometrów. Zawarłyśmy nowe znajomości i wymieniłyśmy doświadczenia. Pełne radości, w dobrych
humorach i z lekkim fizycznym zmęczeniem, wróciłyśmy do Myśliborza. K. Matuszak i B. Wierucka udzieliły wywiadu dla Radia Szczecin. Dzięki naszym cudownym kierowcom Bożence i Ninie, za to , że mogłyśmy wygodnie dotrzeć do Barlinka i ekstra bawić się pod koniec karnawału 2009...
|
|