W sezonie 2006, przez kilka miesięcy pracowałem jako przewodnik w Jaskini Wierzchowskiej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Był to mój pierwszy kontakt z pracą o tym charakterze. Praca ta sprzyjała samokształceniu z zakresu szeroko rozumianej przyrody (w tym geologii). Możliwość przekazywania informacji, dzielenia się wiedzą i kształtowanie poglądów ludzi w jakże ważnej tematyce przyrodniczej sprawił, że poważnie zacząłem myśleć o rozwijaniu tych możliwości i umiejętności. Niestety z uwagi na napięty grafik studiów na pierwszym roku musiałem zrezygnować z dalszej pracy w Jaskini. Mimo krótkotrwałości tej aktywności uważam ją za bardzo istotną w moim dalszym rozwoju osobistym. |