Warto upowszechniać programy IB ze względu na dwie – moim zdaniem najważniejsze – ich właściwości.
-
Wiedza, którą zdobywa uczeń IB, jest „wiedzą żywą” – doświadczaną, przeżywaną, smakowaną, angażującą całą osobowość młodego człowieka. Ta wiedza, choć wymaga – zwłaszcza w programie dyplomowym – wiele trudu, kojarzy się z wolnością, przygodą i zabawą.
-
IB-owska organizacja procesu nauczania wywiera bardzo mocny wpływ wychowawczy na ucznia. Wprowadza go na poziom świadomego, samodzielnego planowania własnego rozwoju (intelektualnego, społecznego, emocjonalnego, artystycznego, fizycznego), rozwoju najbliższego otoczenia, a nawet – brania odpowiedzialności za rozwój świata. Młody człowiek wchodząc w rzeczywistość programu IB staje się bardziej otwarty, odważny, samodzielny, uczciwy, kreatywny, ambitny i odpowiedzialny nie dlatego, że jest pouczany, instruowany, chwalony lub upominany, lecz dlatego – że zmuszony jest w jednej chwili stać się rzeczywistym podmiotem nie tylko procesu uczenia się, ale również wszelkich relacji społecznych.
Na tym polega moim zdaniem największa siła tego programu, zbliżonego w swej istocie do fi lozofi i i praktyki korczakowskiej.
Hanna Buśkiewicz-Piskorska, dyrektor Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego nr 32 im. Jeana Monneta w Warszawie nr 32
wejdź na grupa dyskusyjna |
Ċ ď Matura Międzynarodowa, 14 gru 2009 05:40
|