Pewnie buntujemy się na myśl o tym, że na nasz stan ducha i nastrój wpływa coś tak prozaicznego
i generalnie pozbawionego "duchowego pierwiastka" jak mniejszy lub większy poziom pewnych substancji w mózgu... ale właśnie tak jest
ludzki mózg
Tak dla przypomnienia...
Mózg człowieka (według Anthonego Smith'a) jest miękką masą
zawierającą ok. 14 miliardów komórek, waży ok. 1,4 kg.
Składa się on z neuronów- gęstej siatki komórek nerwowych, które przewodzą impulsy- jedna do następnej poprzez synapsy (znajdujące się na końcach neuronów). Proces ten odbywa się przy udziale związków chemicznych zwanych neurotransmitterami (neroprzekaźnikami).
To związki chemiczne (m.in. serotonina, dopamina, noradrenalina, acetylocholina) które odgrywają bardzo istotną rolę w zaburzeniach nastroju.
To właśnie między innymi od poziomu neurotransmitterów
w naszym mózgu zależy to, jak się czujemy. Czy jest nam smutno,
czy też cieszymy się dobrym humorem.
Co takiego zatem może wpływać na ryzyko występienia
stanu depresyjnego? A co ze stanem maniakalnym?
depresja- co może na nią wpływać?
- zbyt niski poziom noradrenaliny
- zbyt niski poziom dopaminy-
w depresjach ze spowolnieniem psychoruchowym - zbyt niski poziom serotoniny-
może pojawić się skłonność
do podejmowania prób samobójczych - fizostygmina, arekolina, cholina, lecytyna-
nasilają objawy depresji - za duży poziom kortyzolu-
hormonu wytwarzanego przez korę nadnerczy
w sytuacjach stresu - niedoczynność tarczycy-
hormony TSH - zatrucia:
talem
ołowiem
rtęcią
arszenikiem
bizmutem
bromkami
glinem - niedobory witamin:
wit. B12
wit. B1(tiamina)
wit. B6 (pirydoksyna)
kwas foliowy - niedobory minerałów:
żelaza
sodu
magnezu
cynku - zbyt wysoki poziom wapnia
- alkohol- zaburzenia depresyjne
występują u ok. 13% osób
uzależnionych


mania
- za duży poziom dopaminy
- skopolamina i atropina u osób
zdrowych wywołują euforię
i wzmagają napęd psychoruchowy - nadczynność tarczycy
- przedawkowanie leków antydepresyjnych
może wywołać stan maniakalny


