Są wyprawy duże i małe. Te, które planuje
się przez cały rok, a nawet lata i te, które nie wymagają aż tak
wielkiego kunsztu logistycznego. Łączy je jednak wspólny mianownik, chęć
aktywnego spędzenia czasu wolnego i poznawania otaczającego nas świata.
Jeżdżę rowerem już od wielu lat i w tym roku udało mi się z kumplem z
pracy wyskoczyć na trzy dni, aby pokręcić po Kaszubach i Pomorzu. Trasa
wiodła od Więcborka przez: Chojnice- Kościerzynę- Lębork- Łebę- Ustkę-
Słowiński Park Narodowy- Żarnowska- Izdbice- Kluki- Smołdzino-
Jarosławiec- Sławno- Polanów- Biały Bór- Człuchów- Kamień Krajeński.
Całość zakończyliśmy w miejscu startu. Zdecydowanie najatrakcyjniejszą częścią wyprawy był przejazd bezdrożami Słowińskiego Parku Narodowego. Park ten utworzono 1 stycznia 1967 roku. Nazwa jego pochodzi od Słowińców-niewielkiej grupy etnicznej wywodzącej się od Kaszubów. Zajmuje on powierzchnię 33 tysięcy ha. Większą jego część stanowią wody śródlądowe, przybrzeżne wody Bałtyku, bagna, lasy, wydmy, jak również osady ludzkie. Widok wydm, Jeziora Łebskiego, skansenów, osad rybackich, piękno otaczającej przyrody i natarczywość gryzących nas owadów w temperaturze ok. 30 stopni pozostaną na długo w naszej pamięci. Polecamy także odcinek od Sławna poprzez Polanów-Sępolno Wlk. do Białego Boru, gdzie lodowiec utworzył piękne góry na Pomorzu. Całą eskapadę podzieliliśmy na trzy odcinki:
Pozdrawiam i życzę udanych wypraw Wojtek "flying" Kienast Zdjęcia z wyprawy: https://picasaweb.google.com/fb.wiecbork/SOwinskiParkNarodowy?authkey=Gv1sRgCPiFjanGj7vkYw |
