Blog‎ > ‎

Sens życia według monty pythona

opublikowane: 3 sie 2010 14:40 przez Łukasz Sosnowski   [ zaktualizowane 3 sie 2010 15:13 ]
Przepojeni pozytywnymi wrażeniami, zasobni w nowe doświadczenia, cali i zdrowi, nieco na skórze ciemniejsi, wróciliśmy do swych domów. Wyprawa "Alpy - Adriatyk 2010" przejdzie do historii jako elektryzująca mieszanka prawdziwie wymagającego sportu, rowerowej turystyki w najczystszej postaci i błogiego wypoczynku. Niezmierzona potęga alpejskiej natury, dyskretny urok słoweńskich miast i miasteczek, ognisty temperament chorwackiej Istrii, niezapomniany smak włoskiego espresso.. I wszechobecna sympatia przypadkowo napotkanych ludzi.

Więcej informacji w dziale Wyprawy: 2010: Alpy - Adriatyk

Ponadto, jak donosi Wojtek, artykułu nt. wyprawy można się spodziewać w nadchodzącym numerze "Wiadomości Krajeńskich".


Podróżować, doznawać wrażeń i uczyć się - znaczy żyć.

[Szerpa Tenzing, Człowiek Everestu]