Po szybko i sprawnie pokonanym biegu na orientację chwytamy za kajaki i niesiemy je na plażę, możliwie blisko Monciaka. Zakładamy kurtki, kamizelki asekuracyjne i stawiamy łajbę na wodę. Mała fala, lekki powiew wiatru.. "Ajj, będzie ogień!" Wsiadam na dziób i próbuję dopiąć fartuch, mający chronić przed bryzgami wody. Beny już odpycha nas od brzegu.. i wtem mocnym ruchem zatrzymuje potężną morską jednostkę, krzycząc: -kur**, a gdzie wiosła?! -ja pier****, zostały na Monciaku! O tym, jak 2-minutowe potknięcie poskutkowało godziną straty w skali całego wyścigu i o ukrytych w lesie bazach wojskowych - już wkrótce. Na gorąco: zajęliśmy dobre, 15. miejsce. I wyprzedziliśmy Miłosza ;) Fot. Piotr Łopuchin /furbo.pl Dla zainteresowanych track: http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=203944054952998813598.0004a2db1c6f16d1bf457 *podczas 2 etapów biegu na orientację logger "odpoczywał" razem z plecakiem pod drzewem. Fotorelacja (Fot. Piotr Łopuchin /furbo.pl): https://picasaweb.google.com/fb.wiecbork/NavigatoriaAdventureRaceSopot2011 Więcej zdjęć z rajdu: https://www.furbo.pl/galeria/93/1/1/rajd-przygodowy-navigatoria-adventure-race-sopot-2011.html Relacja Krzyśka Kochanowicza: http://rowery.trojmiasto.pl/Za-nami-Navigatoria-Adventure-Race-w-Sopocie-n48023.html Strona organizatora: http://sopot.pttk.pl/nar/ |
