Blog‎ > ‎

Kujawia XC: Myślęcinek

opublikowane: 2 kwi 2011 08:25 przez Łukasz Sosnowski   [ zaktualizowane 3 kwi 2011 13:02 ]
Kujawia XC- impreza tradycyjnie już otwierająca sezon kolarski- cieszyła się w tym roku wyjątkowo dużą frekwencją. Na zawody licznie zjechali zawodnicy z czołowych klubów północnej Polski. Oczywiście, nas też nie mogło tam zabraknąć..
    Dzięki staraniom Władka, udało się zmobilizować sporą część naszej rowerowej rodziny. I tak, oprócz czwórki startujących pojawili się również: Robert i Kacper, Magda, Maciej. Promocyjne zapędy Władka poskutkowały nawet szybkim transferem nowego, młodego zawodnika: w naszych barwach okazyjnie wystartował również Patryk Bandoch- witamy w zespole :)
    Trasa nie należała do łatwych. Przynajmniej sześć interwałowych podjazdów, strome zjazdy pokryte błotną mazią, sekcje techniczne na "wilczych dołach"- to wszystko sprawiło, że niejeden musiał poświęcić sprzęt czy czyste ubranie (i u nas nie obyło się bez wywrotek, na szczęście jednak mniej groźnych).
    Pierwsza w trasę wyruszyła Hania. Startując u boku tak doświadczonych zawodniczek jak Gosia Nowacka czy Monika Lange, zdawała się zachowywać spokój. I owszem - całą trasę pokonała zgodnie z planem: bez parcia na pudło, równo, ostrożnie i bez wpadek. Piękny debiut! Gratulacje od całej drużyny!
    Elita mężczyzn miała do pokonania 6 pełnych okrążeń. W iście doborowym towarzystwie - Radosław Tecław i Radosław Lonka z Corratec Team, mocna załoga Treka Gdynia z Przemysławem Ebertowskim, Tomasz Lipiński i znajomi z Piasta Słupsk, Maciej Zielonka i Naftokor oraz cała brygada bydgoskich bąków zrzeszonych w najróżniejszych ekipach.. Szybcy i wściekli, długo ich wymieniać. Start: ogień z dupy, napieramy! Było ostro. Słowa uznania dla Radosława Tecława, który zdystansował wszystkich potencjalnych pretendentów do pudła, od samego startu. Respect - dzień wcześniej widziałem jak ten gość podjeżdża: TGV. A my? W takiej lidze nam pozostało przede wszystkim bawić się jazdą i co najwyżej spróbować utrzeć nosa pojedynczym amatorom. Nie wiem jak reszcie, ale mnie ta zabawa przypadła do gustu :) Scala zaliczyła dwie gleby, zgubiłem bidon, ubrudziłem się i umęczyłem po wsze czasy - ale było warto. Potężna dawka endorfin, pozytywnie nastraja na początku sezonu.
    Władek z
auważalnie poprawił formę. Kompilacja doświadczenia i zimowego spinningu pozwala myśleć o ściganiu na wysokim poziomie. Mateuszowi tym razem zabrakło "prądu", ale znając jego ambicje i żelazną łydę, jeszcze pokaże klasę. Panowie: dzięki!
    W tym miejscu chciałbym podziękować również pozostałej ekipie "supportującej": Maciejowi, Magdzie i Kacprowi który obstawiał trasę. Szczególne podziękowania dla Roberta, który skrupulatnie obliczał nasze miejsca, w krytycznym momencie poratował mnie bidonem.. i jest autorem wstępu do niniejszej relacji.

Łukasz & Robert

Skrót wyników:
  dystans
 wiek
 m-ce w kat.
 okrążenia czas
Łukasz 33 km
 Elita 14 / 53
  5
 1:36:49
Władek 33 km
 Elita 39 / 53
  4
 1:38:56
Mateusz 33 km
 Elita 51 / 53
  1
 0:23:34
Hanna
 11 km
 Elita  4 /  5
  2
 b.d.

Strona organizatora:
http://kujawiaxc.pl/

Fotorelacje (wybrane):
https://picasaweb.google.com/115996709752872039719
https://picasaweb.google.com/pr.baranski/KujawiaXC27032011ElitaIMasters#
http://michalkoziel.blogspot.com/

Film autorstwa Tomka Hoppe:
http://vimeo.com/21632011

Więcej w wątku na forum bydziapower.pl:
http://bydziapower.pl/forum/viewtopic.php?p=7127&sid=c2e6d7c469d05abb5eb99dcb061dbf3f#7127

Dariusz Danielek Photos:


Fot. Marcin Gackowski (picasa)


Fot. Michał Kozieł (http://michalkoziel.blogspot.com/)