Było duuużo błota :) Od rana solidnie padało. Długie, ciężkie podjazdy zdawały się być pokryte masłem. Moje RocketRony radziły sobie z nimi dość przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Na szczycie każdego, tętno sięgało krytycznych wartości. Smaczku dodawały wyśmienite, strome zjazdy. Mokry, acz luźny piasek zaskakiwał nawet lepszych zawodników. Szczęśliwie, lądowanie miało okazać się miękkie ;) Po czterech okrążeniach jechałem na 8-mej pozycji. Trochę przeceniłem swoje umiejętności i zbyt szybko wpadłem w zwężającą się rynnę. Było grząsko a przednie koło chwyciło ściankę. Rower zatrzymał się niemal w miejscu, a ja nad kierownicą poszybowałem w dół. Zupełnie niepotrzebnie. Chyba się nie wyspałem ;) Lekko obity dokończyłem okrążenie 4-te i kolejne. Wyścig ukończyłem na przyzwoitym, 10-tym miejscu. Galerie zdjęć: http://lew.lebork.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=81:iii-wyscig-rowerowy-pazur-leborskiego-lwa-relacja-zdjecia-galeria-2011&catid=4:nowoci&Itemid=1 http://www.fotki.lebork.pl/news.php?id=190 Wyniki: http://www.domtel-sport.pl/index.php?sub=wyniki&id=829 Skrót wyników:
|
