Blog‎ > ‎

Family Cup Sopot 2011

opublikowane: 4 cze 2011 08:28 przez Tomasz Cieślik   [ zaktualizowane 7 wrz 2011 11:14 przez Łukasz Sosnowski ]

Sopot, 04.06.2011, skład maksymalnie okrojony czyli Łukasz i Tomek - bidonowy/fotograf. Spektakularny wyczyn Łukasza III miejsce i drugi v-ce mistrz w kolarstwie górskim województwa pomorskiego w kategorii senior. Mała ilość zdjęć naszego mistrza Sosny spowodowana tym, że fotograf zamiast robić zdjęcia biegał z bidonem za białymi gaciami.
/ Tomek
Trasa z takich jak lubię: szybko i dużo pod górkę. Krótkie okrążenie formujące wkoło jeziorka (ok. 500 metrów) i od razu ostro w las. Na pierwszy podjazd udało mi się załapać w czubie, unikając tym samym podchodzenia z buta. Jeszcze lekko w górę po płytach, a za pomnikiem zjazd ścieżką do podnóża Łysej Góry. Lewą stroną stoku na szczyt. Przez garb i znowu w dół, tym razem po drugiej stronie stoku. Szybko, wąsko i po liściach. Chwila oddechu i ostatni podjazd- szeroki trawers. W drugiej części trasy już tylko po płaskim albo w dół. Zakręty, korzenie, koleiny - ale w liczbie i konfiguracji, która nie wymagała żadnej specjalnej techniki.
Pięć okrążeń. Wyścig wyliczony na niecałą godzinę, a przez to dość nerwowy i niezwykle dynamiczny. Podjazdy trzeba było pokonywać żwawo, a na zjazdach uważać by nie stracić cennych sekund.

Nie byłoby pucharu, gdyby nie świetny support Tomka. Było cholernie sucho, a ja na pierwszym okrążeniu zgubiłem bidon. Tomek w mgnieniu oka zdołał zorganizować wodę. Dzięki!