Czy dopalacze są „niewinne”, kto stoi za wróżeniem z kart i czym
grozi przewidywanie przyszłości? Rozmowa z LESZKIEM „KORZENIEM”
KORZENIECKIM.
- Masz sporą wiedzę, jeśli chodzi o narkotyki. Teraz można legalnie kupić dopalacze. Czy twoim zdaniem dopalacze są równie niebezpieczne jak narkotyki?
- Ludzie stojący za tym przemysłem stwierdzają, że to produkt
kolekcjonerski, nie do spożycia. To związane jest z chęcią uniknięcia
konsekwencji prawnych w przypadku nieprzewidzianych kłopotów zdrowotnych
i psychicznych konsumentów. Zdają sobie sprawę, że dopalacze niszczą
życie ludzi, więc umieszczają ten napis: „Produkt kolekcjonerski”. Ta
logika zdradza, że producenci są świadomi zagrożeń zdrowotnych i boją
się roszczeń prawnych ze strony osób, które się uzależnią.
- Można się uzależnić od zwykłych dopalaczy? |



