Droga do prawdy

Uwierzytelnieni są ci  co rabują nasze dusze i Polskość Narodu mego najukochańszego.
Lecz najbardziej jest w prawdzie uwierzytelniony Papież Wojtyła co podpisał pakt z Masonami i Wałęsa - teraz to będzie uwierzytelnienie naszej niewoli pod prawem zgubnej niemocy. Dlatego człowiek ma wierzyć i zawierzyć Bogu  Stwórcy naszego nie człowiekowi. Nawet Salomon upadł. Stwórca i Ojciec nasz nigdy. Rekin oceanu
Polsko ty ostoją mego ludu - rekin oceanu
http://rekinoceanu.blog.com.es/2011/02/04/poezja-pl-10512731/
 wznoś swego ducha do góry prawd To ty jesteś mi perełką W której się zrodził Mój duch Bym żył dla ciebie i twojej obietnicy Boga Nie bój się Nie wroga zgoda twego szczęścia A twego Boga który cię wzniesie Bardzo wysoko ponad doliny Polsko twoje znaki To znaki Pokoju Jak żadnego z Państw Nie bój się o byt swego Bogactwa Inni ci go wzniosą I przyniosą Ze szczerego serca i duszy Byś świeciła swą gwiazdą odbiciem swego Stwórcy Bo któż cię może skruszyć Jak ci panowanie pisane Które zwyciężysz Siłą swego ducha Gdzie cię nasz Stwórca umocni Im większe uciemiężenie dzisiejszych czasów Tym większa siła twego ducha Byś zwyciężała pokój dla pokoleń naszych Kogo nasz Ojciec miłuje tego wzmaga Wasz : rekin oceanu w prawdziwej pielgrzymce golgoty - droga do prawdy

http://poezjapokolen.blogspot.com/
http://poezjapolska.blogspot.com/

http://poezjaorg.blog.onet .pl/
http://istnienieprawdy.blog.onet.pl/
http://poezja-epoki.blog.onet. pl/
http://sites.google.com/site/drogadoprawdy/
http://sites.google.com/site/poezjapl/
http://sites.google.com/site/drogado prawdy/
http://sites.google.com/site/poezjapolska/

POPRZEDNIA STRONA

Masoneria w Kościele

Rekin  oceanu

"Problemy II Soboru Watykańskiego" - Wrocław 1996.

Drugi Sobór Watykański rozpoczął swe obrady kiedy zaistniało już niebezpieczeństwo ewentualnej wojny nuklearnej. Szybkie zastosowanie energii nuklearnej do celów wojennych, a więc do fabrykowania bomb atomowych spowodowało zaniepokojenie na całym świecie możliwego zniszczenia wszystkich cywilizacji, a nawet w ogóle życia biologicznego na planecie Ziemi. Zrzucona bomba atomowa na Nagasaki (Japonia), pod koniec drugiej wojny światowej i jej przeraźliwe skutki potwierdziło te przypuszczenia, stąd też, nic dziwnego, że rozpoczęto rewizję dotychczasowej polityki międzynarodowej, szukając rozwiązań pokojowych, a nie wojennych, jak to było dotychczas w ciągu niemal całej historii. Zrozumiano, że w ewentualnej wojnie atomowej nie będzie zwycięzców i zwyciężonych, lecz powszechne zniszczenie, stąd też nic dziwnego, że masoneria - podobnie jak inne stowarzyszenia międzynarodowe - rozpoczęła akcję zbliżenia się do swych dawnych przeciwników, a głównie do Kościoła katolickiego, w poszukiwaniu rozwiązań wszelkich ewentualnych konfliktów na drodze pokojowej. Niestety, masoneria me wyrzekła się swego prozelityzmu, lecz wręcz przeciwnie, gdyż przenikając do środowiska kościoła katolickiego usiłowała nadal pozyskać autorytety Kościoła dla swych postulatów. W okresie bezpośrednio przedsoborowym, a zwłaszcza w czasie obrad soborowych, wciągnęła w swe szeregi najgłówniejszych biskupów i kardynałów, co widać z listy 124 pracowników Watykanu, a ogłoszonej wkrótce po Drugim Soborze Watykańskim w prasie włoskiej, na podstawie „Masonic Register of Italy". Z listy tej widać, że ogromna większość dygnitarzy Kościoła katolickiego wstąpiła do masonerii w latach 1956-1960, a więc w przededniu Drugiego Soboru Watykańskiego (DSW), dlatego też znaczna ilość ojców soborowych to masoni, działający niewątpliwie na Soborze według masońskiej ideologii i według konkretnych zleceń lóż, do których przynależeli.

Najważniejszą sprawą dla Soboru była reforma liturgii, a właśnie przewodniczącym odnośnej Komisji był mason Abp Bugnini. Włoskie czasopismo „30 Giorni", ściśle związane z Watykanem, podawało wiele konkretnych danych co do tego, że Abp Bugnini przynależał do masonerii i że, co najważniejsze, reformował liturgię mszalną według konkretnych wskazówek masonerii. Odnośną korespondencję między Abpem Bugninim i jego lożą, co do reformy liturgii Mszy Świętej, podało czasopismo włoskie „ 30 Giorni" w numerze 6 (w języku angielskim) z roku 1992. Oto odnośne teksty:

List z dnia 14 lipca 1964 roku: 

„ Drogi Buan (Bugnini): informuję cię o Twoim zadaniu, które Rada Braci zleciła Tobie, w porozumieniu z Wielkim Mistrzem Masonerii i Książętami Tronu Masońskiego. Nakazujemy Ci szerzenie dechrystianizacji przez wprowadzenie nieuzgodnionych obrządków i języka liturgicznego, oraz skłócenia księży, biskupów i kardynałów jednego przeciwko drugiemu. Językowe i obrządkowe zamieszanie jest zwycięstwem dla nas, ponieważ językowa i obrządkowa jedność była siłą Kościoła Katolickiego... Wszystko to należy dokonać w przeciągu 10-ciu lat". 

Odpowiedź Arcybiskupa Bugniniego dana Zarządowi Loży Masońskiej: 

„Sądzę, że założyłem podwaliny odnośnie największej swawoli w Kościele Katolickim, dzięki memu dokumentowi, wydanego zgodnie z Waszymi instrukcjami. Miałem uciążliwą walkę i musiałem używać wszelkich podstępów w obliczu moich wrogów z Kongregacji Obrządków, aby otrzymać zatwierdzenie owego dokumentu od Papieża. Na szczęście dla naszej sprawy, otrzymaliśmy poparcie ze strony naszych przyjaciół i naszych braci masonów z Universa Laus, którzy są nam wierni. Dziękuję Wam za przekazanie pieniędzy i mam nadzieję, że wkrótce się z Wami spotkamy. Ściskam Was 

Wasz Brat Buan (Bugnini ) 

 2 lipca 1967 r. "

Z tych listów widać wyraźnie, że reforma liturgii Mszy Swiętcj została zrobiona według życzeń masonerii. W kilka lat po Drugim Soborze Watykańskim wielokrotnie w prasie włoskiej ukazywały się listy dostojników Kościoła, głównie pracowników w Watykanie, przynależnych do masonerii; listy te nie były kwestionowane przez osoby wymienione na tych listach, qui tacet consentire videtur. Jedną z nich umieścił miesięcznik SZCZERBIEC w numerze 52-53, luty-marzec 1996, którą tutaj zamieszczamy:

1. Ablondi Alberto biskup Livorno, wstąpił do masonerii 5 VIII.1958

2. Abrech Pio, członek Św. Kongregacji Biskupów, wstąpił do masonem (d.w.) 27.XI.1967.

3. Acquaviva Sabino, prof. religii, d.w. 3 XII. 1969.

4. Alessandro O. Gottardi, d.w. 13.VI.1959

5. Angelini Benedetto, Bp Messyny, 14.X. 1957.

6. Argientieri Benedetto, patriarcha S.S., d.w. 11.III. 1970.

7. Bea Augustyn, kard. Sekretarz Stanu za Jana XXIII i Pawła VI.

8. Baggio Sebastiano, kard.Prefekt Św.Kong.Biskupów, d.w. 14.VIII.1957.

9. Baldassarri S., Bp Rawenny, d.w. 19.11.1958.

10. Balducci E., zakonnik, d.w. 16.V.1966.

11. Basadonna E, prałat, d.w. 14.VIII.1963.

12. Batelli G., d.w. 24.VIII.1959.

13. Bedeschi L.,d,w. 19.II.1959.

14. Belloli L,d.w. 6.IV.1958.

15. Belluci C.. Bp d.w. 4.VI.1968

16. Betazzi L., Bp Ivr, d.w. 11.V.1966.

17. Bianchi G., d.w.  23.X.1969,

18. Biffi F. Rektor Uniw. Pontf, d.w. 15.VIII.1959. 

19. Biacarella M., d.w. 23.IX.1964. 

20. Bonicelli G. Bp Albano, d.w. 12.V.1959. 

21. Boretti G., d.w. 21.III.1965.

22. Bovone A., Św. Officium, d.w. 10.IV.1967.

23. Brini M.,d.w. 7.VII.1968.

24. Bugnini A., Abp. Reformator Mszy Św. NOM. d.w. 23.IV.1963.

25. Buro M., Bp., d.w. 21.III.1969.

26. Cacciavillan A., d.w. 6.XI.1960.

27. Cameli U., d.w. 17.XI.1960.

28. Caprile G, d.w. 5.IX.1957.

29. Caputo G., d.w. 15.XI.1971.

30. Casaroli A, Kard., d.w. 28.IX.1957.

31. Cerutti F.,d.w. 2.IV.1960.

32 Ciarrocci E., Bp, d.w. 23.VIII.1962.

33. Chiavacci E., d.w. 2.VII.1970

34. Conte C., d.w. 16.IX.1967.

35. Cresti O., d.w. 22. V.1963.

36. Crosta S., d.w. 17.XI.1963.

37. Csele A. d.w. 25.III.1960.

38. Dadagio L., Abp Lero. d.w. 8.IX.1967. 

39 Dante Alboni, d.w, 23.VII.1968.

40. D'Antonio E., Abp Trivento, d.w. 21.VI.1969.

41. De Bonis D., .Bp, d.w. 24.VI.1968.

42. Del Callo Roccagiovane L., Bp

43. Del Monte Aldo, Bp Novary, d.w. 25.VIII.1969.

44. Drusilla I., d.w. 12.X.1963.

45. Faltin D.,d.w.4.VI.1970.

46. Ferrailolo G., d.w. 24.XI.1969.

47. Fiorenzo A., Bp d.w. 14.X.1955. 

48 Franzoni G, d.w. 2 III. 1965.

49. Fregi F., d.w. 14.11.1963.

50. Gemiti V., Bp d.w. 25.III.1968.

51. Girardi G.. d.w. 8.IX.1970.

52. Giustetti M, d.w. 12.IV.1970.

53. Gottardi A., d.w. 13.VI.1959.

54. Gozzini M, d.w. 14.Y.1970.

55. Graziani C., d.w.  23VII.1961.

56. Gregagnin A., d.w. 19.X.1967.

57. Gualdrini F., d.w.  22.V.1961.

58. llari A, opat,, d.w. 16.III.1969.

59. Laghi P., d w.  24.VIII.1969.

60. Lajolo G., d.w.  2.VI.1970.

61. Lanzoni A, d.w. 24.IX.1956.

62.Levi V,d.w.  4.VII.1958.

63. Lozza L., d.w. 23.VII.1969.

64. Lienart A., kard. d.w, 5.X.1912.

65. Mancini P., d.w. 23.IV.1958.

66. Mancini I., d.w. 18.III.1968.

67. Manfrini E., d.w. 21.II. 1968.

68. Marchisano F., d.w. 4.II.1961.

69. Marchinkus P., dw 21.VIII.1967.

70. Marsila S., d.w. 2.VII.1963.

71. MazzaA., d.w. 14.IV.1971.

72. Mazzi V., d.w. 13.X.1966.

73. Mazzoni P.L, d.w. 14.IX.1959.

74. Maverna L.Bp Chiver, d.w 3.VI.1968.

75. Mensa A., Abp Vercelli. d.w. 23.VII.1959.

76. Messina C., d.w. 21.III.1970.

77. Messina Z., d.w. 21.III.1970.

78. Monduzzi D., d.w 11.III.1967.

79.Mongillo D., 16.11.1969.

80. Morgante M., Bp Ascoli P , d.w. 22.VII.1955.

81. Natalini T., d.w. 17.VI.1967.

82 Nigro C, d.w. 21.XII.1970.

83. Noe V ,d.w. 3.IV.1961.

84. Orbasio I., d.w. 17.IX.1973.

85. Palestra V., d.w. 6.V.1965.

86 Pappalardo S., kard. Abp Palermo, d.w. 15.IV1968.

87. Pasqualwtti G, d.w. 15.VI.1960.

88. Pasquinelli D., d.w, 12.I.1969.

89. Pellegrino M., kard., Abp Turynu, d.w. 2.V.1960.

90. Piana G., d.w. 2.IX.1960.

91. Pimpo M, d.w. 15.III.1970.

92. Pinto P.V, d.w. 2.IV.1970.

93 Poletti U,, kard. d.w, 17.11.1969.

94. Ratoisi T., d.w. 22.XI.1963.

95. Rizzi M., d.w. 16.IX.1969.

96. Romita F., d.w, 21.IV.1956.

97. Rogger I., dw. 16.IV.1968.

98. Rossano P., d.w. 12.II.1968.

99. Rotardi T, d.w.3.IX.1963.

100. Rovela V, d.w. 12.VI.1964.

101. Sabattani A., d.w. 22.VI.1969.

102. Sacchetti G., d.w. 23.VIII.1959.

103. Salerni F., d.w. 12.XI.1970.

104. Santangelo F., d.w. 12.XI.1970.

105. Santini P., d.w. 23.VIII.1964.

106. Savorelli F., d.w. 14.I.1964.

107. Savorelli R., d.w. 23.IX.1971. 

108. Scangatta G, d.w. 23.IX.197l. 

109 Schsching G., d.w. 18.III.1965.

110. Schierano M ,Bp Włoskich Sił Zbrojnych d.w. 3.VII.1959.

111. Semproni D., d.w. bez daty

112. Sensi M., Abp. Sardi, d.w. 2.XI.1967.

113. Sposito L., d.w. bez daty

114. Suenes L,. kard., d.w. 15.VI.1967.

115. Tirelli S., d.w. 16.V.1963.

116.Trabalzini D., d.w. 6.II.1965.

117. Travia A,. d.w, 15.IX.1967. 

118. Trocchi V., d.w. 12.VII.1962.

119. Tucci R. d.w. 21.VI.1957.

120. Turoldo D., d.w. 9.VI.1967.

121. Vale G., d.w. 21.II.1971.

122. Vergari P, d.w. 14.XII.1970.

123. Villot J.,kard, d.w, 6.VII.l966.

124. Zanini L., Nuncjusz , bez daty.

Wielu z tej listy już zmarło, ale na ich miejsce weszli nowi. W czasie pisania tej broszury nie ukazała się jeszcze w prasie włoskiej lista zaktualizowana. Przypomnijmy jednak, że Wielki Mistrz Najwyższej Rady Lóż Masońskich w Meksyku, Carlos Vazquez Rangel, w wywiadzie prasowym z czasopismem "Processo". oświadczył, że w Watykanie pracują aż trzy loże masońskie rytu szkockiego, jak to podaje katolickie czasopismo THE ATHANASIAN, numer z  1 czerwca 1993 roku. Podana tutaj lista odnosi się tylko do osób pracujących w Watykanie lub współpracujących bezpośrednio z Watykanem i nie bierze się tutaj pod uwagę list masonów przynależnych do hierarchii kościelnej w poszczególnych krajach, chodzi nam tylko o udowodnienie, że w czasie obrad Drugiego Soboru Watykańskiego masoneria miała możliwości wpływania na redakcję dokumentów soborowych, a zwłaszcza na reformę liturgii mszalnej, a to wiele wyjaśnia dlaczego te zmiany liturgiczne przyjęły charakter nie tylko barbarzyński i niszczycielski, ale przede wszystkim bluźnierczy. Wobec tych bolesnych faktów cynizmem jest twierdzić, że zmiany posoborowe zostały przeprowadzone jako „odnowa w Duchu Świętym". Raczej należy przypominać sobie zapowiedzi Matki Bożej dane w Ekwadorze zakonnicy Maria Anna de Jesus Torres z roku 1634 w Quito odnośnie tragicznej sytuacji Kościoła w drugiej połowie dwudziestego wieku, kiedy ukazała się jej jako Matka Boska Bolesna z siedmioma mieczami wbitymi w Jej serce, a także później w La Salette w połowie dziewiętnastego wieku, oraz w Fatimie w roku 1917 i w latach następnych, a szczególniej tzw. „trzeci sekret", tak zlekceważony przez niektórych papieży. Przesadą byłoby przypisywać wszystkie trudności przez jakie przechodzi Kościół po Drugim Soborze Watykańskim masonerii, ale także przemilczać jej obecność wśród hierarchii kościelnej byłoby wielką nieroztropnością. Nadto, przypomnijmy, że podana powyżej lista masonów w Watykanie odnosi się do okresu kiedy jeszcze obowiązywał Kodeks Prawa Kanonicznego dawny, kategorycznie zabraniający przynależności do masonem wszystkim katolikom pod karą ekskomuniki (wyklęcia ), oraz „ecclesiastica sepultura privantur" (can. 1240).

Podobny wpływ miała ideologia masońska także i na inne dokumenty DSW, a zwłaszcza na nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, a przede wszystkim na tzw. „Ekumenizm", czyli na odkatolicyzowanie Kościoła Katolickiego i na przekształcenie go na „Kościół Ekumeniczny", a więc na międzywyznaniowy (o czym piszę obszerniej w broszurze „Źródła współczesnego ekumenizmu"), a rozciągający się na wszystkie religie, nawet na pogańskie. Podana uprzednio lista 124 prałatów-masonów, głównie pracujących w Watykanie, nie jest listą kompletną jeśli chodzi o całe duchowieństwo Kościoła Katolickiego. Te inne dane, co do obecności masonerii w Kościele powszechnym, trzeba szukać w każdym z poszczególnych krajów, co nie jest rzeczą łatwą, gdyż tylko w niektórych krajach masoneria ujawniła swoje wpływy w Kościele. Jedną z prac na ten temat jest książka znawcy masonerii Pierre Virion, wydana we Francji pod tytułem „Mystere d'iniquite" w roku 1967, czyli wkrótce po DSW, a odnosi się ona prawie wyłącznie do sytuacji Kościoła Katolickiego we Francji, chociaż informuje także nieco i o duchowieństwie w innych krajach, a zwłaszcza we Włoszech. Dobrze się więc stało, że książka ta została nareszcie (bo z trzydziestoletnim opóźnieniem) wydana ostatnio (rok 1996) w przekładzie na język polski przez wydawnictwo FULMEN, pod tytułem „Misterium nieprawości". Przypomnijmy także, że wydawnictwo FULMEN wydało w przekładzie na język polski także i inne książki o masonerii, jak np, dzieło pisarza francuskiego Arnaud de Lassus, „Masoneria - czyżby papierowy tygrys?". A także i znakomitą pracę polskiego znawcy masonerii Ks. Henryka Czepułkowskiego „Antykościół w natarciu" (1994) i Georges F. Dillon, „Antychryst w walce z Kościołem" (1994). Również i inne wydawnictwa, jak poznański WERS, wydały ostatnio szereg książek o masonerii i dlatego katolicy nie mogą się skarżyć na brak informacji co do niebezpieczeństwa jakie grozi Kościołowi ze strony ideologii masońskiej.

Ale mimo istnienia już tak wielu prac na temat masonerii jest ona nadal przez wielu katolików, zwłaszcza zakonników, uważana za instytucję bardzo pożyteczną, za coś co ich pociąga i fascynuje, a wyróżniają się w tym szczególniej jezuici i dominikanie. Wielu z nich już zaraz po ujawnieniu się masonerii w początkach osiemnastego wieku natychmiast do niej wstępowali, a nawet zakładali loże w swych własnych budynkach zakonnych, a przestrogi encyklik papieskich mało ich obchodziły. Wręcz przeciwnie, usiłowali i usiłują nadal przekonywać wszystkich katolików, że masoneria jest instytucją bardzo chwalebną i pożyteczną, gdyż szerzy braterstwo wszystkich ze wszystkimi. Właśnie kilka lat przed DSW ponownie wielu jezuitów i dominikanów powróciło do wychwalania masonerii. Jednym z najbardziej gorliwych promotorów masonerii w Kościele był i jest nadal ks. jezuita Michel Riquet, który tak się wyspecjalizował w sprawach masonerii, że aż się stał autorytetem dla samych masonów, dając konferencje o masonerii w lożach masońskich, a jedną z najgłośniejszych była konferencja dana przez mego w słynnej loży „Volney" w mieście Laval (Francja ) 18 marca 1961 roku. Tekst tej konferencji został później wydany drukiem w półoficjalnym czasopiśmie Episkopatu Francji „Documentation Catholigue". Według ks. Riquet masoneria narodziła się wewnątrz Kościoła Katolickiego, gdyż jej korzenie tkwią w średniowiecznych cechach i bractwach chrześcijańskich murarzy, budowniczych katedr i świątyń. Regulaminy owych bractw wymagały od swych członków nie tylko żywej wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, ale także surowości życia i umartwienia, stąd też wnioskuję, że i dzisiaj masoni prowadzą życie bardziej surowe i umartwione niż Trapiści. Także konstytucje późniejsze łóż masońskich podkreślają wartości moralne masonerii. Zapomina jednak ks. jezuita Riquet, że masoneria używa kalendarza o kilka tysięcy lat starszego od kalendarza chrześcijańskiego i że reklamuje swoje pochodzenie nie od bractw Średniowiecza, a więc chrześcijańskich, lecz od cechów i związków zawodowych najstarszych cywilizacji pogańskich, a głównie od rzekomej Atlantydy, a co najmniej od cywilizacji starożytnego Egiptu i Dalekiego Wschodu, przypisując masońskim cechom murarskim budowę piramid Egiptu. Najbardziej jednak niepokoi dążność do zażyłego współżycia niektórych zakonów Kościoła katolickiego z masonerią i całkowite lekceważenie opinii o masonerii poprzednich papieży przedsoborowych, co do jej charakteru antychrześcijańskiego. Sami bowiem masoni podkreślają swój rodowód z czasów przedchrześcijańskich i że ich doktryną jest przede wszystkim naturalizm, więc negacja wszystkiego co jest nadprzyrodzone, czyli tego co jest istotą chrześcijaństwa. Właśnie po DSW spotykamy się bardzo często w Kościele katolickim z nauką niemal wyłącznie naturalizmu i to nawet w dokumentach Stolicy Świętej, a więc z głoszeniem moralności naturalnej, czyli przedchrześcijańskiej i nic dziwnego, skoro znaczna część pracowników Watykanu to masoni.

Ks. jezuita Michel Riquet informuje także ( w tymże samym numerze Documentation Catholigue. Nr. 1745) o obecnym stanie masonerii, a mianowicie: Wielka Loża Anglii liczy aż 7647 lóż (włączając w to także i loże istniejące poza Anglią), do których przynależy ponad 600 tysięcy osób. W St.Zj. Wielka Loża w Ohio ma zarejestrowanych 681 lóż i 255.451 członków. W Nowym Jorku Jest 995 lóż, do których przynależy 224.405 członków. Wielka Loża Niemiec ma 372 loże i 20.321 członków. Wielki Wschód we Włoszech ma 444 loże i 30 tysięcy członków. We Francji, Wielka Loża Narodowa Francji, założona w roku 1913 ma 220 lóż i ponad 6 tysięcy członków, wliczając w to także niektóre kolonie francuskie. Poza wyżej wspomnianymi lożami, zwanymi „regularnymi", istnieją także i loże, które nie są uznane za „regularne". Te loże regularne liczą sobie około pięciu milionów członków. Co do lóż nieuznanych za regularne to Documentation Catholigue nie podaje liczby członków, chociaż loże te także są dość liczne i do pewnego stopnia zależą od Wielkiego Wschodu Francji, w swej siedzibie przy „rue Cadet" w Paryżu, ma około 30 tysięcy członków. Wielka Loża Francji przy „rue de Puteaux 8" różni się od innych lóż przez swój ryt szkocki, zachowujący wiarę w Boga i misteria chrześcijańskie. Ostatnio, Wielka Loża Francji polepszyła swoje stosunki z Kościołem Katolickim i otrzymuje wizyty biskupów, głównie Bpa Perezil. Loża ta liczy około 9 tysięcy członków. Loża „Praw Człowieka" przy „rue Jules-Breton" w Paryżu, założona w roku 1893 przyjmuje na swych członków zarówno kobiety jak i mężczyzn; zajmuje ona postawę antyklerykalną, teozoficzną i okultystyczną. Jednak po DSW niemal wszystkie te loże nawiązują dialog z Kościołem Katolickim.

Według Ks. jezuity Michel Riquet'a, po DSW nastąpiła nowa era co do stosunków między Kościołem i masonerią, co on nazywa „przejściem od wyklęcia do dialogu". Specjalistą w tym „dialogu" między Kościołem i masonerią jest głównie, (choć nie jedynie) Ks. Rosano Esposito, autor wielu prac na ten temat, między innymi następujących: „La Massoneria e L'Italia dal 1800 ai nostri giorni". Ed. Paoline, Roma 1979, wyd.5. „Le grandi concordanze tra Chiesa e Massoneria", Ed. Nardini, Firenze 1987. „Santi massoni al servizio dell 'uomo". Ed. Bastogi, Foggia 1992. Tenże autor, a więc Ks. Rosario Esposito, napisał długi artykuł na temat: „Giovanni XXIII e la Massoneria Oggi", umieszczonym w czasopiśmie masońskim „Massoneria Oggi". numer z maja 1995, w którym omawia książkę prałata Capovilla (b sekretarza osobistego papieża Jana XXIII), analizując stosunki papieża Jana XXIII z masonerią, a miały one być bardzo przyjazne i serdeczne, chociaż papież Jan XXIII w swych wspomnieniach-notatkach zapisywał dawne potępienia masonerii przez wielu papieży. W swej encyklice „Pacem in terris", papież Jan XXIII rozróżnia między „doktrynami" i „ruchami"; doktryny, według niego, są niezmienne, podczas gdy „ruchy" ulegają ewolucji, a więc i zasadniczym zmianom. Podobno Jan XXIII miał powiedzieć do prałata Agostino Casaroli - który wówczas w rozmowie z papieżem Janem XXIII skarżył się na niechętny stosunek rządów komunistycznych Węgier i Czechosłowacji w sprawie zawarcia konkordatu - „proszę nie zapominać, że Kościół ma wielu wrogów, ale sam nigdy nie przyjmuje postawy wrogiej wobec żadnego kraju".

W tymże samym artykule autor przypomina, że papież Jan XXIII bardzo serdecznie dialogował z anglikańskim Prymasem Geoffrey F. Fisherem, chociaż tenże był wybitnym masonem. Podkreślił  także, że Kościół Anglikański zawsze utrzymywał przyjazne stosunki z masonerią, a znaczna część duchowieństwa anglikańskiego przynależała i nadal przynależy do masonerii. Przypomina też ,że ksiądz anglikański Walton Hannah, w swej książce „Christian by degrees" (Londyn, 1955), a który przeszedł na katolicyzm, podaje, że 17 biskupów i ponad 500 księży anglikańskich przynależą do masonerii. Prymas Ficher wstąpił do loży Old Reptonian w roku 1916, a w roku 1939 był Wielkim Kapelanem Wielkiej Loży Matki w Londynie. Jan XXIII nawiązał kontakty ekumeniczne z Londynem. Prymas Fisher, wracając ze Środkowego Wschodu, złożył wizytę papieżowi Janowi XXIII (2.XII.1960). Rosario Esposito także obszernie pisze na ten temat w swej książce „Santi e massoni al servizio dell 'uomo". W tymże samym artykule (w czasopiśmie „Massoneria Oggi" May 1995), Rosario Esposito porusza sprawę serdecznych stosunków papieża Jana XXIII z wybitnym masonem Marsaudon, podkreślając. że łączyła ich wyjątkowo serdeczna przyjaźń. W roku 1964, dziennik ,,Juvenal" z dnia 25 września, umieścił długi wywiad prasowy Jean Andre Faucher z Marsaudon. Tekst tego wywiadu został później włączony do książki „De l'initation maconnigue a l'ortodoxie chretienne" (Paris, 1965,str. 135-136). Oto fragment tego tekstu: „Faucher: Czy dobrze znał Pan papieża Jana XXIII ? -Marsaudon: Byłem bardzo przywiązany do Prałata Roncalliego, Nuncjusza Apostolskiego w Paryżu, Wiele razy przyjmował mnie w Nuncjaturze, a także Nuncjusz Ronalli odwiedzał mnie w moim domu w Bellevue, w Seinet-Oise. Kiedy zostałem Mistrzem Zakonu Maltańskiego i przedłożyłem Prałatowi Roncalliemu mój niepokój z powodu mojej przynależności do masonerii. Później, kiedy Prałat Roncalli został wybrany papieżem, byłem wielokrotnie przez niego przyjmowany i zachęcany do współpracy między Kościołem i masonerią".

W dalszej części tego artykułu dowiadujemy się, że papież Jan XXIII był bardzo wychwalany przez masonów włoskich po swej śmierci. Autor cytuje wiele tekstów co do tego z prasy włoskiej i francuskiej, a wychwalano go przede wszystkim z powodu szukania zbliżenia i współpracy między Kościołem i masonerią. Autor kończy swój artykuł przypominając, że na temat pogodzenia się Kościoła z masonerią napisał książkę pt. „La ricociliazione tra la Chiesa e la Massoneria" (Ravenna, Longo,1979,s.l46). Do tych wielkich zwolenników współpracy między Kościołem i masonerią należy jeszcze także wspomnieć ks. jezuity Caprile, głównego redaktora czasopisma „Civilta cattolica", który po DSW umieścił wiele artykułów na temat konieczności współpracy między Kościołem i masonerią. W artykułach tych przypomina dawne potępienia masonerii przez Kościół i ubolewa się, że dawniej nie było należnego zrozumienia i współpracy, przeciwstawiając dawnym potępieniom obecną postawę współżycia. Zniesienie w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego ekskomuniki za przynależność do masonerii uważa się obecnie za chwalebne. Jednak nie ma, jak dotąd, żadnych dowodów na to, że masoneria zmieniła swą wrogą postawę wobec Kościoła. Natomiast istnieje niezliczona ilość dowodów na to, że to Kościół w swej nauce i swej liturgii coraz bardziej ulega wpływom masońskim.

Już poprzednio widzieliśmy, że encykliki ostatnich papieży są sprzeczne z nauką dawnych papieży. Co więcej, widać jak na dłoni, ze ostatnie encykliki są przesiąknięte ideologią masońską, a głównie naturalizmem. A więc to nie nauka Kościoła przenika do masonerii, lecz ideologia masońska zakaża naukę Kościoła posoborowego, co jest oczywiste w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, w nowym Katechizmie Kościoła Katolickiego, a przede wszystkim w ostatnich encyklikach posoborowych papieży. Kościół Katolicki z każdym dniem staje się coraz mniej katolickim, przekształcając się w jakiś Kościół „ekumeniczny", asymilując ideologię masońską.

poezja

W tęsknocie swych uczuć
Wznosisz prawdy znamiona
Idziesz górami
W doliny spoglądasz
By nie upaść

Pytasz się dolin
Gdzie widzą prawdę
A oni wprost
W tyrani słowem
Mówiąc w pogardzie

Odejdź tej mowy słowem
Nie nasz ten język
Nie nasz ten język mowy
Lepsza nam
Dolin
Doliny mowy
Ujść nam w pożądaniach
Upuścić jad w jadzie pożądania
By się kąsać
Pożądań rozkoszy
By apokalipsa zrobiła swoje
Ludzie twardego karku.
rekin oceanu.

Fałszywy obraz Boga Stwórcy naszego zasiewany jest w nas
Kto sadzi drzewa do góry nogami tak by korzenie wystawić na słońce by uschły a pędy drzew zakopywać w ziemię.
Kto chowa dla wiernych działania i istotę Ducha Świętego a wynosi to co ziemskie?
Ano największym tego szkodnikiem jest Ksiądz Rydzyk, następnie Pieronek i inni w różnych nasileniach siejąc spustoszenia w naszych umysłach. Tak byśmy nie doznali  prawdziwego światła Bożego.Diabeł działa w naszej niewiedzy naszych dziadów którzy dali się usidlić i przyjąć fanatyzm deprawujący prawdziwe Chrześcijaństwo.
Jezus Chrystus oddał największą ofiarę swego życia za nas i dla nas byśmy mogli wcielać prawdziwe Chrześcijaństwo takie jakie ono jest. A nie w zniekształconym zwierciadle zawirowań bezmyślności tak byśmy nie myśleli a nam wcielano bzdury bez pokrycia - powtarzając modlitwy -jak  katarynki nie mający większego znaczenia w procesach wznoszenia naszego uduchowienia ku wielkiemu Stwórcy.To jest bezwzględna profanacja w bezczelny i bezlitosny sposób naszych dusz. Pod przykrywką populistycznych przykrywek naszej niewiedzy. Kto znający sprawę i jest naprawdę wierzący nie zawaha się wykrzyczeć tego. To jest morderstwo pokoleń naszej ludzkości - narzędziami dezinformacji.Mających do tego narzędzia i władzę fałszywą do tego zdobytą.
Jezus Chrystus jest i był Synem Boga z rodziny Ducha Świętego.Nie z rodziny człowieka.
I z tej pozycji się wypowiadał. On przedstawiał nam ten świat i do tego świata nas wprowadzał zostawiając nam klucz do prawdy.
Nie naukę Prawdy.
Do całej Prawdy ma nas wprowadzić Duch Prawdy co jak wyżej przedstawiam zbrodniarzy tych oto przestępstw.
Zmieniając fakty naszej ukochanej wiary i naszego zbawienia. 

Tragedia Narodu Polskiego

Przerodzi się w jego wolność - uwierzmy w to

Trudno mi słuchać słów Zaprzestańmy wojny Polsko - Polskiej To jest kłam zadany społeczeństwu Polskiemu. By zneutralizować istotę zawłaszczenia Państwa Polskiego pod fałszywym patronatem misji. Świat dzisiejszy jest pod pręgierzem masonerii którzy to oni nadają światu charyzmę swego Ja. Są oni bardzo wielcy. Ale słabi. Gdyż ich prawo jest prawem nizin Nie wielkością mądrości. Bożej. Ich działanie to zabijanie ducha Narodu A następnie władza i grabież mienia Państwa i spychanie na margines obywateli kraju. To się dzieje w naszym kraju Narzędziami partii PO. Polacy czego nam nie wolno czynić Walczyć ich bronią. Siejąc nienawiść. Nienawiść i pycha zabija zdrowy rozsądek I wyniszcza człowieka od środka. Tak upadło wielu i oni upadną. Nie dawajmy się prowokować naszym wrogom. Oni zdobywają władzę w naszym kraju podstępnie. Ale to tylko sztuczny kunszt ich wzlotu. Posiadają zręczny i ostry język Oszukańczego tumanienia Narodu. Mając media, olbrzymie finanse i armię agentury w naszym kraju. Która nie służy Polsce. Ale ich osobistym celom. Gdyby tych narzędzi nie mieli ich Notowania spadłyby jak katapulta. Równe zeru. Kim my jesteśmy. Bez tego rachunku nie możemy być prawdziwymi Polakami. Jesteśmy homo sowietis Przesiąknięci fałszywą kulturą Radzieckiego komunizmu. Teraz próbuje się w nas wychować nowego ślepego robaka By nas zgnoić i zaślepić i pozbawić do reszty Naszego obywatelstwa swej własności swojej Ojczyzny Społeczeństwo pozbawiane środków do życia i kultury tożsamości państwa czym jest. W oczach ludzkich straciliśmy wszystko. Majątek, kulturę,tożsamość Narodową. Obmiatają nami jak wiatr liśćmi. Buntując się o grosze które nie chcą dać pracownikom pracodawcy. Na przeżycie. Choćby ostatni strajk w szpitalu w Dąbrowie Górniczej. Nadaje nam się obcych poetów którzy nas szkalują Taki jak Miłosz. A Papierz w którym pokładaliśmy nadzieje wolności Będzie synonimem zdrady. To on wykonał układ z Masonami naszego zaprzedania Ponieważ on nosił krew Żydowską. I tak miał siłę moc i wsparcie ich. Polacy u Boga nic nie jest niemożliwego! Uczmy się języka Bożego Jest on w kluczu Nowego Testamentu. Odrzucając wszystko co dodał do niego kler. Byśmy prosto dotarli do prawdziwego źródła wiedzy Nie słuchajmy głosu ludzi a pragnień uczuć Bożych Nie zaprzestając przy swoim wołaniu. W modlitwie jedynej Która jeno nam została prawdziwa Ojcze Nasz. A nie masz innej świętej poza nią. To co was kler nauczył jest kwasem ciemności. Prawdziwy język wołania rozerwie wam łańcuch Niewoli. Wróg od nas ucieknie jaki na niego strach padnie. A czyny wrogów będą wisiały jak liście na drzewach Pokazując całemu światu. Co uczynił Naród Żydowski Polakom i co czyni. Tak już więcej tej ziemi tej nie dotkną. Gdyż będzie dla nich jak trędowaty Holokaust. Jak drugi Katyń co nie mieli litości zrozumienia i współczucia Do naszego prezydenta.

Prawda - jest drogą do poznania i do mądrości
a nie pouczania naiwności które przedstawiam poniżej ze strony Epoki.itd.
Jako słowa dużych nieporozumień.
Apostołowie nie rozumieli.lub -
To jest niezrozumiałe za wielkie by zrozumieć Boga.Bóg łączy dwie natury to już jest przekręt totalny.
To są słowa dla naiwnych które dają możliwość grania niepokumanych wciskania kitu niedomówień. Takimi słowami operują Teologowie. Naiwność żywa naiwność i naciąganie. Całkowite skrywanie misji prawdziwej Jezusa Chrystusa i obracanie kota ogonem słów wleczonych pod prad nauki i na manowce ciemności. Żywa taktyka żargonu złudzeń zamienić misję wznoszeń prawdy na bezradność. Ślepy to
;potrafi.




No więc poczytajmy opinię Teologów z ze strony Epoka!!!!
na żywo
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje, na jakie trudności musieli napotkać apostołowie, chcąc zrozumieć kim jest Jezus. W pewnym sensie nam dzisiaj, jest już dużo łatwiej Główna trudność wynikała z tego, że apostołowie zbyt dobrze znali Jezusa jako człowieka. Jego ludzka natura stała w sprzeczności z wyobrażeniem Boga jako istoty duchowej. Dotąd modlili się do Boga, który był daleki, tajemniczy, ukryty w niebiosach, wszechmocny, groźny i niepojęty. Teraz zobaczyli Boga w ludzkiej postaci, Boga, który jest pokorny, cichy, nieraz słaby, który płacze i odczuwa głód... A lada moment zobaczą Boga, który cierpi i umiera. To będzie dla nich wielka próba wiary, bo taki Bóg, ani nawet Mesjasz, nie mieści się w ludzkich wyobrażeniach.

I właśnie dlatego Jezus za wszelką cenę próbował swoich uczniów umocnić przed Ogrójcem i Golgotą. Przewidywał ich trwogę i zagubienie. Jedyną ostoją w tym kryzysie może być wiara. Wiara w Boga była dla uczniów dość oczywista: wiedzieli, że mogą i mają ufać Bogu jak Abraham., i robili to, jak wszyscy dobrzy Żydzi. Teraz, według tego samego wzoru, mają uwierzyć w Jezusa. Boski autorytet i naturę mają przypisać człowiekowi. To się nie mieściło i nie mieści w głowie Żyda, wychowanego w religii monoteistycznej. Sama myśl może przyprawić o trwogę. A gdy jeszcze zobaczą, że ten Bóg umiera w straszliwych męczarniach i uniżeniu... Sprzeczność wręcz nie do pokonania: z jednej strony Bóg, który ma moc i władzę; z drugiej człowiek, który dzieli z każdym z nas wszelkie ograniczenia człowieczeństwa. W Jezusie ta sprzeczność staje się harmonią i faktem.

Dlatego Jezus próbował ukazać apostołom istotę swej natury, a zarazem jedności z Ojcem: pokazać, że dwie Osoby nie muszą oznaczać dwóch Bogów, a dwie różne natury mogą współistnieć w jednej Osobie. Nie da się tej prawdy pojąć i wyrazić w pojęciach ludzkiej logiki. Ale można w nią uwierzyć, przyjąć dobrowolnym aktem i decyzją woli. Za taką decyzją przemawiają praktyczne, doświadczalne argumenty: dzieła Jezusa, których nie da się wytłumaczyć inaczej, jak tylko Jego boską mocą.

Odtąd Jezus jest dla każdego z nas drogą do Boga. Poznać Jezusa, to poznać samego Boga. Przyjąć z wiarą i posłuszeństwem Jego słowo, to znaczy wejść na drogę prawdy i życia. Wszystkie inne drogi prowadzą na manowce; ta jedna, którą jest sam Jezus, doprowadzi nas niezawodnie do Boga. Wiara pozwala człowiekowi odczytać i wypełnić wolę Bożą i zgodnie z nią, dokonać dzieł, jakie żadnym innym sposobem byłyby nie do osiągnięcia. Obyśmy chcieli zrobić z tej wiary dobry użytek.

Tą oto kwestię wiary przedstawiam na stronie Polska patriotyczna gdzie adres przedstawiam poniżej

https://sites.google.com/site/polskapatriotyczna/
Krzyż - drogą do prawdy  mając różne znaczenia.
Polacy stawiają krzyż tam gdzie powstała wielka tragedia.
Oznacza on smutek po wielkiej tragedii i szacunku dla nich i ich rodzin pogrążonych w smutku.
Na cmentarzu też stawiamy krzyż na swoich bliskich na ich grobach ku ich pamięci i szacunku dla nich. Krzyż wielkiej zasługi i męczeństwa.
Kaczyński Lech był wielkim patriotą Polskim. Ten kto rozsądniejszy zauważył te wielkie zrywy patriotyczne i gorliwe więzi ze swoim krajem i polakami.
Wykonywał swoje czynności według swoich możliwości i talentów jakie posiadał.
Zginał gdyż był niewygodny dla wielu. Takie podejrzenia mają Polacy.
Palcem nie można wskazać kto. Ale możliwości było wiele.
Czy nam polakom nie jest dane mieć wątpliwości.
Tylko nierozumni wierzą ślepo, Nawet apostołowie przed tym ostrzegali.
Sprawdzajcie duchy czy są czyste by was nie usidliły.
Jezus mawiał po owocach poznawajcie swoich. Bądźcie zwinni jak węże a czyści jak gołębice.
A rząd dzisiejszy i prezydent każe być nam ślepym to trochę za wiele.
Nie uszanowania mieszkania Polskiego.
To co za gospodarz jest w Belwederze. Jak nie po Polsku chce rządzić i myśleć.
Jezus Chrystus jeszcze przed swoją śmiercią powiedział kto nie bierze krzyża na swoje barki ten nie może być zbawiony.
Krzyż jest znakiem przemiany ducha człowieka a i jego odrodzenia się w nowym świecie.
Stary świat pogański jest konfliktem z naturalnym światem Boga jaki nam przychodzi go zrodzić w sobie. Rozwód z starego świata z nowym daje nam bul i smutek który przeradza się weselem w nowym odrodzeniu.
Jezus Chrystus mawiał Jeżeli się nie odrodzicie,i nie narodzicie na nowo to nie możecie wejść do królestwa Bożego znaczy raju jaki nam Stwórca obiecał Jako pierwszym rodzicom.
Tak Chrześcijaństwo oddala świat stary na nowy krzyżem.
Skrzyżowaniem dróg innej drogi zmysłowej naszego Ducha który ma się w nas zrodzić.
A wychowie w nas ten Owoc pięknego daru i skarbu Duch Święty.
Którego Stwórca wyleje na cały świat.
Ale poprzedzeniem będzie strasznego dnia apokalipsa która wykluczy wszystkich buntowników tego oto procesu.
A do ludzi Pasterz prawdziwy mówi, wy sprawiedliwi pragnący prawdy i miłosierdzia podnieście głowy do góry to wasz dzień. Gdy te tragedie będą postępować.Wy podnieście głowy do góry.
Czego się lękacie Polacy.
Stwórca nasz pan jest blisko.
A ci którzy cierpią niech będą sędziami swoimi dlaczego nas Stwórca wzmaga.
Co zrobiłem dla swego pana a czego nie zrobiłem.
Czy ten kto mnie poucza wiary czy to on jest wiarygodny.
Prawdziwy człowiek ufa tylko Bogu i jego sile.
A nigdy się nie zawiedzie i nie wpadnie w sidła naiwności.
Rekin Oceanu

Droga do naszej prawdy
Stwórca żąda od nas i będzie wzmagał swe żądania rózgą żelazną którą nam obiecał w swym procesie apokalipsy
Niech nikt nie mniema że się od tej odpowiedzialności uchyli.
Ziemia i Niebo jest własnością Stwórcy.
A nie sił nieczystych.
Siły nieczyste tylko mają dopust zniszczyć to co już się nie nadaje na owoc życia.
Bóg nasz najukochańszy nasz Ojciec jest przeolbrzymią potęgą sił na drodze siły Ducha Świętego i na drodze fizycznej naszej.A w tym kieruje tejże procesami przyrody, jak i organami żywymi jak i procesami nieba ziemskiego.
Tak nie może karać ludzi ślepych o ograniczonych zmysłach rozumowania.
Cel człowieka misji na tej ziemi i woli Stwórcy jest proces naszej duszy do odrodzenia naszej osobowości podobnej naszemu Bogu jak za czasów pierwotnego stworzenia Adama I Ewy.
To obiecał naszym rodzicom co jest zapisane w księdze urodzaju.
Od tego kierunku drogi Stwórca nasz najukochańszy nie odwróci.
I ten proces będzie się toczył.
Gdzie całą swą moc w tym kierunku przekazał swemu Synowi.
Jezusowi Chrystusowi.
Po co my mamy walczyć z Masonerią co wstrętne im jest narzędzie zbrodni jaki jest Krzyż.
Ale Polacy nie pożywajcie ich zacietrzewienia ubranego w dobroczynność.
Która czyni z was w duchu waszym naiwność.
A następnie rozczarowania które też są rozwiewane.
Jak Jezus mawiał swoim wiernym strzeżcie się kwasu faryzeuszy
Tak my mamy strzeż się ich namowom importowanych ze źródeł Masonerii.
O resztę się nie przejmujmy.
To i te sprawy są w ręce Jezusa Chrystusa
Którego Ukrzyżowali.
Pamiętajmy jedno To Papierz nas oddał im.
Układając się z nimi zmieniając układ Warszawski.
Tak zmieniając tak ale kosztem niewoli.
Ostawmy to Odgórnej sprawiedliwości.
Byśmy zawsze byli gotowi na przyjęcie naszego Pana

Rekin Oceanu
Moja Ojczyzna Polska
Jesteś mi perełką i życiem mego istnienia
Wchodź na szczyty prawd walcz o swoje imienia istnień
By twą mądrość Bóg wielki Rozjaśnił swoim myśleniem swego ducha Bądź wspomnieniem mych prawdziwych uczuć. Polsko kto cię pokłócił i wzniecił ogień pokusy zniszczeń i odwrócił uwagę od twych patriotycznej cnoty marzeń, żeby nie istnieć Hitler zabijał ciało i cię zniewalał - o patriotycznej wolności nie pozwalał Stalinizm niszczył bezwzględnie patriotyczne popędy wolności gdzie do komunistycznej gardzieli nas wkładał byśmy nie istnieli w wolnej Polsce Aż przyszedł wróg w przyjacielskim przebraniu Tak ja z wami i mój wasz Bóg choć byłem na wygnaniu jestem z wami. Ogarniając nasz kraj cały Solidarność z wami ja wasz Pan. Moje szczęście waszym szczęściem - moje bogactwo waszym Bogactwem ale w mojej kieszeni. Tam nie patrzcie. Gospodarka mnie nie interesuje - choć ja tymi sprawami pokieruje. Mam swoich kucyków których trzymam w ręce by was gnębić Polacy. Ale wy Polacy nie patrzcie na moje ręce. Ja mam siłę i Potęgę na mnie cały świat patrzy Mam siłę i Potęgę przeogromną. Niestety tak się rzeczy mają Polacy moi rodacy nasz patriotyzm pękł Pozwoliliśmy rozwalić dzieło naszych pradziadów. Gdzie pozwoliliśmy by nami rządził nie Polak. Nie Ojciec nasz prawdziwy Narodu a pachołek na lejcach wroga wnuczek wermachtu - to skandal. Tak przychodzi czas naszych utrapień. Czy macocha dobrą matką, Czy przypadkowy człowiek darczyńca Czy Ojczym to Ojciec. Czy sierota to człowiek szczęścia. Dlaczego my Polacy dajemy się osierocać swoją namową, Czy naiwność to nasza droga dobrobytu. Polsko nawet kler nas opuścił - Ale nie Bóg prawdziwy Napisał Wasz patriota syn żołnierza Andersa. Rekin Oceanu Grom. Przed nami i Za nami przeogromne siły legionów które nie znacie Polacy idzie do nas Wolność prawdziwa Polska. Niech wróg ucieka gdyż go może porazić światło prawdziwego Boga Moja ukochana Polska Rekin Oceanu.!!!!

Polsko nie dajmy się wciągać w konflikt islamską - izraelski. To nie nasza sprawa. To sprawa dwóch braci jednego Ojca a dwóch matek z wolnej i niewolnicy. To sprawa religii tych dwóch stron. To sprawa jest ich rodzinna od wieczna.My jesteśmy z korzenia pogańskiego jako Słowianie.Oni walczą duchem zniszczeń, siłą mamony a jak trzeba przemocą. Ta droga to droga Grabarzy i unicestwienia ich samych. O tym przestrzegał swoich uczniów Jezus Chrystus.. Kto czym walczy od tego ginie. Nam przychodzi walczyć duchem czystego sumienia który ma nieograniczone możliwości. I tylko on ma siłę przetrwania, wolności i pojednania Narodów.
Kto buduje swoje szczęście na innych Narodach by ich unieszczęśliwić i zniewolić do bólu . Buduje gniazda zasadzek żmij które będą ich kąsać jadem śmiercionośnym. I musi od nich zginąć. My od nich uciekajmy tak jak od trędowatych  by nas nie zarazili chorobą nieuleczalną. A i widać jakie kłody i kajdany co niektórzy Polacy dali sobie nałożyć. To jeszcze nie koniec niestety naiwność zbiera swoje żniwa.

Spojrzeć prawdzie w oczy

Bóg nas usilnie doświadcza i ponagla się w swoim dziele do przyszłych procesów wielkiej Polski !!!
Polacy niestety nie jesteśmy otoczeni przyjaciółmi a wrogami
Partia Po nie jest Polską partią a międzynarodowym nurtem masonerii pod różnymi flagami i szyldami.
Kościół Katolicki bliżej jest koszuli antychrysta niżeli Boga naszego Stwórcy.
Jest napisane. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną struganych malowanych itd. On jest Duchem nie ciałem.
To dlaczego w ciele tradycji oddajemy mu cześć. Pobudzając jego gniew.
Znaki na ziemi i na niebie i morzu się będą ponaglać. Ale ci co noszą w sobie czyste pragnienia w sobie Ducha Bożego podnieście głowy do góry - to nas czas powiedział nam to Jezus Chrystus.
Niech się nie boi wasz duch ale wierzcie jam zwyciężył świat.
I my mamy dane go zwyciężać, tak by nasze słabości się wypaliły a zwyciężała męskość naszego ducha ku prawdzie. Nie dajmy się kusić tym co idą i są przeznaczeni na zatracenie.
Czas ponagla znaki. Znaki mówią nam o bliskości czasu i zwycięstwa Prawdy.
Rekin jest z wami Grom. Który was nie poucza ale wskazuje drogę wysłannika Ducha Świętego. A on Duch prawdy wskaże wam mądrość i drogi by ujść od tych co nas ujadają i usidlają. Nasz Bóg silniejszy jest od nich. Świat ogarnięty jest znakami kataklizmów.
To dopiero początek gehenny. Bóg naszych wrogów nie puści cało. Aż ich wytępi do ostatka.
Polacy przed nami przeogromna moc i siła.


Zagrożenie Polski


Polska jak nigdy jest narażona na ataki watahy wilków

od wewnątrz. Które się – przegrupowują w zależności od sytuacji.

Ich metoda to przybrać szaty ducha i myślenia pozoracji społeczeństwa w którym przebywają.

Następnie wykonują swoje cele na swoje potrzeby swojej grupy masońskiej.

Ich ulubione kierunki to Filozofia, psychologia, nauki humanitarne, bankowość, poezja, wszelki biznes finansowy, media w każdym calu. itd:na przykład .Prawo mieć napisane pod siebie.

Pamiętajmy że te kierunki są pod kontrolą watahy.

Czego szukają w swych ofiarach które im przeszkadzają.

Przede wszystkim ich słabości .

A prawie każdy człowiek ich ma.

I wchodząc do tego wychodka basenowego speluny osądzając w imię rzekomej uczciwości.

Tu nie o uczciwość chodzi a o wyeliminowanie swego wroga.

Jeśli ktoś jest czysty szukają zadry pośmiewisk,poniżenia,obrzydzenia następnie odrzucenia.

Jeśli to nie wyjdzie a taki delikwent mocno przeszkadza czmychają na jego śmierć.

Niestety śmierć. Te warunki spełniał nasz prezydent Lech Kaczyński.

Tak dzisiaj Polacy Polskę mamy podzieloną.

Jest ona mocno zainfekowana chorobą unicestwienia i zniewolenia.

Najpierw zabija się ducha – następnie zniewala materialnie. Zapożyczając ludzi, firmy itd.

Czyniąc sobie białe niewolnictwo.

Posiadają obszerne języki żargonu w naszym kraju w tym docierają swoją informacją fałszywą i błędną wszędzie - by skłócić nasz naród.

Ogłupić i młodzież w sytuacji Polskiej.

Znają każdą lukę niedoinformowania naszego społeczeństwa.

Mają wszelkie narzędzia działania i wykwalifikowania w swym dziele przestępczym a rzekomo pod

prawem które stworzyli.

Nie bójcie się Polacy, wiem że nie każdy może to pisać otwarcie. Ale ja wiem co oni mogą co nie mogą mi uczynić. A tym razem oni nie wiedzą nic.

Tak tym razem nie wiedzą z kim walczą.

Nie za każde wyciągnięcie języka ale za każde ziewnięcie w moja stronę wydam ich tysiąc krotnie.

Polacy siła ducha jest niezwyciężona a z nią informacja.

Rekin oceanu Grom


Grom
Pamiętajmy nie jesteśmy sami
Gdy nasz duch się obudzi prawdziwym życiem. Obudzi się w nas mądrość i życie o którym marzyli nasi praojcowie.


Zawłaszczenie Państwa Polskiego


Dziś polska jest w stanie cichej wojny zawłaszczania.

Z środków emerytalnych co dziś odkładacie - czynią tak by niewielu zdołało skonsumować

, wprowadzając co rusz modernizację emerytalną.

Zakłady są eksploatowane przez opcje walutowe i zapożyczanie się wysokimi kredytami.

Tak samo społeczeństwo jest prawie w 60% zapożyczone wysokimi odsetkami.

Kultura choć nasza była mizerna i przetrzebiona przez komunizm.

Dzisiaj jest całkowicie zdewaluowana przez nadzór masonów.

Ludźmi którzy im służą

Gdyż w ogóle żydów jest mało.

Oni trzymają lejce gałęzi strategiczne którymi sterują swoimi kucykami.

Niestety Polacy przechodzimy w stan niewolnictwa.

Sami nie jesteśmy się wstanie podnieść.

Owocem tego są układy masonerii z naszym Papierzem.

A ciężką siłą pomocną i artylerią jest i był kler.

A walka się tylko toczy o kęsy łupów naszej niedoli.

Jesteśmy w kraju niewolniczym pod szyldem Żydów.

Polacy moi najmilsi wy musicie znać prawdę.

Was wybrał Bóg i was nie opuścił i nie opuści.

Nie lękajcie się.

Nie rękami polskimi przyjdzie prawdziwa wolność.

Kogo nasz Stwórca kocha i wybiera tego doświadcza.

Mówię wam tylko dla orientacji byście wiedzieli gdzie jest wschód naszego

kraju a gdzie zachód.

Słyszeliście opowieści naszych dziadów i babć co mówili o Żydach przed 1939r.

Kamienice nasze  ulice wasze.

Niestety ich kamienice stały się rumowiskiem,gruzowiskiem i pleśnią.

Widać to w miastach o dużych zagęszczeniach tego Narodu.

Z nami jest Bóg którego ukrzyżowali.

Oni ukrzyżowali i Boga i jego słowa.

Czynią to do dzisiaj.

A ty polsko czekaj na koniec ich rozliczenia.

A ich rozliczenie nastąpi do ostatniego paproszka.

A wtedy Bóg wielki wyleje na nas swego ducha.



Rekin oceanu z wami – pogromca lucyfera.



Każdy ruch masońskich kucyków którzy mnie ukąszą oddaje stokrotnym słowem wydając ich do szpiku aż do zwycięstwa. Tyle mogę dla was uczynić Polacy. Nie mogę wejść w ich atmosferę gniewu gdyż pogubiłbym drogi jak oni. Tak zwycięstwo należy do tych którzy panują. Oni tej broni nie znają ani nie mają.
Rekin Oceanu z wami Polacy!!!



Polacy jak mówi staropolskie przysłowie przez Boga ani do proga.

Nasza kultura

Stała się głęboko nadszarpnięta w stronę rynsztoka.
Wydawało się nam że ona nam jest nie potrzebna. Jak głęboko żeśmy się pomylili. To żywa i piękna zdrowa kultura Narodu jest bytem jego tożsamości, zamożności, poszanowania i uczciwości wzajemnego godnego współżycia.
Niestety ratować już nie mamy co, musimy ją na nowo budować. Ale się najpierw zastanówmy kto jest jej budowniczym a kto niszczycielem.
A dowiemy się tylko wtedy gdy wróg nasz zostanie odczytany po imieniu. I jakimi narzędziami walczy.
Taka jest droga do zasobnej wolnej polski.
Nie chodzi tu czynienia łapanek w naszym kraju - ale zrozumienie wymiaru i rozmiaru zniszczeń jakie dokonały ciała obce w naszym kraju

Drogi Masonerii
W zniewolonej Polsce
Nie bójmy się Prawdy a zniewolenia i następstw ich dybów z których możemy nie wyjść. Wróg zabija ducha siejąc zgorszenie poróżnień, następnie podżegając jego ogień niezrozumienia - dopasowując hasełka.
A tymczasem pod przykryciem zadymy wchodzi w rabunkową grę danego kraju.
Tak wrogów poznawajmy po intencjach skąd  przyszli i kim są a nie co mówią.
Wróg Prawdę ma za przynętę.
A jego słodkość przypomina niesamowitą prawdopodobieństwa życzliwości.
Uczciwy człowiek mówi prosto i wprost a nie słodzi ponad miarę.
Tak naiwność w naszym kraju stała się pierwszym krokiem do piekła.

droga do światła życia

Czas przemian
mówi do nas swoją rzeczywistością - która wkracza w nasze życie chcemy czy jej
nie chcemy - mówi do nas swoją mową.
Niejeden może się nie zastanawia się co to jest prawda..
Naukowa teza to teza bez droży.
Prawdą jest życie bez końca w Duchu Świętym.
Tak nam określił Jezus Chrystus.
Życia prawdziwego nikt nas nie nauczy jak sam Bóg.
Prawdziwa nauka to wychowanie i przemiana osobowości w prawdzie.
Tak paść owce swoje to naprowadzać na pastwisko Boga.
Ależ treścią nauki prawdziwej i wychowania jest już pragnienie czystej prawdy.
Każdy człowiek z nas jest narażony na słabości swoje i niemożliwe jest i nie
rozumne byłoby polegać na człowieku.
Duch Boga żywego jest skałą życia nieomylną i wielką.
Który to on Duch Prawdy doprowadzi nas do całej prawdy.
Nadając nam na nasze sumienie pieczęć swoją.
Jak niekiedy mawiał Jezus Chrystus.
Z was i waszego wnętrza wtedy wypłyną wody życia.
Przemieniając to co pokalane na czyste.
Ale i nie nazywajcie na ziemi swoim nauczycielem.
Prz patrzmy się na człowieka.
Salomon taki wielki i upadł.
Dlaczego - miał prawdę mądrość,
Ale mu brakło siły ducha.
Tak pełnia wolności jest bezpośrednio u Stwórcy.
My jako ludzie możemy się podpierać pocieszać umacniać.Nakierowywać.
Ale rozumne i roztropne dziecko Boga sprawdza intencje swojego bliźniego
Jakimi duchami się ono kieruje.
I stara się kierować i wyszukiwać drogi czystego sumienia.
I wtedy spełnią się słowa Piotra.
Jeżeli was sumienie nie osądza.
Ależ najpierw nasze intencje muszą być czyste.
Czas przemian
mówi do nas swoją rzeczywistością - która wkracza w nasze życie chcemy czy jej
nie chcemy - mówi do nas swoją mową.
Niejeden może się nie zastanawia się co to jest prawda..
Naukowa teza to teza bez droży.
Prawdą jest życie bez końca w Duchu Świętym.
Tak nam określił Jezus Chrystus.
Życia prawdziwego nikt nas nie nauczy jak sam Bóg.
Prawdziwa nauka to wychowanie i przemiana osobowości w prawdzie.
Tak paść owce swoje to naprowadzać na pastwisko Boga.
Ależ treścią nauki prawdziwej i wychowania jest już pragnienie czystej prawdy.
Każdy człowiek z nas jest narażony na słabości swoje i niemożliwe jest i nie
rozumne byłoby polegać na człowieku.
Duch Boga żywego jest skałą życia nieomylną i wielką.
Który to on Duch Prawdy doprowadzi nas do całej prawdy.
Nadając nam na nasze sumienie pieczęć swoją.
Jak niekiedy mawiał Jezus Chrystus.
Z was i waszego wnętrza wtedy wypłyną wody życia.
Przemieniając to co pokalane na czyste.
Ale i nie nazywajcie na ziemi swoim nauczycielem.
Prz patrzmy się na człowieka.
Salomon taki wielki i upadł.
Dlaczego - miał prawdę mądrość,
Ale mu brakło siły ducha.
Tak pełnia wolności jest bezpośrednio u Stwórcy.
My jako ludzie możemy się podpierać pocieszać umacniać.Nakierowywać.
Ale rozumne i roztropne dziecko Boga sprawdza intencje swojego bliźniego
Jakimi duchami się ono kieruje.
I stara się kierować i wyszukiwać drogi czystego sumienia.
I wtedy spełnią się słowa Piotra.
Jeżeli was sumienie nie osądza.
Ależ najpierw nasze intencje muszą być czyste.

Iść drogą do prawdy

Polsko kraino sumień

swojego Narodu

śpiewaj hymn

Hymn wschodu swojej ojczyzny

Byś stała się gwiazdą

świecącą o świcie

poranną zorzą

prawym odbiciem prawdy

swego Boga


By inni ci zazdrościli

miłości i cnoty

mądrości której nie nosili

w swym wyuzdaniu


Polsko dotykaj prawd

co inni pomarzyć mogą

ty śpiewaj hymn patriotycznej ziemi

ciebie to nasz Stwórca odmieni


Gdy tylko zechcesz

Bądź w objęciach

pieczęci Boga

Na naszych wrogach


Zasiejesz strach i pożogę

Gdy zobaczą

kto nas zmienił

Widząc prawdziwego

właściciela i obywatela

Polskiej ziemi


Nie miałeś swoich mędrców

ani swej ziemi

Toteż dostaniesz prawdziwą

Mądrość swojej pieczęci

Boga która cię odmieni


Polaku nie jesteś sam

Wiatry i słońce gwiazdy

i ziemia i morze będzie dla ciebie

prawdziwa ziemia


Gdy prawdziwy Bóg oświeci

cię swoją pieczęcią mądrości

byś rósł

w jego prawdzie

To ja syn twój żyję dla ciebie

Twój rekin i Grom

Słyszysz polaku ten dzwon


Polska to kraj niezwyciężony

Kogo Bóg miłuje tego wzmaga by w siły ducha naszego sumienia w czystości się domagał człowiek w drodze do Prawdy

Iść nam do prawdy w strugach deszczu i mozole podnosić naszego ducha ku niebiańskich myśli jednym torem zwycięstw. Któż nam przeciwko - kto nas rozdzieli. Kto nasze myśli wydziedziczył i rozdzielił - ten odpadnie na wieki by nie istnieć w otchłani cierpień upadając - karłowaciejąc do małego robaczka przeinaczając się w nicość - całkowitą śmierć. Jak może coś istnieć odrzucając proces całkowitej życiodajnej gleby - cofając się

W procesie ducha prawdy istnień życie tętni życiem-Podnosząc prawdy życia istnień - Dla zwycięzców nie ma drugiej śmierci. A wchodzą w dalszy ciąg procesów gdyż zastój to śmierć Dusze ludzkości stają się ciałem Boga Człowiek jego ciałem i okryciem a duchem i sumieniem sam Bóg Jezus Chrystus Z Duchami Świętymi. Gdyż Duch Święty a Jezus Chrystus to jedno


Przed misją Jezusa  Chrystusa


Był stary testament i kapłaństwo
Naukę wiary pouczano słowem.
Słowo nowej ziemi i nowej natury niebiańskiej ze starymi nawykami pogańskimi stanowią konflikt.
Stereotypy przyzwyczajeń pogańskich ciągną jak magnes zniewolenia do ciemności i śmierci zniewoleń osobowości człowieka.
Tak dobrze człowiekowi iść na łatwiznę niżeli przekroczyć próg swojej niemocy.
Ten próg przekraczali tylko prorocy.
Toteż oni wchodząc na górę prawd naprowadzali ludzkość. A że stanowili konflikt świata byli w oczach widzenia nie wygodni. Gdyż zepsucie Narodu ciągnie do swojej śmierci i unicestwienia, Nawet kapłaństwo zostało porażone grzechem co im wypomniał Jezus Chrystus i za to został ukrzyżowany.
Tak Jezus Chrystus niweluje konflikt sumienia wprowadzając drogę do Ducha Świętego gdyż i sam posiadał tego samego Ducha Bożego. Tak nowy testament stanowi naukę naukę drogi do Ducha Świętego, A dopiero Duch prawdy doprowadzi nas do całej prawdy i nam wszystko opowie.
Ale już nie przez słowo a przez ducha sumienia w nas wychowanego zmieni zrozumienie w nas nowego świata.
Toteż powiedziano nikt nikogo nie będzie mnie uczył - gdyż wszyscy będą mnie znali.
Taką naukę Prawdy dał nam Jezus Chrystus.
Tak wy klerycy zastanówcie się w którą stronę wóz tego świata i Narodów ciągniecie.
To jest wielka i przeogromna odpowiedzialność Słowo Boga naciągać na swoje widzi misie unicestwiać sumienia ludzkości.
Ten grzech sprzeciwu jest grzechem ogromnej wagi
Niech was to zastanowi.
GROM - REKIN OCEANU


Polacy

Wróg znaczy żydzi - inaczej odłam szczepu izraelskiego który się zbuntował prawdziwemu Bogu. Walczy z nami Polakami ale i nie już tylko  nami a z całym światem. Wiecie że to ich bój ostatni.
Znikną oni z planety ziemia. Takie ich posłanie i daje im nasz Bóg dopust.By nas upadlali i kusili. Dla naszej duszy która ma wytrwać to pokuszenie.I i umocnić się w sile ducha. To im zapowiedział Jezus Chrystus.
A ocaleją z nich Jednostki o nieposzlakowanej szlachetnej duszy.

Zbliżają się znaki na ziemi i niebie.
Dla jednych to czas końca końców. Dla drugi początkiem życia.
Czyż nie powiedział nam Jezus Chrystus gdy zobaczycie te znaki na ziemi i na niebie podnieście głowy do góry.
Polska stoi na pograniczu wielkiej oazy wielkiego świata
Ale ona nie przyjdzie sama. Musimy zwyciężyć swoje słabości które zabijają nam niesprzyjające nurty Ludzi którzy działają pod komendą Masonów.

GROM !!!!


Szanowni Polacy

Bóg dał nam rodowód Polaków byśmy byli rodziną Polską.

Nie na mapie nie w słowach ale wypełnionym patriotyzmie służąc innym Narodom.
Taka jest posługa prawdziwego Chrześcijaństwa.
Nie przynależność wiary - ale owoce czyste Jezusa Chrystusa czynią z nas prawdziwych Polaków.
wychowamy.

Nie wierzmy  że w tym tysiąc leciu nastąpi koniec świata.


To co niektórzy się tego boją.
Tak jak szczury wyczuwają w kopalni zawał.
Tak ludzie wyczuwają nieszczęście.

Tak mają rację.
ależ nikt nie szuka prawdziwej zapory.
Prawdziwa zapora to poznać skąd i dlaczego jesteśmy zagrożeni.

Jezus Chrystus tu się określa wyraźnie i bezpośrednio.
Jeśli zobaczycie znaki na niebie,morzu,ziemi.
Podnieście głowy do góry to was czas.

Tak będzie jak za dni Noego.

Czas jest blisko.
i bliski.
A znaki postępują swoją nachalnością.

i postępować będą w swoich mogiłach uśmierceń.

Niestety tu nie wolno nam być sędziami.

Ale to nie jest koniec świata.

To jest początek procesu
jaki świat musi przejść.

Gdzie szukamy ratunku.?

W pieczęci Boga
Szukając prawdziwego Ducha Świętego.

A duch prawdy doprowadzi nas do całej prawdy.
Nie człowiek.

Która to dobra matka i dobry ojciec zabija swoje dzieci.

Tak i Apokalipsa nie jest dla was Polacy.Syn prawdziwy który odziedziczył majątek  zdradził swego Boga  Izrael.
Tak wybawienie spadku przeszło na nas.
Lecz syn który się sprzeniewierzył sieje w nas rozłam.
Nie podzieli nas i mamona banków go nie wybawi.
Bóg znajdzie drogi i ścieżki wyjścia.
Dla nas Polacy

Widzę rosnące zainteresowanie
moją stroną.
Zmuszony jestem do wyczerpujących wiadomości o prawdzie.
i gdzie jej szukać.

Czy nie w rękach Boga  leży nasze życie.

 

A ty Wałęsa stanąłeś na mojej drodze fizycznie i duchowo

Zagarnąłeś przez swoje wpływy które ci dano całe stronice internetu Droga do prawdy które nazwałeś swoim życiem.
Droga twojego życia nie jest drogą prawdy,
To jest droga twojego życia
Droga prawdy jest drogą do prawdy Boga.
A nie osobistych interesów.
Osobistych i partii - Po która nie jest prawdziwym interesem Ludu a finansjery.
Która na ludziach bije wikt.
Ludzie poznali twoje sztuczki.
Które gdy były nie poznane zbiłeś karierę.
Dzisiaj są niczym.
A jeśli jest pan prawdziwym Panem to bądź pan dżentelmenem
I zrób pan miejsce innym w internecie.

Grom !!!











Showing 0 items
Kto wykonujeOpisRozultatZakończone
Sort 
 
Sort 
 
Sort 
 
Sort 
 
Showing 0 items

Sign in  |  Recent Site Activity  |  Terms  |  Report Abuse  |  Print page  |  Powered by Google Sites