Dawno już nosiłem się z zamiarem zakupu jakiegoś lekkiego, wygodnego namiotu przeznaczonego dla jednej osoby, ale ponieważ przyjąłem sobie że namiot taki musi spełnić pewne warunki bym zdecydował się na zakup, to zawsze na przeszkodzie stały jakieś przeszkody. A to namiot taki nie miał konstrukcji samonośnej, a to nie dało się w nim wygodnie siedzieć, a to nie miał przedsionka itd. Oczywiście były konstrukcje spełniające wszystkie te warunki, ale ceny takich namiotów zaczynały się od ok 1000 złotych, na co oczywiście nie mogłem sobie pozwolić. Traf jednak chciał że na Allegro pojawiła się okazja by zakupić w/wym. namiot w niezłej cenie (500 zł) na co przy sprzedaży Micry II za 300 zł mogłem sobie pozwolić. Długo się nie zastanawiałem i postanowiłem zaryzykować. Póki co nie żałuję. Poniżej zatem pierwsze wrażenia po rozbiciu i noclegu w namiocie. Na początek zapoznajmy się z danymi technicznymi namiotu. Oto jak Mica 12 charakteryzuje producent: Podłoga: Nylon Taffeta 70 D 210T, powlekany PU (5.000 mm H2O / m2) Sypialnia: Poliester Stelaż: DAC Szpilki: DAC Ilość osób: 1 Ilość wejść: 1 Ilość przedsionków: 1 Wymiary sypialni: 218 x 95 x 55 cm Wymiary pakunku: 48 x 13 cm Waga: 1.39 kg (zważone 1.5 kg ze wszystkim) Rzut oka na fotkę z reklamy: Widok ogólny: ![]() A tak się prezentuje bez tropiku: Od strony stóp: Wąsko jest. Na styk wchodzi karrimata bundeswehry. Od głowy: Tu już szerzej jest. Mniej więcej na półtorej karrimaty. Po nałożeniu tropiku widok na przedsionek: Jeszcze raz od stóp: I od głowy: ![]() I szczegóły konstrukcyjne - krzyżak pałąków: ![]() Krzyżak zamontowany jest na stałe i nie przemieszcza się po pałąkach. Pod nim jest jeden z punktów zawieszenia sypialni. Zaczep pałąka nad przedsionkiem: ![]() Działa na klik. Mocowanie małego pałąka w nogach: ![]() Też działa na klik. Zaczepy sypialni: ![]() Rzeczony tropik i widoczne laminowane szwy. Nie wiem jak to zrobili, ale da się: ![]() I na koniec ciekawostka dla mnie - nie wiem czemu, ale jeden z pałąków mocowany jest na klik w uchwyt, a następnie również na klik mocowany jest tropik: ![]() Pierwsze co mnie zaskoczyło, to nietuzinkowy układ stelaża, a co za tym idzie sposób rozbijania namiotu. Otóż namiot posiada jeden pałąk główny (nośny), utrzymujący całą konstrukcję, oraz 2 "półpałąki". Jeden oprócz stabilizacji jednej ze ścian, stanowi oparcie dla przedsionka, a drugi (ok. 40 cm długości) stanowi element stabilizujący namiot "w nogach". Dołączona instrukcja obsługi niezbyt pomaga przy rozbijaniu namiotu, ale na szczęście po obejrzeniu na YouTube filmu z rozbijania namiotu wszystko staje się jasne i banalnie proste. Rozstawienie namiotu zajmuje ok.5-7 minut. W Środku szału z miejscem nie ma, ale to w końcu jedynka. Wchodzi karrimata. W nogach jest szeroko tylko na tyle że mieści się karrimata, a sypialnia rozszerza sie ku głowie. W najszerszym miejscu zmieści ok 1,5 karrimaty. Wysokość ok 95 cm pozwala wygodnie usiąść, przebrać się itp. Przedsionek spory jak na jedynkę. Plecak 50-60L powinien wejść na buty i inne szpargały jeszcze trochę miejsca powinno zostać. Na upartego da się gotować na jakimś niedużym palniku. Przedsionek został zaprojektowany tak, aby do sypialni nie kapało nawet gdy przedsionek jest otwarty. Jedyną wentylację stanowi moskitiera na wejściu do sypialni, ale spisuje się na tyle dobrze, że sypialnia rano jest sucha. Na tropiku oczywiście para się skrapla (spałem na podmokłym terenie). Wewnątrz znajdują sie 2 kieszonki na drobiazgi. Jedna większa nad głową na tylnej ściance, a druga obok wejścia przy głowie. U szczytu namiotu są 4 pętelki do umocowania np. latarki czy rozciągnięcia sznurka do wysuszenia niewielkiech części garderoby. Jest jeszcze kilka ciekawych patentów jak np. fluorescencyjne dynksy u suwaków, dzięki czemu po nocy nie trzeba włączać latarki by je znaleźć. Wymiany za to wymagają dodatkowe odciągi, które są wykonane z jaskrawego sznurka, co oczywiście jest celowym działaniem by były widoczne w nocy, ale mnie akurat to przeszkadza i wolę pozbyć się takich ozdobników. Kolor tropiku mógłby być bardziej stonowany, by maskował się w warunkach leśnych, ale tu niestety nie było wyboru - ten model jest produkowany tylko w jednym kolorze (żółto-seledynowym, czy limonkowym jak kto woli). W świeżej wiosennej zieleni maskowałby się całkiem nieźle :) Na pewno nie jest to namiot dla osób wysokich. Moim zdaniem max to 185 cm wzrostu. Należy więc o tym pamiętać rozważając ewentualny zakup. Wprawdzie jest to namiot trzysezonowy, ale ja oczywiście zamierzam go używać także zimą, lecz z pierwszych obserwacji wynika, ze zimą przy grubszym śpiworze, nogami będę dotykał lekko sypialni, zwłaszcza jak położę się na grubszej macie samopompującej, ale że to dwupowłokówka, to nie jest to kłopot. Zobaczymy jak będzie. Na razie pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Najbardziej mnie jednak interesuje odporność namiotu na wiatr, oraz na deszcz. c.d.n. |








