Droga do Prawdy
Polska Holokaustem w Środku Europy Szkoły zamykane Szpitale zamykane Do lekarza na wizytę czeka się miesiącami a zdarza się że terminy przekraczają ponad rok. Ponad połowa młodzieży się wałęsa po ulicach. Ci księża co są uczciwi są szczuci. Światłym polakom odbiera się przywileje. Liberalna polityka względem żywności. Która dopuszcza Związki trujące do celów spożywczych eliminując naturalne konserwanty. Jak sól kamienną ,czosnek,cukier,drożdże,witaminy,barwniki, itd. W ich miejsce wchodzą związki chemicznie wytworzone o znamionach rakotwórczych. Za przyzwoleniem państwa. Nawet minister w tej sprawie w aferze solnej wypowiada pozytyw. Naukowcy tej dziedziny liczą jakie straty kraj osiągnie. Chirurg z warszawy serwując swe usługi zapowiada tak. W Polsce zachoruje na raka 1/3 społeczeństwa a umrze 1/4 To już świadczy o wymieraniu Polski. O zabijaniu jej podstępem Przez zakłady spożywcze. To już nie fikcja to fakty co dziesiątkują rodziny naszego kraju. Ksiądz Michalik wyszeptuje polska umiera. Ale mówiąc to pierwsze zmykaniu? Ale o truciu i zatruwaniu organ ów człowieka ani mru mru. Bo wie żeby poruszył kijem w mrowisko. Prawdziwy Polak pokazuje kata po imieniu. A gdzie on wszyscy wiemy. Choroba rozpoznana jest leczona Ale tu trzeba nie krzyczeć ale drzeć się bandytyzm. Gdyż w inny sposób uszy są zamurowane. I lucyfer NWO - USA importowany z USA A wpuszczony przez kler tak kler który dostał srebrniaki które odzyskał z powrotem. Wykorzystując dewotki ciemne które urobił i zwabił. Zabija nas tak i amerykanów. Oni tam walczą o swoje. | Droga do edenu Doliny śmierci Nie dajmy sobie wmówić że jej nie ma Nie dajmy się podejść padalcom Złowieszczym Oni idą na śmierć Tam życia nie ma Jeno sąd apokalipsa!!! Prawda naszego Boga Rozbrzmiewa w niebiosach I kołysze się ziemia dla jej chwały Ty Polaku nie płacz Żeś obolały od utrapień Iluminatów i masonerii Co za plecami rządów Konspirują władzę Złowieszczej gry Oni grają o swoją śmierć Gdyż Bóg nasz odebrał Im i pomieszał Języki zrozumienia I porozumienia W prawdzie Kler wprawdzie Opuścił Boga I zaprzedał nas Za srebrniaki zagłady Nie ucieszy ich Ta mamona Na złowieszczej władzy Gdyż ona śmierdzi łzą A ty Polaku patrz na drogi swoje I potoki małych rzek Niech one Ożywają w nas Polskiej ziemi Nowych pokoleń które ożywią żyzne pola Dla naszego Boga Byśmy istnieli Jako nieskazitelna Droga Do raju Prawd | Mówić Prawdę To mówić o tych co nami gardzą Sumieniem i duszą swoją A językiem schlebiają Obłudne Fajerwerki obiecane Swawoli Myśląc że mają Styczność Z tłumem tłumoków Ciała Którzy oni sterują By zagnębiać potępiać Jęzorem swoim w komorach Gdzie nikt nie słyszy Klerycy Pokażcie prawdziwe oblicze I sumienie wasze I intencje wasze Czy nie odeszło już Dawno od Narodu swego! Czy to przy masońskim lucyferze wasze miejsce Gdzie zdradzasz nasz kraj Dlatego on cierpi W niedoli ; swojej Naród nasz. Grom -rekin oceanu John F. Kennedy - " ...Samo słowo 'tajemnica' jest odrażające w wolnym, otwartym społeczeństwie. Jako ludzie jesteśmy tak z natury jak i historycznie przeciwnikami tajemnych stowarzyszeń, tajnych przysiąg oraz ukrytych biegów wydarzeń.......Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący przede wszystkim na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów poprzez infiltrację (szpiegostwo), zamiast inwazji, poprzez działalność wywrotową zamiast wyborów, poprzez zastraszanie zamiast wolnego wyboru. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki są grzebane, a nie publikowane, jej przeciwnicy są uciszani, a nie pochwalani. Żaden wydatek nie jest kwestionowany, żaden sekret nie jest ujawniany." Waldorf-Astoria Hotel New York City, 27 Kwietnia 1961 |



