Beata

Galeria

Zwana w skrócie „Pietruchą”. Urodzona artystka, która w wieku lat –nastu występowała już, jako szczególnie uzdolniona aktorsko, w kabarecie Leszka Bolanowskiego. Dziewczyna przebojowa, potrafiąca wybrnąć z każdej trudnej sytuacji. Grała pierwsze skrzypce podczas szkolnych wycieczek. Była zawsze na czele grupy z nieodłączną gitarą, przyśpiewkami, dowcipami. Nasz polonista i wychowawca mawiał: „Oj, Pietruszka, Pietruszka, co z ciebie wyrośnie?”. A wyrosła aktorka, o ile wiem, Teatru „Ludowego” w Nowej Hucie, prowadzonego przez Jerzego Fedorowicza. Dziś już kobieta stateczna, matka dwójki dzieci, której jednak jeszcze nieraz zapali się diabelski chochlik w oku.

[Dziennik Polski, 4 września 2003, artykuł Igi Michalec]

12/05/07 tymczasowo anonimowy użytkownik wspomina wydarzenie: 

Niezwykły talent Pietruchy, który uwidocznił się w tym, że jako jedynej przez całe cztery lata udało się Jej zbajerować prof. Kruczka i nie wpisał Jej pały za nieprzygotowaną prasówkę.

 

 Skomentuj

(jako temat wiadomości podaj imię osoby, której dotyczy komentarz!)